Czy ktos ma pomysl co da sie zrobic dalej z tym rownaniem kwadratowym
x^2 + x - 2 lub z x^2 + 5x + 4
dzieki!
rownanie kwadratowe
- g
- Użytkownik

- Posty: 1446
- Rejestracja: 21 sie 2004, o 16:44
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 59 razy
rownanie kwadratowe
to nie sa rownania. rownania maja to do siebie ze gdzies wystepuje znak "=". sprecyzuj.
rownanie kwadratowe
zapomnialem sie zalogowac
no tak... sorry za szybko pisalem myslac lub odwrotnie...
chodzi mi o to czy jakos to sie da jeszcze rozlozyc...
x^2 + x - 2 = (x+2)(x-1)
ma ktos pomysl na x^2 + 5x + 4 ??
Nie pisz dwoch postow pod rzad! - gnicz
no tak... sorry za szybko pisalem myslac lub odwrotnie...
chodzi mi o to czy jakos to sie da jeszcze rozlozyc...
x^2 + x - 2 = (x+2)(x-1)
ma ktos pomysl na x^2 + 5x + 4 ??
Nie pisz dwoch postow pod rzad! - gnicz
rownanie kwadratowe
x^2 + x - 2 = (x-1)(x+2)
x^2 + 5x + 4 = (x+4)(x+1)
Liczysz delte, znajdujesz pierwiastki i po problemie.
Pozdrawiam, GNicz
x^2 + 5x + 4 = (x+4)(x+1)
Liczysz delte, znajdujesz pierwiastki i po problemie.
Pozdrawiam, GNicz
rownanie kwadratowe
dzieki! wszystko cacy tylko jak bys mogl jeszcze wytlumaczyc mniej wiecej jaki jest tok postepowania w takich przypadkach to by bylo super:) niedlugo klasowka
rownanie kwadratowe
birdy, a czy mozesz podac konkretne zadanie? bo na razie nie rozumiem w czym problem?
Jak sie rozklada trojmian kwadratowy na iloczyn dwoch funkcji liniowych?
to jest odpowiedz powyzej, liczy sie delte, pierwiastki x_1 i x_2, wtedy trojmian kwadratowy jest rowny iloczynowi:
a*x^2 + b* x + c = a*(x - x_1)*(x- x_2)
Jezeli jest jakies inne zadanie, to nie wiem, czy robisz dobrze, czy zle.
Jak sie rozklada trojmian kwadratowy na iloczyn dwoch funkcji liniowych?
to jest odpowiedz powyzej, liczy sie delte, pierwiastki x_1 i x_2, wtedy trojmian kwadratowy jest rowny iloczynowi:
a*x^2 + b* x + c = a*(x - x_1)*(x- x_2)
Jezeli jest jakies inne zadanie, to nie wiem, czy robisz dobrze, czy zle.
rownanie kwadratowe
Mamy:
y = ax^2 + bx + c
gdzie: a, b, c "e" R; a =/= 0
Delta (oznaczmy przez D);
D = b^2 - 4ac
Mamy trzy przypadki:
D < 0 - brak pierwiastkow; brak postaci iloczynowej
D = 0 - jeden pierwiastek
D > 0 - dwa pierwiastki
Jesli D >= 0 to pierwiastki liczymy w ten sposob:
x_1 = (-b - sqrt[D])/2a
x_2 = (-b + sqrt[D])/2a
W przypadku D = 0, mamy x_1 = x_2.
Po policzeniu pierwiastkow mozemy zapisac w postaci iloczynowej:
y = a(x - x_1)(x - x_2)
Pozdrawiam, GNicz
y = ax^2 + bx + c
gdzie: a, b, c "e" R; a =/= 0
Delta (oznaczmy przez D);
D = b^2 - 4ac
Mamy trzy przypadki:
D < 0 - brak pierwiastkow; brak postaci iloczynowej
D = 0 - jeden pierwiastek
D > 0 - dwa pierwiastki
Jesli D >= 0 to pierwiastki liczymy w ten sposob:
x_1 = (-b - sqrt[D])/2a
x_2 = (-b + sqrt[D])/2a
W przypadku D = 0, mamy x_1 = x_2.
Po policzeniu pierwiastkow mozemy zapisac w postaci iloczynowej:
y = a(x - x_1)(x - x_2)
Pozdrawiam, GNicz
rownanie kwadratowe
wlasnie o to mi chodzilo co napisaliscie... wielkie dzieki!
a tak na marginesie potrzebowalem to do obliczenia granicy pewnej funkcji
Pozdro
a tak na marginesie potrzebowalem to do obliczenia granicy pewnej funkcji
Pozdro


