Bóbr płynie przez rzekę
: 28 paź 2007, o 16:06
Proszę o pomoc z zadaniem:
Z drewnianej kłody dryfujacej z pradem rzeki wyskoczył bóbr, który płynał pod prad
ze stała szybkoscia w czasie 2 minut. Po czym nagle zawrócił i płynac z tym samym
wysiłkiem dotarł do unoszonej pradem kłody. Jak długo trwało doganianie kłody?
Podczas moich obliczeń dochodzę do dziwnych wniosków, a w dodatku nie wiem czy zdanie
"płynac z tym samym wysiłkiem dotarł... " mam pojmować tak, że bóbr dalej płynął ze swoją stałą prędkością uwzględniając fakt, że płynie z prądem, czy też muszę zrównać wysiłek (jeśli wcześniej płyną pod prąd jego wysiłek był większy. Jeśli potem miał na jakimś odcinku płynąć z takim samym wysiłkiem to muszę jego prądkość zapisać nie jako V bobra + V prądu, tylko jako V bobra + V prądu + V która ma zrównać wysiłek).
Sam nie wiem czy dobrze piszę, czy źlę.
Z drewnianej kłody dryfujacej z pradem rzeki wyskoczył bóbr, który płynał pod prad
ze stała szybkoscia w czasie 2 minut. Po czym nagle zawrócił i płynac z tym samym
wysiłkiem dotarł do unoszonej pradem kłody. Jak długo trwało doganianie kłody?
Podczas moich obliczeń dochodzę do dziwnych wniosków, a w dodatku nie wiem czy zdanie
"płynac z tym samym wysiłkiem dotarł... " mam pojmować tak, że bóbr dalej płynął ze swoją stałą prędkością uwzględniając fakt, że płynie z prądem, czy też muszę zrównać wysiłek (jeśli wcześniej płyną pod prąd jego wysiłek był większy. Jeśli potem miał na jakimś odcinku płynąć z takim samym wysiłkiem to muszę jego prądkość zapisać nie jako V bobra + V prądu, tylko jako V bobra + V prądu + V która ma zrównać wysiłek).
Sam nie wiem czy dobrze piszę, czy źlę.