Strona 1 z 1

Sprawa Łuzina

: 19 cze 2025, o 15:45
autor: mol_ksiazkowy
„Sprawa Łuzina” (ros. Дело Лузина) to jedno z najsłynniejszych i najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń w historii radzieckiej nauki, które miało miejsce w lipcu 1936 roku. Dotyczyła ona wybitnego rosyjskiego matematyka Nikołaja Łuzina czołowego przedstawiciela szkoły matematycznej w Moskwie, twórcy tzw. „szkoły Łuzina”, a także jednego z założycieli teorii miary i analizy matematycznej XX wieku.
W lipcu 1936 roku w „Prawdzie” —oficjalnym organie Komunistycznej Partii ZSRR — ukazał się artykuł:
Wrogowie pod maską radzieckich uczonych

W którym przedstawiono zarzuty wobec Łuzina:
• publikował swoje prace głównie za granicą, co było uznane za „kosmopolityzm” i zdradę interesów ZSRR;
• miał preferować zachodnią naukę
• został oskarżony o plagiat, fałszerstwa, i o antyradzieckość
Drugie dno Sprawy Łuzina polegało na tym, że 1936 rok to początek wielkiej czystki – Stalin szukał wrogów ludu w każdej dziedzinie;
naukowcy stali się podejrzani, jeśli nie byli wystarczająco zdaniem władz "proletariaccy".

• Łuzin był mentorem całego pokolenia matematycznego, ale jego styl poglądy nie były ogólnie akceptowalne
• uczniowie (Kolmogorow, Aleksandrow) zbuntowali się i odpowiedzieli oskarżeniami;
• ironicznie: to właśnie jego uczniowie przyczynili się do jego publicznego upokorzenia
Szkoła naukowa Łuzina zwana Łuzitanią istniała w Moskwie do początku lat trzydziestych.

Według niektórych źródeł:
…w latach 30. XX wieku Aleksandrow i Kołmogorow byli w związku homoseksualnym, podobnie jak wcześniej Aleksandrow i Uryson, zaś radzieckie władze państwowe szantażem wymusiły ich zeznania przeciwko Łuzinowi. Sobolew i Szmidt oskarżyli Łuzina o nielojalność wobec władzy radzieckiej. W kolejnym artykule Prawdy uczniowie oskarżyli swego nauczyciela o służalczość wobec nauki zachodniej, co zostało bardzo negatywnie ocenione przez uczonych zagranicznych
Do tego Ernest Kolman (E. J. Kolman) odegrał w „sprawie Łuzina” kluczową, negatywną i katalizującą rolę, choć oficjalnie występował tylko jako ideologiczny „krytyk”. Kolman był żydowskim marksistą, działaczem komunistycznym i filozofem nauki (formalnie nie był matematykiem) i głównym partyjnym ideologiem w dziedzinie nauki. Był autorem wzmiankowanego powyżej artykułu. Kolman po wojnie sam padł ofiarą czystek i popadł w zapomnienie.

Oryginalny cytat z Kolmana:
…большинство учёных наиболее интересные свои работы считают нужным публиковать главным образом и раньше всего не в СССР, а в заграничной печати.
Niektóre źródła podają, że Stalin osobiście polecił „nie ruszać Łuzina” — być może docenił jego pozycję - Główna i niechlubna rola przypadła Wydziałowi Nauki Komitetu Centralnego WKP – szczególnie jego działowi agitacji i propagandy (Agitprop).

Publiczne ataki na Łuzina były prowadzone pod hasłem walki z nieetycznymi praktykami naukowymi, ale w rzeczywistości chodziło o karierę, wpływy, ideologię, strach i lojalność wobec reżimu.
Łuzin nie został aresztowany (choć to rozważano), ale został całkowicie upokorzony i doznał załamania psychicznego a w końcu wycofał się z życia publicznego, zmarł w 1950 r.

Sprawa ma też pośrednio wątek polski. W latach trzydziestych polska matematyka była jedną z najlepszych na świecie - i wolna od cenzury ideologicznej (przynajmniej do 1939); Matematycy tacy jak Banach, Ulam, Steinhaus wybierali Polskę jako miejsce publikacji, a nie ZSRR. Dla stalinowskiego reżimu to było politycznie niewygodne i tym bardziej Łuzin, publikujący też w Polsce.
Choć sam tekst O wrogach w masce nie wspomina wprost nazwisk polskich matematyków to Kolman miał właśnie na myśli m.in. publikacje w takich czasopismach, jak Fundamenta Mathematicae (redagowane przez Sierpińskiego, którego Łuzin bardzo cenił), co propagandyści użyli jako dowodu „negatywnej postawy wobec ZSRR” i „kosmopolityzmu”.

Stworzono z inicjatywy Akademię Nauk ZSRR latem 1936 roku Komisję do walki z łuzinizmem, była ona narzędziem mającym formalnie ocenić działalność akademika Nikołaja Łuzina, ale w rzeczywistości pełniła funkcję quasi-śledczą, ideologiczno-represyjną. Jej działania miały charakter częściowo propagandowy, częściowo naukowy i w dużej mierze polityczny. Przewodniczącym tej komisji był Abram Ioffe, fizyk pochodzenia żydowskiego. W Komisji zasiadali :
Otto Schmidt (matematyk i geograf),
Siergiej Sobolew (uczeń Łuzina),
Paweł Aleksandrow, Andriej Kolmogorow (byli uczniowie, ale teraz już krytycy),
Ernest Kołman (ideolog, komunista, jeden z głównych inspiratorów nagonki).
Ioffe próbował balansować: nie bronił Łuzina wprost, ale też nie poparł represji. Tym różnił się od Kołmana i reszty.
Komisja nie zarekomendowała usunięcia Łuzina z Akademii Nauk, ale stwierdziła:
Z naukowego punktu widzenia działalność Łuzina była często oderwana od potrzeb radzieckiej nauki i zbyt silnie powiązana z zagranicznymi szkołami i czasopismami.
Raport Ioffego był stosunkowo ostrożny i zniuansowany, co ocaliło Łuzina przed więzieniem lub gorzej, choć nie przed upokorzeniem.
Ukryta treść: