Jeśli z punktu \(\displaystyle{ A}\) do punktu \(\displaystyle{ B}\) na płaszczyźnię narysujemy krzywą (nad odcinkiem \(\displaystyle{ AB}\)), która to krzywa wraz z tym odcinkiem ogranicza obszar wypukły, i gdy każdy kąt \(\displaystyle{ AOB}\) wpisany w nasz łuk \(\displaystyle{ AOB}\) jest prosty, to wtedy łuk \(\displaystyle{ AOB}\) jest półokręgiem.
Dziwne, rozumiem, że dla półokręgu- wtedy każdy kąt wpisany weń jest prosty, ale dlaczego niby tylko półokrąg ma tą własność
I dlaczego dla wielokąta wypukłego jeśli wszystkie jego boki (których jest parzysta ilość) są równej długości i wszystkie jego wierzchołki leżą na pewnym okręgu, to jest to wielokąt foremny?? Jakieś dziwne są te sztuczki.


