Ścieżka naukowa

Dyskusje o matematykach, matematyce... W szkole, na uczelni, w karierze... Czego potrzeba - talentu, umiejętności, szczęścia? Zapraszamy do dyskusji :)
Kordyt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 300
Rejestracja: 21 sie 2014, o 14:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 30 razy

Ścieżka naukowa

Post autor: Kordyt »

Mam pytanie do osób pracujących na uczelni.
Mój doktorat jest już niemal na końcu swojej drogi. Tzn. niedługo obrona.
Mam tu dylemat zakładając że dostanę zatrudnienie na uczelni, chciałbym się dalej rozwijać i na pewno moim celem będzie zdobycie kolejnego stopnia naukowego w przyszłości - innymi słowy nie chce poprzestać na nauczycielu akademickim. Czy się to uda - z tym bywa różnie.

Problem polega na tym, że ponieważ doktorat robiłem zajmując się równolegle innymi kwestiami życiowymi, nie mam obecnie żadnych sieci znajomości ani żadnych zespołów badawczych gdzie mógłbym się zaczepić.
Generalnie chciałbym zmienić swoją tematykę badawczą względem tego co robiłem na doktoracie z kilku powodów, raz że to było mega niszowe, dwa że ubogie w zaawansowane narzędzia trzy że czysto teoretyczne. Tematów które by mnie interesowało jest wiele i uważam że poradziłbym sobie bez problemu z nimi, tym bardziej że nie mówię tu o zmianie 180 stopni w kierunku np. algebry, więc techniki dowodowe nie uległy by jakiejś dramatycznej zmianie.
Ale nie wiem jak zacząć. Czy to na uczelni czy poza nią są zamknięte grupy badawcze, gdzie ludzie znają się właśnie z czasów doktoratu i raczej nikogo nowego totalnie im nieznanego nie wpuszczają. Nie wiem kompletnie jak zbudować swoje znajomości. Słyszałem też o postdokach ale też jaką mam gwarancję, że tam pojadę i z pośród wielu osób będą chcieli akurat ze mną współpracować ? Te postdoki też trwają chyba kilka lat, co wydaje mi się nierealne zważywszy że mam rodzinę. Osoby które znam ze środowiska, to w czasie doktoratu już odziedziczyli jakiś zespół badawczy, a później łatwiej im było nawiązać współpracę z kimś nowym. Ja jestem na ten moment sam.
Z tego co wiem, to jak będę sam publikował jako jedyny autor i nawet jeśli te publikacje dadzą coś nowego, to przy ocenie dorobku zostanę odrzucony, bo patrzą na taką osobę czy współpracuje z innymi i patrzą czy temat jest niszowy czy nie. Z resztą czytałem taką recenzję, że dostaje ktoś negatywa, bo pracuje w izolacji.
Będzie mi miło jeżeli ktoś doświadczony w tym środowisku się wypowie :)
krl
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 582
Rejestracja: 10 lis 2009, o 22:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 137 razy

Re: Ścieżka naukowa

Post autor: krl »

Jako cel stawiasz sobie zdobywanie kolejnych stopni naukowych. To nie jest właściwa motywacja do zostania twórczym matematykiem. Właściwa motywacja to ciekawość i fascynacja określoną tematyką badawczą. Jeśli tego nie masz, nie warto zaczynać. Piszesz, że jesteś w ślepym zaułku: tematyka Twojego doktoratu jest niszowa i Cię nie interesuje, a żadnej innej nie znasz. W takim razie tym bardziej nie ma sensu, byś zaczynał karierę naukową. Przyniesie Ci to najpewniej tylko wiele frustracji i zgorzknienia.
Okres studiów doktoranckich jest kluczowy w rozwoju matematyka. To wtedy powinieneś był wybrać i poznać swoją główną tematykę badawczą i w naturalny sposób wejść w jakieś interakcje badawcze ze specjalistami z tej tematyki. Zazwyczaj robi się to chodząc na seminaria badawcze ludzi z danej tematyki, rozmawiając z nimi, jeżdżąc na konferencje, warsztaty, poznając w ten sposób tematykę. Może być ona inna niż tematyka doktoratu. Np. w krajach anglosaskich standardowe jest, że w trakcie studiów doktoranckich doktorant oprócz głównej tematyki (major) ma również tematykę poboczną (minor, również z matematyki). Jak rozumiem Ty w trakcie studiów doktoranckich tego nie zrobiłeś i teraz jesteś w kropce.
Na postdoka jedzie się do określonej grupy badawczej/ośrodka naukowego w swojej tematyce, w której już ma się osiągnięcia (np. w doktoracie), a nie po to, by zmieniać tematykę.
Jeśli interesuje Cię jakaś tematyka badawcza inna niż w doktoracie i dostaniesz pracę na uczelni, możesz wprost zwrócić się do ludzi z tej uczelni - specjalistów w tej tematyce i powiedzieć, że chciałbyś rozszerzyć o nią swoje zainteresowania naukowe. Wtedy mogą Ci pomóc.
Kordyt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 300
Rejestracja: 21 sie 2014, o 14:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 30 razy

