Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
-
superplayer
- Użytkownik

- Posty: 66
- Rejestracja: 5 kwie 2005, o 16:49
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
- Podziękował: 36 razy
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
Jakie pobudki skłaniają Was do pracy nad matmą?
Ostatnio zmieniony 14 lip 2006, o 23:49 przez superplayer, łącznie zmieniany 1 raz.
- Arbooz
- Gość Specjalny

- Posty: 308
- Rejestracja: 13 gru 2004, o 20:44
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Białogard/Warszawa
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 7 razy
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
A ja spytam ciebie superplayer: co chcesz osiągnąć??
Od jakiegoś czasu w kilku miejscach zadajesz takie pytania w podobnym stylu do tego tutaj. Czy sam się wahasz, czy zająć się matą i szukasz tutaj potwierdzenia sensu takiej drogi? Czy może chcesz poddać w wątpliwość nasze nią zainteresowanie? Czy może jeszcze co innego chodzi Ci po głowie? Byłbym wdzięczny za wyjaśnienie :]
A apropos twojego pytania: Już masz trochę odpowiedzi w temacie "Krystalizacja zainteresowań"
Od jakiegoś czasu w kilku miejscach zadajesz takie pytania w podobnym stylu do tego tutaj. Czy sam się wahasz, czy zająć się matą i szukasz tutaj potwierdzenia sensu takiej drogi? Czy może chcesz poddać w wątpliwość nasze nią zainteresowanie? Czy może jeszcze co innego chodzi Ci po głowie? Byłbym wdzięczny za wyjaśnienie :]
A apropos twojego pytania: Już masz trochę odpowiedzi w temacie "Krystalizacja zainteresowań"
-
liu
- Użytkownik

- Posty: 1276
- Rejestracja: 10 paź 2004, o 13:30
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Suchedniów
- Pomógł: 104 razy
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
Mnie jak sie nie ucze matematyki mama bije kablem po glowie, a jak mimo to nie zaczynam sie uczyc to przypieka mnie zelazkiem.
-
Aura
- Użytkownik

- Posty: 273
- Rejestracja: 4 maja 2005, o 17:03
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: z xiężyca
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 14 razy
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
Oh, liu... skąd ja to znam. Doświadczyłam to na własnej skórze. Zły dotyk boli przez całe zycie. Jak zapomne jakis wzór, to mama mi go wypala rozgrzanym do czerwoności zelazem na skórze. Mam na sobie to pietno hańby i musze kryć sie przed ludźmi....
-
superplayer
- Użytkownik

- Posty: 66
- Rejestracja: 5 kwie 2005, o 16:49
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
- Podziękował: 36 razy
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
Może nie uwierzysz,ale z LUDZKIEJ CIEKAWOŚCI.Interesuje mnie jaki sens ma matematyka,po co ludzie "ją uprawiają" itd.?
Ale już znalazłem satysfakcjonujące odpowiedzi na to pytania,które mnie dręczyły od dłuższego czasu i pojawiła się motywacja do matematyki ....
Ale już znalazłem satysfakcjonujące odpowiedzi na to pytania,które mnie dręczyły od dłuższego czasu i pojawiła się motywacja do matematyki ....
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
superplayer cieszę się że znalazłeś już swój cel w życiu. Matematyke trzeba "kochać" mi osobiście podoba się tajemniczość i trudność, bardzo mnie to nakręca odkrywanie, rozwiazywanie, dużo by o tym pisać, to trzeba po prostu wewnętrznie czuć.
Bierz sie do roboty
Bierz sie do roboty
- boo007
- Użytkownik

- Posty: 143
- Rejestracja: 18 cze 2006, o 23:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: UWr
- Podziękował: 7 razy
- Pomógł: 11 razy
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
Egzamin we wrzesniu Zeby nie bylo 1 termin mam we wrzesniu, bo wykladowca pojechal za granice.
A wczesniej w grupie na cwiczeniach bylo za duzo osob i profesor powiedzial, ze bedzie wywalal tych co sie nie beda zglaszac. Sie chyba za bardzo przejelem, bo 5 wyszlo
Dodam tylko, ze nie jestem na matematyce tylko na fizyce.
A wczesniej w grupie na cwiczeniach bylo za duzo osob i profesor powiedzial, ze bedzie wywalal tych co sie nie beda zglaszac. Sie chyba za bardzo przejelem, bo 5 wyszlo
Dodam tylko, ze nie jestem na matematyce tylko na fizyce.
- Calasilyar
- Użytkownik

