Strona 1 z 1

Twierdzenie Pitagorasa

: 17 cze 2005, o 18:48
autor: Tys
Wykaż ,że zachodzi twierdzenie pitagorasa.


Twierdzenie Pitagorasa

: 17 cze 2005, o 19:21
autor: Tomasz Rużycki
Przepraszam... Zasugerowałem się działem... Niech autor wątku napisze, czy oczekuje od nas dowodu syntetycznego, czy analitycznego - mógł pomylić działy Eh... Korzystać z twierdzenia, którego się dowodzi w dowodzie... Super:)

Tys, daj znać o jaki dowód Ci chodzi:) Jak co, to w ramach rekompensaty go napisze:)


Pozdrawiam,
--
Tomek Rużycki

Twierdzenie Pitagorasa

: 17 cze 2005, o 22:02
autor: g
wygrales konkurs na najbardziej niepoprawny dowod w historii matematyki :)

Twierdzenie Pitagorasa

: 18 cze 2005, o 08:33
autor: Maniek
Hehehe Tomek widzę że TYŚ jest b.zadowolony z twojego dowodu :D że dał Ci pomógł hehe :)

Twierdzenie Pitagorasa

: 18 cze 2005, o 10:44
autor: Tomasz Rużycki
Eh... Maniek, jak już wyżej wspomniałem czekałem na sprecyzowanie problemu... Nie doczekałem się jak narazie, więc piszę dowód syntetyczny.


Oznaczmy wierzchołek kąta prostego jako \(\displaystyle{ A}\). Pozostałe \(\displaystyle{ B}\) i \(\displaystyle{ C}\). Zrzutujmy wierzchołek \(\displaystyle{ A}\) na przeciwprostokątną \(\displaystyle{ BC}\), oznaczmy otrzymany punkt jako \(\displaystyle{ D}\).

Oczywiście \(\displaystyle{ \Delta ABC \Delta DBA\sim\Delta DAC}\).

Z tego podobieństwa wynika:

\(\displaystyle{ \frac{|AB|}{|BC|}=\frac{|BD|}{|AB|}}\) oraz \(\displaystyle{ \frac{|AC|}{|BC|}=\frac{|CD|}{|AC|}}\).

Czyli:

\(\displaystyle{ |AB|^2=|BC|\cdot |BD|}\) oraz \(\displaystyle{ |AC|^2=|BC|\cdot |CD|}\).

Po dodaniu powyższych równości stronami dostajemy:


\(\displaystyle{ |AB|^2+|AC|^2=|BC|\cdot (|BD|+|CD|)=|BC|\cdot |BC|=|BC|^2}\), co było do wykazania.


Tysu: Mam nadzieję, że o taki dowód Ci chodziło:) Co do punkcika pomógł - za tego posta proszę mi go nie dawać=)


Pozdrawiam,
--
Tomek Rużycki

Twierdzenie Pitagorasa

: 18 cze 2005, o 10:55
autor: liu
Co do niepoprawnosci to mozna sie klocic -> w modelu arytmetycznym plaszczyzny euklidesowej ta odleglosc przyjmuje sie czesto jako aksjomat, ale niewazne;)

Inny dowod - wez 4 trojkaty prostokatne o przyprostokatnych a, b i przeciwprostokatnej c, poskladaj je tak, zeby powstal z nich kwadrat o boku dlugosci a+b i majacy w srodku taki przekrecony kwadrat o boku dlugosci c. Wtedy mozemy policzyc pole calego tego duzego "kwadrata" na 2 sposoby:
Z jednej strony \(\displaystyle{ P = 4\cdot(\frac{ab}{2}) + c^2}\) (kwadrat w srodku i trojkaty na brzegu).
Z drugiej strony zas \(\displaystyle{ P = (a+b)^2}\) (po prostu duzy kwadrat)
Teraz mamy \(\displaystyle{ (a+b)^2 = 2ab + c^2}\), co po wymnozeniu i wywaleniu tego samego z lewej i z prawej daje nam twierdzenie Pitagorasa:)

(swoja droga to moj ulubiony dowod=P)

Twierdzenie Pitagorasa

: 18 cze 2005, o 21:55
autor: g
liu pisze:Co do niepoprawnosci to mozna sie klocic -> w modelu arytmetycznym plaszczyzny euklidesowej ta odleglosc przyjmuje sie czesto jako aksjomat, ale niewazne;)
wiadomo, ze nie o to autorowi chodzilo :)

Twierdzenie Pitagorasa

: 19 cze 2005, o 11:43
autor: Tys
Spokojnie , chodzilo mi o wykazanie ,ze zachodzi twierdzenie pitagorasa. Moze faktycznie napisalem to w niewlasciwym miejscu. Jak tak to przepraszam. Ale nie wiem czy to takie straszne,ze chcialem ,aby mi to wykazano.

Twierdzenie Pitagorasa

: 19 cze 2005, o 12:17
autor: Tomasz Rużycki
Tys, wszystko w porządku:) Wątek przeniosłem do tutaj, czyli do Planimetrii. Powyżej masz dwa dowody.


Pozdrawiam,
--
Tomek Rużycki

Twierdzenie Pitagorasa

: 19 cze 2005, o 14:44
autor: g
alternatywnie taki interesujacy dowodzik w oparciu o teorie wymiaru. opuscmy sobie wysokosc na przeciwprostokatna. pole trojkata ma wymiar \(\displaystyle{ 2}\), wiec jest rowne \(\displaystyle{ c^2}\) razy jakies zerowymiarowe cos. to zerowymiarowe cos jest jakas funkcja katow \(\displaystyle{ \alpha, \beta}\) przyleglych do przyprostokatnej \(\displaystyle{ f(\alpha,\beta)}\).
no i teraz mamy ta nasza opuszczona wysokosc, niech ona dzieli \(\displaystyle{ \Delta ABC}\) na trojkaty o polach \(\displaystyle{ S_1}\) i \(\displaystyle{ S_2}\). jako ze oba male trojkaty sa podobne do duzego, to katy sa zachowane. z wczesniejszych rozkmin mamy \(\displaystyle{ S = c^2 f(\alpha, \beta)}\), analogicznie na mocy podobienstwa trojkatow \(\displaystyle{ S_1 = a^2 f(\alpha, \beta)}\) i \(\displaystyle{ S_2 = b^2 f(\alpha, \beta)}\). no ale \(\displaystyle{ S = S_1 + S_2}\), czyli \(\displaystyle{ c^2 f(\alpha, \beta) = a^2 f(\alpha, \beta) + b^2 f(\alpha, \beta)}\). a jako ze \(\displaystyle{ f(\alpha, \beta)}\) jest niezerowe (inaczej by wszystko sensu nie mialo, bo by pole bylo zerem) mozemy sobie je spokojnie skrocic. no i mamy \(\displaystyle{ a^2 + b^2 = c^2}\).