Rocznik maturalny i dość spore zaległości z matematyki..

Poszukujesz książki z konkretnej dziedziny matematyki i nie wiesz, którą wybrać? Zadaj pytanie!
masaro
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 25 paź 2007, o 14:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Rocznik maturalny i dość spore zaległości z matematyki..

Post autor: masaro » 25 paź 2007, o 15:23

Witam,

Jako że jestem nowy na tym forum, chciałbym się przywitać z wszystkimi użytkownikami.

Jestem w klasie trzeciej, maturalnej. Jako drugi przedmiot na maturze wybrałem matematykę z zakresu podstawowego. Niestety, z matematyki mózgiem nigdy nie byłem i jak narazie nie jestem.
Od jakiegoś miesiąca siedzę przy zbiorach Kiełbasy (narazie część pierwsza) i muszę powiedzieć, że matematyka zwyczajnie mnie kręci, zaczynam lubić ten przedmiot. Gdyby tylko nie te moje zaległości...
Posiadam książkę "Algebra i Analiza Matematyczna dla licealistów" W.Żakowskiego, ale to jeszcze nie to, typowe PODSTAWY PODSTAW nie są tutaj opisane -- przykład: gdy rozwiązywałem pierwszy rozdział z pierwszego zbioru Kiełbasy, miałem problemy ze sprowadzaniem wyrażeń do najprostszej postaci, rozwiązywaniem równań, nierówności, wielomianów -- niestety mocno obijałem się w ubiegłych latach. Oczywiście z pierwszym rozdziałem sobie już poradziłem, ale musiałem się nieźle napocić przeszukując internet, bo takich podstaw jak mówie nie znalazłem w pozycji Żakowskiego.

Stąd pytanie -- gdzie znajde przystępnie opisane podstawy i przykłady? Czy istnieje taka pozycja dla takich zacofańców jak ja?

Pozdrawiam Szanownych Formuowiczów,
Darek.
Ostatnio zmieniony 26 paź 2007, o 09:55 przez masaro, łącznie zmieniany 1 raz.
Rekrutacja Instytut Matematyczny, Uniwersytet Wrocławski (gif)

Atraktor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 670
Rejestracja: 2 paź 2007, o 16:57
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Grodzisko/Wrocław
Podziękował: 98 razy
Pomógł: 37 razy

Rocznik maturalny i dość spore zaległości z matematyki..

Post autor: Atraktor » 25 paź 2007, o 15:30

jedyie jedna rada jezeli maz takie zaleglosci.Mianowicie zabrac sie za ksiazki z gimnazjum.Bo na poziomie szkoly sredniej to ciezko bedzie z takimi podstawami jak rozwiazywanie rownan.

masaro
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 25 paź 2007, o 14:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Rocznik maturalny i dość spore zaległości z matematyki..

Post autor: masaro » 25 paź 2007, o 16:52

Atraktor pisze:jedyie jedna rada jezeli maz takie zaleglosci.Mianowicie zabrac sie za ksiazki z gimnazjum.Bo na poziomie szkoly sredniej to ciezko bedzie z takimi podstawami jak rozwiazywanie rownan.
Rozumię. A czy mógłbyś polecić jakąś konkretną pozycję?

natkoza
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2278
Rejestracja: 11 kwie 2007, o 18:49
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Podziękował: 41 razy
Pomógł: 602 razy

Rocznik maturalny i dość spore zaległości z matematyki..

Post autor: natkoza » 25 paź 2007, o 17:09

hmmm...... Matematyka 1,2 lub 3. Małgorzata Dobrowolska (red.) i inni
klasa w zależności od tego czego chcesz sie nauczyć...... sama korzystałam z tego podręcznika i nie narzekam

masaro
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 25 paź 2007, o 14:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Rocznik maturalny i dość spore zaległości z matematyki..

Post autor: masaro » 26 paź 2007, o 00:29

natkoza pisze:hmmm...... Matematyka 1,2 lub 3. Małgorzata Dobrowolska (red.) i inni
klasa w zależności od tego czego chcesz sie nauczyć...... sama korzystałam z tego podręcznika i nie narzekam
Korzystałaś w gimnazjum, czy również miałaś zaległości na tym samym etapie co ja?

EDIT: OK, kupiłem już na Allegro podręczniki polecone przez Natkoze, czesc 1, 2 oraz 3.
Jak tylko do mnie dojdą, przeglądne je sobie i pewnie zakupie również cwiczenia. Muszę szybko nadrabiac zaleglosci.

Pozdrawiam,
Darek.

mms
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 30 wrz 2007, o 15:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 21 razy

Rocznik maturalny i dość spore zaległości z matematyki..

Post autor: mms » 26 paź 2007, o 00:57

masaro pisze:
Atraktor pisze:jedyie jedna rada jezeli maz takie zaleglosci.Mianowicie zabrac sie za ksiazki z gimnazjum.Bo na poziomie szkoly sredniej to ciezko bedzie z takimi podstawami jak rozwiazywanie rownan.
Rozumię. A czy mógłbyś polecić jakąś konkretną pozycję?
Ja polecam zacząć od polskiego, bo jak widzę masz zaległości z podstawówki.

masaro
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 25 paź 2007, o 14:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Rocznik maturalny i dość spore zaległości z matematyki..

