Dawno szkoła za mną, ale sobie tak rozmyślam.
Bo pamiętam, że był jakiś wzorek na wierzchołek paraboli. Tylko tyle, że ja go nie stosowałem. Tylko wykorzystywałem pochodną - zawsze.
Co jest bardziej sensowne w liczeniu?
Parabola, wierzchołek
-
4iuhn34
- Użytkownik

- Posty: 14
- Rejestracja: 24 lip 2017, o 16:11
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: wgwf
- Pomógł: 1 raz
Parabola, wierzchołek
Ok, poczytałem sobie.
Ale wciąż dla mnie użycie pochodnej jest bardziej mhhh naturalne.
Ale wciąż dla mnie użycie pochodnej jest bardziej mhhh naturalne.
-
szw1710
Re: Parabola, wierzchołek
Powiedzmy, że schematyczne. Mając trójmian, współrzędne wierzchołka wyznaczamy w kilka sekund. A skoro te pochodne tak Ci leżą, przyjmij \(\displaystyle{ y=ax^2+bx+c}\) i wyznacz ogólnie ten wierzchołek. To żadna filozofia.