To nie jest pełne rozwiązanie. Mogłoby być tak, że na podciągu
\(\displaystyle{ n}\) (tu
\(\displaystyle{ 2^m}\)) mamy zbieżność do
\(\displaystyle{ 1}\), a na innym podciągu nie. Oczywiście tak tu nie będzie ale formalnie trzeba to pokazać. Pewnie wystarczy najpierw zauważyć, że w ogóle
\(\displaystyle{ \sqrt[n]{n} }\) ma granice jako ciąg malejący (od pewnego miejsca) i ograniczony więc można ją policzyć na podciągu. Co do
\(\displaystyle{ m/2^m\to 0}\) to wystarczy zauważyć, że
\(\displaystyle{ 2^m=(1+1)^m \ge 1+m+ {m \choose 2}+... \ge {m \choose 2}. }\)
Jest w tej (przedstawionej przez Ciebie) metodzie również ukryte wykorzystanie ciągłości funkcji
\(\displaystyle{ x\mapsto 2^x}\) w
\(\displaystyle{ 0}\). Oczywiście to nic złego bo ta ciągłość jest ale przez to rozumowanie nie jest tak elementarne jak by się wydawało. Btw ten sam
zarzut można postawić mi co do metody
\(\displaystyle{ 3}\) oraz
\(\displaystyle{ 4}\). Więc to tylko spostrzeżenie.