Post autor: masaro » 26 paź 2007, o 09:53

mms pisze:
masaro pisze:
Atraktor pisze:jedyie jedna rada jezeli maz takie zaleglosci.Mianowicie zabrac sie za ksiazki z gimnazjum.Bo na poziomie szkoly sredniej to ciezko bedzie z takimi podstawami jak rozwiazywanie rownan.
Rozumię. A czy mógłbyś polecić jakąś konkretną pozycję?
Ja polecam zacząć od polskiego, bo jak widzę masz zaległości z podstawówki.
Dzięki, ale złośliwe i ironiczne komentarze zachowaj dla siebie. Polski w życiu będzie mi kompletnie niepotrzebny. NULL. Dla mnie ten przedmiot może w ogóle nie istniec.

Jeżeli gdzieś strzeliłem byka, to przepraszam. Nie czytałem postu.

Pozdrawiam,
Darek.

mms
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 30 wrz 2007, o 15:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 21 razy

Rocznik maturalny i dość spore zaległości z matematyki..

Post autor: mms » 26 paź 2007, o 16:22

masaro pisze:Polski w życiu będzie mi kompletnie niepotrzebny. NULL. Dla mnie ten przedmiot może w ogóle nie istniec.
Aha. Rozumiem, że masz C2 z angielskiego (niemieckiego, szwedzkiego, czy jakiegokolwiek języka obcego) i przez całe życie będziesz mieszkać zagranicą. Jeśli tak - zgoda.

Żeby nie było offtopica: dziwię się, że jesteś w trzeciej LO nie umiejąc rozwiązywać równań z gimnazjum (czyli liniowych). Widocznie miałeś wyrozumiałych nauczycieli. Co do książek z gimnazjum uważam, że pomysł jest mało sensowny, bo równania liniowe to tak prosty temat, że nie ma sensu kupować do ich nauki podręczników. Wiedza potrzebna do ich rozwiązywania zmieści się na kartce. Reszta to sprawność rachunkowa.

masaro
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 25 paź 2007, o 14:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Rocznik maturalny i dość spore zaległości z matematyki..

Post autor: masaro » 26 paź 2007, o 21:58

mms pisze:
masaro pisze:Polski w życiu będzie mi kompletnie niepotrzebny. NULL. Dla mnie ten przedmiot może w ogóle nie istniec.
Aha. Rozumiem, że masz C2 z angielskiego (niemieckiego, szwedzkiego, czy jakiegokolwiek języka obcego) i przez całe życie będziesz mieszkać zagranicą. Jeśli tak - zgoda.
A jeśli nie, to co, zginę w tym kraju? Nie interesuje mnie kto napisał Pana Tadeusza, Quo Vadis, Wesele. Interesują mnie te rzeczy, które naprawde przydadzą mi się w życiu i z którymi zamierzam związac swoją pracę. Ech... dorośnij i zrozum, że wiedza != inteligencja. Czy przyszłemu poloniście potrzebna jest do szczęścia matura z matematyki/geografii/biologii? Na swoim kierunku nauczania nie będzie on przywiązywał wagi do żadnego z tych przedmiotów. Wiadomo, że warto byc wszechstronnym, ale to już we własnym zakresie zainteresowań/hobby.

Pozdrawiam,
Darek.

PS. Jaki jest cel Twoich wypowiedzi? Chcesz wpłynąc na moje poglądy? A może uważasz mnie za kompletnego idiotę, ponieważ mam duże zaległości z matematyki?

PS. 2. Proszę, wskaż mi błędy o których mówisz we wcześniejszym poście.

PS. 3. Myślę, że to już EOT. Chyba, że Pan "mms" chce sobie jeszcze trochę ponabijac postów, drążąc zaczęty przez niego offtopic.

mms
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 30 wrz 2007, o 15:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tychy
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 21 razy

Rocznik maturalny i dość spore zaległości z matematyki..

Post autor: mms » 27 paź 2007, o 00:50

masaro pisze: PS. 2. Proszę, wskaż mi błędy o których mówisz we wcześniejszym poście.
,,rozumię" - takie coś to totalna kompromitacja, dzieci w drugiej klasie SP uczą się, że pisze się ,,rozumiem", ,,umiem, itd.

Nie jestem zwolennikiem wszechstronnegop wykształcenia, ale to są podstawy, który każdy powinien znać, tak jak każdy humanista powinien znać np. procenty. Zdaje mi się, że jesteś typem permanentnego lenia. Przykro mi, że matematyczka nie zostawiła Cię na drugi rok w pierwszej gimnazjum, albo polonistka w drugiej SP. Może byś zmądrzał.
masaro pisze: PS. Jaki jest cel Twoich wypowiedzi? Chcesz wpłynąc na moje poglądy? A może uważasz mnie za kompletnego idiotę, ponieważ mam duże zaległości z matematyki?
Do tego postu uważałem Cię za lenia. Po tym poście za lenia i ,,kompletnego idiotę". Gratuluję genialnego pomysłu rozpoczęcia nauki kilka miesięcy przed maturą. Zaopatrz się też w książki do polskiego z SP.

ODPOWIEDZ