voldenet pisze:Undre pisze:1)
To jest wyjątkowo głupi powód, nie sądzisz?
Sądzę, że mniej głupi niż twoja odpowiedź, która niesamowicie wzbogaciła ten wątek ... Dodatkowo czy nie widzisz, że temat jest sprzed ponad pół roku i jakiś troll tylko odgrzebał go dla liczby postów ? Rozumiem, że idziesz w jego ślady i nabijasz
voldenet pisze:spajder pisze:prawidłowe wyświetlanie
Widziałeś jaki procent ludzi ma internet explorera? On i standardy to wyrażenia kontrastujące, nie sądzisz? Tak jak napisałeś:
spajder pisze:choć tu i przeglądarki zostawiają wiele do życzenia..
Strona napisana niezgodnie ze standardami najczęściej wyświetli się na Firefoksie, Operze, IE i w Linksie. Czego więcej chcieć?
Linx ? A kto tego używa, Ty ? ... Poza tym to masz widzę bardzo ewolucyjne podejście.
Po pierwsze statystyki to statystyki.
Statystycznie z miesiąca na miesiąc IE traci i traci użytkowników, podejrzewam że im dalej w las, tym bardziej się to zmieni (zwłaszcza z najnowszym Chrome, które na pewno przyciągnie na przestrzeni czasu jeszcze wielu ludzi). Link do statystyk :
... b_browsers
Różnice między dziś a chociażby 2004 są spore. Nie licz na to, że nie będzie się to zmieniać dalej (a zmiany na korzyść IE są raczej mało prawdopodobne). Warto też zwrócić uwagę na to, że używalność Firefoxa w Europie i USA jest większa niż globalna, a raczej nikt z nas nie planuje tworzyć www dla Chińczyków.
Natomiast co do
statystyk - co rozmawiam z kimś ze znajomych, to najczęściej używa firefoxa, czasem opery, tudzież konquerora jeśli jest użytkownikiem linuxa. Gdzie ci ludzie od IE, skoro ich w
statystykach tak wiele ? Przecież
statystycznie 3/4 moich znajomych powinno siedzieć na przeglądarce, która jest tak mega popularna oO (na pewno wstydzą się przyznać i kłamią mi w żywe oczy ...) Zostawmy może już słowo
statystyka nim się od niego porzygam ...
Co do interpretowania stron na różny sposób przez przeglądarki to ciężki temat.
Przykładowo - odradza się robienie stron w oparciu o układ tablicowy, zaleca się znaczniki DIV. I tak używając DIVów człowiek martwi się aktualnie bardziej jednolitą interpretacją niezależnie od przeglądarki niż gdyby to samo zrobił "starą dobrą" metodą tabelkową.
Aczkolwiek - wspomniane tabelki to duży nadmiar kodu HTML w porównaniu do tego co jest de facto zawarte na stronie i taki sposób tworzenia www jest imo troche dla buraków. Przeglądarki w miarę upływu lat gonią standardy - nie wszystko od razu na hop siup, ale jednak idzie to w dobrą stronę. IE6 był na tyle dupny, że nie obsługiwał nawet poprawnie plików PNG, od IE7 już to unormowano.
W kwestii IE można odpowiednio uwzględniać osobne pliki CSS do wyświetlania swoich stron właśnie w tej przeglądarce, co daje dużo lepszą możliwość sterowania tym, co jak komu się wyświetla, niż gdyby człowiek robił strony jednolicie za pomocą metod projektowych z ery "przedXHTMLowej" i modlił się, żeby strona wyświetlała mu się prawidłowo wszędzie.
Wydaje mi się także (podkreślam, wydaje), że im więcej stron w necie będzie robione porządnie i po nowemu, tym większe w czasie będzie ogólne ciśnienie na twórców przeglądarek, by wreszcie wziąć się porządnie za kwestie zgodności.
Podsumowując - twoje myślenie jest imo dobre na chwilę obecną, aczkolwiek krótkometrażowe, moje raczej sprawdzi się przez najbliższe 5-10 lat albo i dłużej. Aczkolwiek to tylko moja opinia
EDIT
i teraz jak kolega z odpisaniem mnie uprzedził, zauważyłem jeszcze ten kwiatek - robienie stron www w OpenOffice Writerze ? Może jeszcze pochwalisz MS Frontpage ? [*]