Strona 1 z 1

Postęp geometryczny przy spadaniu?

: 29 gru 2008, o 19:56
autor: SasQ
Cytuję z książki "Boska Cząstka" Ledermana, całość dostępna online tutaj:
... cp=1&ce=22
"Galileusz zmierzył odległości między nimi i – mirabile dictu! – okazało się, że rosły one zgodnie z postępem geometrycznym. Innymi słowy, odległość między punktem startu a drugą struną była cztery razy większa niż między punktem startu a pierwszą struną. Odległość dzieląca trzecią strunę od punktu startu była dziewięciokrotnie większa niż odcinek wyznaczony przez pierwszą strunę, czwarta natomiast była w odległości równej szesnastu odcinkom początkowym i tak dalej. A mimo to czas, jakiego kula potrzebowała na przebycie każdego z nich, wynosił zawsze pół sekundy. (Stosunek tych liczb: 1 do 4 do 9 do 16 można także wyrazić w postaci kwadratów kolejnych liczb naturalnych: \(\displaystyle{ 1^2}\) do \(\displaystyle{ 2^2}\) do \(\displaystyle{ 3^2}\) do \(\displaystyle{ 4^2}\) itd.).
I teraz ten "postęp geometryczny" budzi moją wątpliwość, bo jakoś nijak nie mogę go znaleźć w ciągu liczb: 1, 4, 9, 16, 25, 36, 49, 64, 81, 100, ... To są kolejne kwadraty, ich stosunki do siebie nie są jednakowe, więc chyba nie jest to ciąg geometryczny. Z tego co widzę, to jedynie różnice kolejnych wyrazów tworzą jakiś sensowny ciąg, ale jest to ciąg arytmetyczny [kolejne liczby nieparzyste, czyli różnią się o 2].

Poza tym ZTCW ciąg geometryczny daje funkcję wykładniczą, a nie kwadratową :/

Błąd autora/tłumacza? Czy może ja czegoś tam nie rozumiem?