- Posty: 2495
- Rejestracja: 2 maja 2006, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław/Sieradz
- Podziękował: 29 razy
- Pomógł: 410 razy
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
jakie pobudki? matma jest super a poza tym to u mnie tak samo jest jak u qsiarza;
otóż to!qsiarz pisze:jedyna rzecz w ktorej jestem dobry ;]
a wlasnie nad takimi trzeba pracowac...
- Shvia
- Użytkownik

- Posty: 29
- Rejestracja: 6 lip 2006, o 18:17
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: PWr & UWr
- Podziękował: 5 razy
- Pomógł: 2 razy
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
Jest w tym coś.. fascynującego. To nie jest historia czy geografia, gdzie wystarczy wkuć kilogram tekstu na pamięć. Logika, inteligencja, kojarzenie faktów.. ot co.
(nie, żeby mi to jakoś nadzwyczajnie wychodziło, ale staram się
(nie, żeby mi to jakoś nadzwyczajnie wychodziło, ale staram się
-
gazda
- Użytkownik

- Posty: 31
- Rejestracja: 2 wrz 2006, o 18:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Brzesko
- Podziękował: 22 razy
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
Ja chce sie dostac na studia dlatego sie zaczalem uczyc ale tak naprawde to chce sie wyrwac z tej rzeczywistosci, ktora mnie otacza, chce znowu zaczac myslec, pragne wyrwac sie z tego kregu ludzi, ktorym wmawia sie ciagle ze jest zle, zle i nic sie nie da zmienic, Ja nie jestem w stanie ogladac zadnych programow informacyjnych ktore tepia umysl, ludzie przestali myslec i sa jak zoombie, stalem sie taki sam i to mnie boli, chce znowu poczuc satysfakcje gdy uda mi sie rozwiazac jakis problem i malymi kroczkami dazyc do celu.
innuendo
innuendo
-
SeaXgasT
- Użytkownik

- Posty: 22
- Rejestracja: 7 cze 2008, o 15:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: okolice TL
- Podziękował: 1 raz
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
Ja chcę zdać maturę z matematyki na poziomie rozszerzonym;)
Poza tym matematyka uczy logicznego myślenia.
Na wszystkich technicznych kierunkach studiów trzeba się uczyć matematyki..
Wybór tej dziedziny wiedzy jest więc oczywisty;)
Poza tym matematyka uczy logicznego myślenia.
Na wszystkich technicznych kierunkach studiów trzeba się uczyć matematyki..
Wybór tej dziedziny wiedzy jest więc oczywisty;)
-
Dumel
- Użytkownik

- Posty: 1969
- Rejestracja: 19 lut 2008, o 17:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stare Pole/Kraków
- Podziękował: 60 razy
- Pomógł: 202 razy
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
a ja chcę dostać się do finału OM . Zawsze niby sie "interesowałem" matematyką ale dopiero jak zająłem się olimpiadą, odkryłem jaka jest fascynująca. Matma daje mi jakąś dziwną radość z życia, nadaje większy sens każdemu dniu, bo wieczorem mogę być mądrzejszym człowiekiem niż jeszcze rano
-
Zeratul
- Użytkownik

- Posty: 79
- Rejestracja: 14 paź 2007, o 11:12
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Inf@EAIiE@AGH@KRK
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 7 razy
Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą
Matematyką zajmowałem się, bo: z wszystkich dziedzin byłem niej najlepiej uczony, miałem najwięcej możliwości i najlepiej mi wychodziła, w końcu dawała i daje mi przyjemność. Wszystkiemu temu towarzyszyły ambicje, matma dawała mi poczucie własnej wartości.
A teraz patrzę na te "pobudki" ze sporym dystansem. Były dobre w szkolnych czasach, studia to raczej inna rzeczywistość.
Tak mi się wydaję, jeszcze nie studiuję... W każdym razie na pewno zmieniam podejście na o wiele bardziej pragmatyczne.
A teraz patrzę na te "pobudki" ze sporym dystansem. Były dobre w szkolnych czasach, studia to raczej inna rzeczywistość.
Tak mi się wydaję, jeszcze nie studiuję... W każdym razie na pewno zmieniam podejście na o wiele bardziej pragmatyczne.
