Tylko, że ja nie wiem jak robi się tu pierwiastek...
rozwiązać równanie: /to co ma być pod pierwiastkiem napiszę w nawiasach/
(4x-3)-3=(2x-10)
ja zrobiłam tak, że podniosłam obie strony do kwadratu, tylko nie jestem pewna czy liczbę za pierwiastkiem po lewej stronie podnoszę samą do kwatratu czy z minusem?? Ja podniosłam z minusem, bo wydaje mi się, że tak powinno być - wychodzi:
4x-3+9=2x-10
2x=16
x=8
Chyba dobrze, ale proszę - sprawdźcie
[/list]
układ równań /pod pierwiastkiem/
- Zlodiej
- Użytkownik

- Posty: 1627
- Rejestracja: 28 cze 2004, o 12:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 108 razy
układ równań /pod pierwiastkiem/
https://www.matematyka.pl/viewtopic.php?t=418
A dokładniej sqrt(liczba pod pierwiastkiem)
Twoje rozumowanie jest błędne ponieważ podnosząc do kwadratu pomyliłaś się w obliczeniach.
A dokładniej źle skorzystałaś ze wzoru skróconego mnozenia (a-b)^2=a^2-2*a*b+b^2 a Ty zrobiłaś to tak (a-b)^2=a^2+b^2
Sproboj podnieść prawidłowo do kwadratu, a potem przenieś liczby z pierwiastkami na prawa a reszte na lewą strone i podziel przez 2. Powinno wyjść równanie kwadratowe ktore raczej już łatwo obliczyć.
Chyba ze gdzieś sie ciachnąłem ...
A dokładniej sqrt(liczba pod pierwiastkiem)
Twoje rozumowanie jest błędne ponieważ podnosząc do kwadratu pomyliłaś się w obliczeniach.
A dokładniej źle skorzystałaś ze wzoru skróconego mnozenia (a-b)^2=a^2-2*a*b+b^2 a Ty zrobiłaś to tak (a-b)^2=a^2+b^2
Sproboj podnieść prawidłowo do kwadratu, a potem przenieś liczby z pierwiastkami na prawa a reszte na lewą strone i podziel przez 2. Powinno wyjść równanie kwadratowe ktore raczej już łatwo obliczyć.
Chyba ze gdzieś sie ciachnąłem ...
-
Ptolemeusz
- Użytkownik

- Posty: 360
- Rejestracja: 11 lip 2004, o 18:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Jarosław/Kraków
- Pomógł: 2 razy
układ równań /pod pierwiastkiem/
Zał. x>=5
sqrt(4x-3)-3=sqrt(2x-10)
3=sqrt(4x-3)-sqrt(2x-10)
no i teraz można do kwadratu
zostanie Ci po zredukowaniu jeszcze jeden pierwiastek, no i to robisz podobnie
a co do tego co napisałaś to chyba sobie wzory skróconego mnożenia pomyliłaś, a jak nie jesteś pewna wyników a chcesz sama sprawdzić to jest taki sposób: polega na wstawieniu do równania i sprawdzenia czy lewa strona jest równa prawej.
oj sorry Zlodiej jak pisałem to Ciebie jeszcze nie "było"
sqrt(4x-3)-3=sqrt(2x-10)
3=sqrt(4x-3)-sqrt(2x-10)
no i teraz można do kwadratu
zostanie Ci po zredukowaniu jeszcze jeden pierwiastek, no i to robisz podobnie
a co do tego co napisałaś to chyba sobie wzory skróconego mnożenia pomyliłaś, a jak nie jesteś pewna wyników a chcesz sama sprawdzić to jest taki sposób: polega na wstawieniu do równania i sprawdzenia czy lewa strona jest równa prawej.
oj sorry Zlodiej jak pisałem to Ciebie jeszcze nie "było"
układ równań /pod pierwiastkiem/
Chwila... może się mylę ale czy pierwiastek podniesiony do kwadratu nie redukuje się?? Liczby napisane w nawisach są pod pierwiastkiem...
Ale jesli macie rację to oki - tak mi wychodzi:
3^2=16x^2-24x+9-4x^2+40x-100
12x^2+16x-100=0
dziele przez 4
3x^2+4x-25=0
i albo się walnęłam albo....
wychodzą jakieś cuda...delta wychodzi 17,78
pomóżcie!!
Ale jesli macie rację to oki - tak mi wychodzi:
3^2=16x^2-24x+9-4x^2+40x-100
12x^2+16x-100=0
dziele przez 4
3x^2+4x-25=0
i albo się walnęłam albo....
wychodzą jakieś cuda...delta wychodzi 17,78
pomóżcie!!
- Zlodiej
- Użytkownik

