Normalnie, łączysz to co już wiesz, z tym co Cię interesuje i co Cię zastanawia i coś zauważasz. A potem to udowadniasz (ale już nie w oparciu o intuicję, lecz w oparciu o ścisłe definicje i ścisłe twierdzenia udowodnione
wcześniej).
Dla przykładu, jeśli dla relacji ze
\(\displaystyle{ R}\) ze zbioru
\(\displaystyle{ X}\) w zbiór
\(\displaystyle{ X}\), dla zbioru
\(\displaystyle{ A\subset X,}\) przez
\(\displaystyle{ R_{|A}}\) oznaczymy zawężenie tej relacji do zbioru
\(\displaystyle{ A}\), to dla dwóch zbiorów
\(\displaystyle{ A,B\subset X}\) niewinny wzór:
\(\displaystyle{ R_{|\left( A\cup B\right) }= R_{|A} \cup R_{|B} }\),
nie musi być prawdziwy.
Jednak prawdziwe jest prawo, mówiące, że dla dwóch zbiorów
\(\displaystyle{ A,B\subset X}\), mamy prawo:
\(\displaystyle{ R _{|\left( A \cap B\right) }= R _{|A} \cap R_{|B}.}\)
A jeśli, dla relacji
\(\displaystyle{ R}\) z
\(\displaystyle{ X}\) do
\(\displaystyle{ Y}\), dla zbioru
\(\displaystyle{ A\subset X}\), jeśli przez
\(\displaystyle{ A|R}\) oznaczymy zawężenie tej relacji w dziedzinie do zbioru
\(\displaystyle{ A}\), a dla zbioru
\(\displaystyle{ B\subset Y}\) jeśli przez
\(\displaystyle{ R|B}\) oznaczymy zawężenie tej relacji w przeciwdziedzinie do zbioru
\(\displaystyle{ B}\), to udowodniłem prawo (dla dwóch zbiorów
\(\displaystyle{ A,B\subset X}\)):
\(\displaystyle{ \left( A \cap B\right) |R= \left( A|R\right) \cap \left( B|R\right),}\)
jak i udowodnłlem drugie, symetryczne do tego prawo, dla zawężeń relacji w przeciwdziedzinie.
Zainteresowany tymi przekrojami mnogościowymi obszarów kartezjańskich, poszedłem krok dalej, i ostatnio udowodniłem, prawo odnośnie przekroju czterech zawężeń relacji w dziedzinie i przeciwdziedzinie (dla dziedziny mamy obrane dwa zbiory, i dla przeciwdziedziny mamy również dwa zbiory, i tworzymy wszystkie możliwe zawężenia tej relacji w dziedzinie i przeciwdziedzinie, co daje jedynie
\(\displaystyle{ 2 \cdot 2=4}\) możliwości ), co ostatnio udowodniłem
TUTAJ, W OSTATNIM MOIM POŚCIE, OSTATNI DOWÓD.
Chyba, że chodzi Ci o bardziej przełomowe odkrycia, to nie wiem, ale chyba podobnie- trzeba wykorzystać moment gdy coś się zauważy (niekoniecznie zajmując się matamtyką), choć ja takich przełomowych odkryć pewnie nigdy nie będę miał, gdyż nie jestem człowiekiem pomysłowym.
(Wiem, że to nie są wielkie odkrycia, ale chciałem odpowiedzieć na zadane pytanie- jak to może wyglądać od mojej strony, i chciałem sobie zażartować).
