[Granice]W liczniku wieksza potega

Wyznaczanie granic funkcji. Ciągłość w punkcie i ciągłość jednostajna na przedziale. Reguła de l'Hospitala.
neo.priv
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: 27 cze 2005, o 16:03
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Ruda Śląska

[Granice]W liczniku wieksza potega

Post autor: neo.priv »

HEj, licze teraz zadanko i trafilo mi sie takie w ktorym mam w liczniku wieksza potege niz w mianowniku, co w takim przypadku zrobic?

Oto zadanko:

Kod: Zaznacz cały

lim x->nieskon. (x^2/1+x)^(1/2)
\(\displaystyle{ \lim_{x\to\infty}\sqrt{\frac{x^2}{1+x}}}\)
Przepraszam nie umie tego inaczej zapisac.

Wie ktos jak nalezy w takim przypadku postapic?

[Edit] Mam nadzieję, że o to chodziło. Polecam lekturę: \(\displaystyle{ \TeX}\)
arigo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 813
Rejestracja: 23 paź 2004, o 10:17
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lublin
Pomógł: 28 razy

[Granice]W liczniku wieksza potega

Post autor: arigo »

robisz to co zawsze w takich przypadkach tzn dzielisz licznik i mianownik przez najwyzsza potege mianownika
neo.priv
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: 27 cze 2005, o 16:03
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Ruda Śląska

[Granice]W liczniku wieksza potega

Post autor: neo.priv »

To znaczy ze w moim zadaniu x dazy do nieskonczonosci i wynikiem jest nieskonczonosc?
Awatar użytkownika
neworder
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 342
Rejestracja: 11 lis 2004, o 11:01
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: MISMaP UW
Podziękował: 4 razy
Pomógł: 8 razy

[Granice]W liczniku wieksza potega

Post autor: neworder »

Tak.
ODPOWIEDZ