Re: Ścieżka naukowa

Post autor: Kordyt »

Chyba źle zostałem zrozumiany.
Otóż tematów które mnie ciekawią jjest dużo ale mam dylemat jak w jakiś wejść.
Nie jest mpim celem zdobycie kolejnego stopnia tak samo jak robienie doktoratu nigdy nie bylo moim celem by zdobyc dr przed nazwiskiem. Po prostu chcialem zawsze zajmować się nauką bo to lubię. Natomiast chce robić coś co jest w miarę uznawane w środowisku matematyków i co da mi poczucie sensu. Moja sytuacja nie wynika z tego że nie interesowałem się tym wcześnie i nagle sie obudziłem. Po prostu doktorat robiłem w takich życioeuch warunkach jakie miałem i nie miałem możliwości ich zmiany tj. Musiałem ciągnąć pełnoetatową pracę i wszystko dookola niej. Nigdy wiec nie mialem mozliwosci bywac na seminariach itp. Ale gdyby taka mozliwoac mial to na potęgę bym z tego korzystał.
Kordyt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 300
Rejestracja: 21 sie 2014, o 14:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 30 razy

Re: Ścieżka naukowa

Post autor: Kordyt »

Pozwolę też się nie zgodzić ze stwierdzeniem że jeżeli ktoś nie idzie za ciekawością odkrywania to nie zdobędzie stopnia naukowego. Znam kilku matematyków z habilitacją u których tej ciekawości nie ma, a ich motywacją było uchowanie się jakoś bo nic innego po matematyce nie ma. Tym nie mniej to nie mój przypadek.
Ostatnio zmieniony 14 sie 2025, o 01:26 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
krl
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 582
Rejestracja: 10 lis 2009, o 22:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 137 razy

Re: Ścieżka naukowa

Post autor: krl »

Już wszystko rozumiem. Moja rada: porozmawiać z ludźmi z uczelni, w której pracujesz lub chciałbyś pracować, a którzy zajmują się tematyką, która Cię interesuje. To nieprawda, że "zespoły badawcze są zamknięte". Prawdziwi uczeni przyjaźnie traktują nowych zainteresowanych adeptów.
Kordyt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 300
Rejestracja: 21 sie 2014, o 14:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 30 razy

Re: Ścieżka naukowa

Post autor: Kordyt »

Dziękuję ci za odpowiedź.
To dovra informacja słyszeć że ktoś może być otwarty na wejście w zespół. Ja też się nie boję zmian. Czytam publikacje z różnych dziedzin matematyki i widzę że nie będzie problemu w wejście w nie. Tak jak mówię nie chcę zmieniać całkowicie kierunku a obecna tematyka korzystała z szerokiego zakresu narzedzi.
Awatar użytkownika
Spektralny
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3949
Rejestracja: 17 cze 2011, o 21:04
Płeć: Mężczyzna
wiek: 39
Lokalizacja: Praga, Katowice, Kraków
Podziękował: 9 razy
Pomógł: 931 razy

Re: Ścieżka naukowa

Post autor: Spektralny »

Mam wrażenie że odbywa się polaryzacja ośrodków matematycznych w Polsce; pierwsza grupa (wiadome duże miasta) przyciągają dużo chętnych do pracy i konkursy na asystenta/adiunkta bywają szalone, a są miejsca gdzie szukają ludzi na gwałt.

Znalezienie pracy na uczelni to jedno, a praca naukowa to drugie. [mod]
Ostatnio zmieniony 12 lis 2025, o 20:00 przez admin, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Niedozwolony link
Trol-24-11-2025

Re: Ścieżka naukowa

Post autor: Trol-24-11-2025 »

Prawdziwi uczeni przyjaźnie traktują nowych zainteresowanych adeptów.
No więc z tego wniosek, że na forum brakuje prawdziwych uczonych ale znalazło by się sporo " i tu musiałbym użyć słowa niecenzuralnego....bim..."
Generalnie chciałbym zmienić swoją tematykę badawczą względem tego co robiłem na doktoracie z kilku powodów, raz że to było mega niszowe, dwa że ubogie w zaawansowane narzędzia trzy że czysto teoretyczne. Tematów które by mnie interesowało jest wiele i uważam że poradziłbym sobie bez problemu z nimi, tym bardziej że nie mówię tu o zmianie 180 stopni w kierunku np. algebry,
Konkretnie z czego na co chcesz zmienić...
ODPOWIEDZ