Strona 1 z 1
Zadania typu"uzasdnij że..." i konkretny przypadek
: 9 lip 2008, o 13:54
autor: Arystoteles1989
Kompletnie nie wiem jak zabrać się za zadanie, które zaraz przedstawię. Właściwie to nie mam pojęcia jak zabrać się za jakiekolwiek zadanie, którego celem jest uzasadnienie czegoś. Proszę o pomoc. Byłbym kontent gdyby ktoś wyjaśnił mi sposób podchodzenia do takich zadań tak jak wymaga się tego na maturze.
Oto zadanie:
Uzasadnij, że dla każdej liczby naturalnej n liczba: \(\displaystyle{ n^{2}+n}\) jest parzysta
Poprawiłem co nieco zapis - DEXiu
Zadania typu"uzasdnij że..." i konkretny przypadek
: 9 lip 2008, o 13:59
autor: MagdaW
Zauważ, że \(\displaystyle{ n ^{2}+n=n(n+1)}\). Jest to iloczn dwóch liczb naturalnych. Możesz teraz rozpatrzyć 2 przypadki: gdy n jest parzyste (2k) i gdy jest nieparzyste (2k+1).
1. n=2k
\(\displaystyle{ n(n+1)=2k(k+1) 2| n ^{2}+n}\)
2. n=2k+1
\(\displaystyle{ n(n+1)=(2k+1)(2k+2)=2(k+1)(2k+1) 2| n ^{2}+n}\)
c.n.d.
[ Dodano: 9 Lipca 2008, 14:06 ]
lub indukcyjnie:
dla n=1 zgadza się
dla n+1
(n+1)(n+2)=n(n+1)+2(n+1)=2(k+n+1)
c.n.d.
Zadania typu"uzasdnij że..." i konkretny przypadek
: 9 lip 2008, o 14:17
autor: Qń
Lub jednym zdaniem: wśród dwóch kolejnych liczb naturalnych jedna jest parzysta, zatem ich iloczyn też musi być parzysty.
Q.
Zadania typu"uzasdnij że..." i konkretny przypadek
: 9 lip 2008, o 14:23
autor: MagdaW
Ciekawe czy taki dowód też uznaliby na maturze. (Nie w ilości rzecz).
Zadania typu"uzasdnij że..." i konkretny przypadek
: 9 lip 2008, o 15:50
autor: frej
Dlaczego mieliby nie uznać? Jest przecież w pełni poprawny.
Zadania typu"uzasdnij że..." i konkretny przypadek
: 10 lip 2008, o 00:48
autor: DEXiu
Ogólna rada: po przerobieniu n takich zadań każde następne będzie oczywiste i rozwiązanie nasunie się samo. Z resztą na maturze 99 % zadań robi się, potocznie mówiąc, "na pałę", to znaczy prawie w ogóle bez myślenia nad jakimś wyrafinowanym sposobem, tylko standardowym, szablonowym podejściem.
Jeśli przerobisz zadań tego typu kilka - kilkanaście - w razie potrzeby kilkadziesiąt, to będzie dla Ciebie dość naturalne co należy robić (tutaj pierwsze czego bym spróbował: rozbić na czynniki; najtrudniejsze mogłoby być zauważenie, że \(\displaystyle{ n(n+1)}\) jest iloczynem dwóch (kolejnych) liczb naturalnych, z których jedna musi być parzysta - a nawet jakbyś tego nie zauważył, to poratujesz się indukcją)