Strona 1 z 1
Wykazać, że struktura jest ciałem
: 11 lis 2023, o 18:04
autor: powerfullspace
Cześć, mam pytanie do tego zadania.
Mianowicie mam problem z wyznaczeniem elementu neutralnego drugiego działania (kropka w kółku). Wychodzi mi ułamek \(\displaystyle{ \frac{a}{a+2b} }\) dla pierwszego elementu pary (a,b) oraz ułamek \(\displaystyle{ \frac{b}{a+b} }\) dla elementu b tejże pary. Oczywiście liczby w mianowniku pozbawiają możliwości dowolnego wybrania elementów a i b, a zatem nie dla każdego elementu będzie istniał element neutralny. Należy wykazać, że dana struktura jest ciałem i ewidentnie coś jest u mnie źle zrobione. Dlatego sięgam po pomoc.
Z góry dziękuję!
Re: Wykazać, że struktura jest ciałem
: 11 lis 2023, o 18:33
autor: matmatmm
powerfullspace pisze: 11 lis 2023, o 18:04
Wychodzi mi ułamek
\(\displaystyle{ \frac{a}{a+2b} }\) dla pierwszego elementu pary (a,b) oraz ułamek
\(\displaystyle{ \frac{b}{a+b} }\) dla elementu b tejże pary. Oczywiście liczby w mianowniku pozbawiają możliwości dowolnego wybrania elementów a i b, a zatem nie dla każdego elementu będzie istniał element neutralny.
Może pokażesz jak rozumujesz? Element neutralny (zarówno dla dodawania jak i mnożenia) wyraża się w tym przypadku konkretnymi liczbami i jest jeden wspólny dla całej struktury. Twoje ostanie zdanie sugeruje, że pomyliłaś kwantyfikatory albo może masz na myśli element odwrotny?
Re: Wykazać, że struktura jest ciałem
: 11 lis 2023, o 19:05
autor: powerfullspace
Może pokażesz jak rozumujesz?
Chodzi raczej o to, że nie potrafię zrozumieć, w jaki sposób dostać z tego warunku liczbę. Rozpisałam sobie to tak:
Dla każdego
\(\displaystyle{ a, b}\) ze zbioru liczb wymiernych do kwadratu, istnieje liczba
\(\displaystyle{ n}\) z tego samego zbioru, że
\(\displaystyle{ (a,b) \odot (n,n) = (a,b).}\)
Więc:
\(\displaystyle{ (a,b) \odot (n,n) = (an + 2bn, an + bn)}\)
1) Dla elementu a
\(\displaystyle{ an + 2bn = a}\)
\(\displaystyle{ n(a + 2b) = a}\)
\(\displaystyle{ n = \frac{a}{a + 2b} }\)
Z tego mamy, że
\(\displaystyle{ (a + 2b)\neq 0 }\).
\(\displaystyle{ a \neq 0 \wedge b \neq 0}\)
2) Dla elementu b
\(\displaystyle{ an + bn = b}\)
\(\displaystyle{ n(a + b) = b}\)
\(\displaystyle{ n = \frac{b}{a + b} }\)
Z tego mamy, że
\(\displaystyle{ (a + b)\neq 0 }\), czyli
\(\displaystyle{ a \neq -b}\)
Re: Wykazać, że struktura jest ciałem
: 11 lis 2023, o 19:57
autor: a4karo
A czemu niby jedynka ma mieć obie współrzędne równe?
Re: Wykazać, że struktura jest ciałem
: 11 lis 2023, o 20:30
autor: powerfullspace
Chodzi o to, żeby mianownik nie był równy zero. Jeżeli b=0, to a nie może być równe zero, bo byśmy dzielili przez zero. Jeśli pytanie dotyczy podpunktu pierwszego
Re: Wykazać, że struktura jest ciałem
: 11 lis 2023, o 20:55
autor: Jan Kraszewski
Ta odpowiedź nie ma związku z pytaniem
a4karo... Chodzi o to, że stwierdzenie
powerfullspace pisze: 11 lis 2023, o 19:05
Dla każdego
\(\displaystyle{ a, b}\) ze zbioru liczb wymiernych do kwadratu, istnieje liczba
\(\displaystyle{ n}\) z tego samego zbioru, że
\(\displaystyle{ (a,b) \odot (n,n) = (a,b).}\)
w kontekście wyznaczania elementu neutralnego drugiego działania jest błędne (i to z kilku powodów: zła kolejność kwantyfikatorów, zła postać elementu neutralnego, kwantyfikowanie po liczbach zamiast po parach liczb).
Powinno być:
Istnieje para liczb
\(\displaystyle{ (e,f)\in\QQ^2}\) taka, że dla każdej pary
\(\displaystyle{ (a,b)\in\QQ^2}\) zachodzi równość
\(\displaystyle{ (a,b) \odot (e,f) = (a,b).}\)
Nie jest trudno zauważyć, że powyższy warunek spełnia para
\(\displaystyle{ (e,f)=(1,0).}\)
Re: Wykazać, że struktura jest ciałem
: 11 lis 2023, o 23:14
autor: powerfullspace
Nie jest trudno zauważyć, że powyższy warunek spełnia para \(\displaystyle{ (e,f)=(1,0).}\)
JK
Dziękuję. Czyli w tym przypadku element neutralny bierzemy "z zauważenia"? Wystarczy po prostu to zauważyć? I oczywiście odpowiednio uargumentować ten wybór
Re: Wykazać, że struktura jest ciałem
: 11 lis 2023, o 23:49
autor: Jan Kraszewski
W tym wypadku warunek z definicji jest równoważny układowi równań z niewiadomymi \(\displaystyle{ e,f}\):
\(\displaystyle{ \begin{cases} ae+2bf=a \\ be+af=b. \end{cases} }\)
Możesz grzecznie ten układ rozwiązać i też wyjdzie Ci \(\displaystyle{ (e,f)=(1,0),}\) bez "zauważania". Mnie nie chciało się liczyć, więc od razu zauważyłem rozwiązanie.
JK