Wskaż bład
: 12 wrz 2005, o 23:38
Witam!
Siostra poszła do LO i przyszła dziś z takim problemem.
W ramach tego ze niedługo zaczną szeregi , nauczyciel dał im do rozwiazania taki problem
1-1+1-1+1..=1-1+1-1+1..
(1+1)+(1-1)+..=1-(1-1)-(1-1)..
0=1
No i maja wskazać błąd.
Jeżeli kazda z tych jedynek przymniejmy jako osobny wyraz to mam szeregi naprzemienne o q=-1. No i dalej nie wiem co:/
Jezeli odwałamy sie do tej drugiej linijki to w każdym przypadku mamy q=0 co wskazuje że suma jest równa 0 . Ale cos mi to wyjasnienie nie gra.
Ktoś ma jakieś inne pomysły?
Siostra poszła do LO i przyszła dziś z takim problemem.
W ramach tego ze niedługo zaczną szeregi , nauczyciel dał im do rozwiazania taki problem
1-1+1-1+1..=1-1+1-1+1..
(1+1)+(1-1)+..=1-(1-1)-(1-1)..
0=1
No i maja wskazać błąd.
Jeżeli kazda z tych jedynek przymniejmy jako osobny wyraz to mam szeregi naprzemienne o q=-1. No i dalej nie wiem co:/
Jezeli odwałamy sie do tej drugiej linijki to w każdym przypadku mamy q=0 co wskazuje że suma jest równa 0 . Ale cos mi to wyjasnienie nie gra.
Ktoś ma jakieś inne pomysły?