- Posty: 1627
- Rejestracja: 28 cze 2004, o 12:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 108 razy
układ równań /pod pierwiastkiem/
Ja raczej miałem na mysli coś takiego:
sqrt(4x-3)-3=sqrt(2x-10) /podnosimy do kwadratu
4x-3-6*sqrt(4x-3)+9=2x-10
2x+16=6*sqrt(4x-3) /:2 i podnosimy do kwadratu
x^2+16x+64=36x-27
x^2-20x+91
delta to 36 czyli dalej łatwo juz sobie policzyc.
Wiem w czym tkwi Twój problem, masz kłopoty ze wzorami skróconego mnozenia a dokładniej z podnoszeniem do kwadratu jeżeli w gre wchodzą pierwiastki.
Najpierw przeanalizuj moje rozwiazanie wtedy moze będzie to lepiej widoczne.
Jak juz wspomniałem podnosząc do kwadratu a+b otrzymujemy a^2+2ab+b^2
(sqrt(a+b))^2 = a+b a nie stosujesz tutaj wzorow skroconego mnozenia bo poteguejsz pierwiastek.
inna sprawa jak masz
(x+sqrt(y+z))^2 wtedy pamietając o wzorze skroconego mnozenia ktory podałem wczesniej podstawiasz tylko za a=x a za b=sqrt(y+z).
ale namotałem, słaby jestem z tłumaczenia takich rzeczy i to jeszcze przez neta ale ...
dla jasnosci tylko to wylicze
(x+sqrt(y+z))^2 = x^2+2*x*sqrt(y+z)+(sqrt(y+z))^2 = x^2+2*x*sqrt(y+z)+y+z
sqrt(4x-3)-3=sqrt(2x-10) /podnosimy do kwadratu
4x-3-6*sqrt(4x-3)+9=2x-10
2x+16=6*sqrt(4x-3) /:2 i podnosimy do kwadratu
x^2+16x+64=36x-27
x^2-20x+91
delta to 36 czyli dalej łatwo juz sobie policzyc.
Wiem w czym tkwi Twój problem, masz kłopoty ze wzorami skróconego mnozenia a dokładniej z podnoszeniem do kwadratu jeżeli w gre wchodzą pierwiastki.
Najpierw przeanalizuj moje rozwiazanie wtedy moze będzie to lepiej widoczne.
Jak juz wspomniałem podnosząc do kwadratu a+b otrzymujemy a^2+2ab+b^2
(sqrt(a+b))^2 = a+b a nie stosujesz tutaj wzorow skroconego mnozenia bo poteguejsz pierwiastek.
inna sprawa jak masz
(x+sqrt(y+z))^2 wtedy pamietając o wzorze skroconego mnozenia ktory podałem wczesniej podstawiasz tylko za a=x a za b=sqrt(y+z).
ale namotałem, słaby jestem z tłumaczenia takich rzeczy i to jeszcze przez neta ale ...
dla jasnosci tylko to wylicze
(x+sqrt(y+z))^2 = x^2+2*x*sqrt(y+z)+(sqrt(y+z))^2 = x^2+2*x*sqrt(y+z)+y+z
-
Ptolemeusz
- Użytkownik

- Posty: 360
- Rejestracja: 11 lip 2004, o 18:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Jarosław/Kraków
- Pomógł: 2 razy
