Witam. Mam prośbe, czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć jak należałoby obliczyć granice:
\(\displaystyle{ \lim_{x\to0}x-E(x)}\)
Chodzi mi o taki mały opis, co jak wyznaczyć, bo kobieta na ćwiczeniach należy do maksymalnie czepliwych, a ja naprawde chciałbym zrozumieć jak to zrobić. Wiem, że granica nie będzie istniała bo lewostronna i prawostronna są różne tylko nie wiem jak to pokazać.
Granica z x-E(x)
- g
- Użytkownik

- Posty: 1446
- Rejestracja: 21 sie 2004, o 16:44
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 59 razy
Granica z x-E(x)
bierzesz dwa ciagi - jeden zawarty w (0,1), drugi w (-1,0), oba zbiezne do 0. no i wartosci funkcji na pierwszym ciagu to zera, na drugim minus jedynki. czyli w granicy raz zero, raz minus jeden.
-
Janusz86
- Użytkownik

- Posty: 5
- Rejestracja: 21 lut 2006, o 21:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bielastok
Granica z x-E(x)
o kurde przepraszam, źle wpisałem funkcje
mógłbyś tak krótko wtłumaczyć jak znaleźć te przedziały? wogle jakoś tak troszke więcej?
wiem że pewnie to banał jest, ale nie każdy taki zdolny
mógłbyś tak krótko wtłumaczyć jak znaleźć te przedziały? wogle jakoś tak troszke więcej?
wiem że pewnie to banał jest, ale nie każdy taki zdolny
- g
- Użytkownik

- Posty: 1446
- Rejestracja: 21 sie 2004, o 16:44
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 59 razy
Granica z x-E(x)
tu nie trzeba byc zdolnym, tu wystarczy znac definicje granicy funkcji wg. Heinego. poza tym mam ci sie tlumaczyc jak wpadlem na rozwiazanie? z kosmosu mi spadlo i tyle.
zmiana funkcji nie powoduje znacznych zmian w rozwiazaniu, znajac definicje granicy bedziesz w stanie poprawic je sam.
zmiana funkcji nie powoduje znacznych zmian w rozwiazaniu, znajac definicje granicy bedziesz w stanie poprawic je sam.
-
Janusz86
- Użytkownik

- Posty: 5
- Rejestracja: 21 lut 2006, o 21:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bielastok
Granica z x-E(x)
hmmm przypomniała mi sie kobieta z pascala która najczęściej odpowiadała na pytania:"prosze sprawdzić w help'ie, help jest bardzo rozbudowany"
Nie wiem jak ty, ale ja jeśli z czegoś posiadam wiedze to lubie sie nią dzielić jeśli ktoś o coś pyta. Pewnie, że frajdą jest samemu dojść do rozwiązania, ale dla mnie analiza żadną frajdą nie jest
Ps. Logika i Algebra już tysiąc razy fajniejsza
Nie wiem jak ty, ale ja jeśli z czegoś posiadam wiedze to lubie sie nią dzielić jeśli ktoś o coś pyta. Pewnie, że frajdą jest samemu dojść do rozwiązania, ale dla mnie analiza żadną frajdą nie jest
Ps. Logika i Algebra już tysiąc razy fajniejsza
- g
- Użytkownik

- Posty: 1446
- Rejestracja: 21 sie 2004, o 16:44
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 59 razy
Granica z x-E(x)
no to fajny jestes, mnie sie tam z reguly nie chce. roznica miedzy mna, a twoim cwiczeniowcem jest taka, ze ja nim nie jestem. takimi tekstami na mojej dydaktyczej ambicji nie zagrasz. chcesz rozwiazac zadanie - wezmiesz do reki notatki i posluchasz moich rad. nie chcesz - mam to absolutnie w dupie.
-
Janusz86
- Użytkownik

- Posty: 5
- Rejestracja: 21 lut 2006, o 21:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bielastok
Granica z x-E(x)
to jak ci sie nie chce to nie pieprz głupot typu "tu ciąg z tego i tamtego i wyjdzie tyle, bo to z definicji", nie chce ci sie ok, zostaw temat żeby ktoś ambitniejszy sie wypowiedział
- g
- Użytkownik

- Posty: 1446
- Rejestracja: 21 sie 2004, o 16:44
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 59 razy
Granica z x-E(x)
glupoty to to akurat nie sa. ewidentnie czekasz na jakiegos jelenia, ktory krok po kroku napisze ci rozwiazanie, zebys mogl przerznac je do zeszytu. zal mi cie, bo na kolokwium czy egzaminie dostepu do internetu raczej mial nie bedziesz. od siebie zycze ci, zeby nikt ci tego dokladniej nie rozpisywal, wbrew temu co moze ci sie wydawac wyjdziesz na tym lepiej.
-
Janusz86
- Użytkownik

- Posty: 5
- Rejestracja: 21 lut 2006, o 21:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bielastok
Granica z x-E(x)
po pierwsze: nie czekam na żadnego jelenia, tylko grzecznie poprosiłem o pomoc.
po drugie: czy próbujesz mi wmówić, że lepiej wyjde na tym jak mi nikt nie napisze niż jak ktoś wyjaśni krok po kroku?? na samym wstępie zaznaczyłem, że chcem ZROZUMIEĆ .
po drugie: czy próbujesz mi wmówić, że lepiej wyjde na tym jak mi nikt nie napisze niż jak ktoś wyjaśni krok po kroku?? na samym wstępie zaznaczyłem, że chcem ZROZUMIEĆ .