Strona 1 z 1
Skomplikowane zadanie z wykazaniem że coś dzieli coś
: 20 paź 2020, o 01:46
autor: student_matematyk
Witam!
Oto zadanie:
Pokaż że \(\displaystyle{ \left(2^{xy}-x\right)|\left(x^y-2^{xy^2}\right)}\) dla \(\displaystyle{ \left(y=1\:\wedge \:x\ge 3\right)\vee \left(y\ge 2\:\wedge \:x\in \mathbb{N}\right)}\)
Nie wiem co robić, bo gdy zrobię, że
\(\displaystyle{ y=1}\) to licznik i mianownik się zerują i dostanę
\(\displaystyle{ -1}\) dla dowolnego
\(\displaystyle{ x}\), a nie że tylko dla
\(\displaystyle{ x \ge 3}\).
Re: Skomplikowane zadanie z wykazaniem, że coś dzieli coś
: 20 paź 2020, o 08:33
autor: Jan Kraszewski
student_matematyk pisze: 20 paź 2020, o 01:46Nie wiem co robić, bo gdy zrobię, że
\(\displaystyle{ y=1}\) to licznik i mianownik się zerują i dostanę
\(\displaystyle{ -1}\) dla dowolnego
\(\displaystyle{ x}\), a nie że tylko dla
\(\displaystyle{ x \ge 3}\).
Po pierwsze, nie ma żadnego licznika i mianownika, bo to relacja podzielności, a nie operacja dzielenia. No i oczywiście nic się nie zeruje.
Po drugie, jeżeli dostajesz silniejszą tezę od oczekiwanej, to co za problem?
JK
PS Po trzecie, to wcale nie jest takie skomplikowane zadanie...
Re: Skomplikowane zadanie z wykazaniem że coś dzieli coś
: 20 paź 2020, o 12:47
autor: student_matematyk
Była prawie w drugiej nocy i byłem prawie na nogach 24h, więc przepraszam za powiedzmy "literówki". Oczywiście miałem na myśli że gdy my relację podzielności byśmy przedstawili jako ułamek, że wtedy licznik i mianownik się skreślają (a nie zerują oczywiście), że wtedy byśmy mogli wywnioskować (ponieważ dostalibyśmy stałą całkowitą) że jednak dla dowolnego x relacja zachodzi.
Tylko że problem w tym że Pan (na ćwiczeniach) podkreślił że w tym przypadku tylko dla x większe/równe 3, z czego wynika właśnie to pytanie
"Skomplikowane" miałem bardziej na myśli co do "wyglądu" zadania, może byłoby lepiej napisać "skomplikowano wyglądające".
A jak drugą część zadania udowodnić, iż dla y większe równe 2 i x dowolne naturalne zachodzi relacja?
Re: Skomplikowane zadanie z wykazaniem że coś dzieli coś
: 20 paź 2020, o 13:07
autor: Jan Kraszewski
student_matematyk pisze: 20 paź 2020, o 12:47 Oczywiście miałem na myśli że gdy my relację podzielności byśmy przedstawili jako ułamek, że wtedy licznik i mianownik się skreślają (a nie zerują oczywiście),
Relacji podzielności nie przedstawiamy jako ułamek - jak chciałbyś przedstawić, że
\(\displaystyle{ 0\mid 0?}\)
student_matematyk pisze: 20 paź 2020, o 12:47Tylko że problem w tym że Pan (na ćwiczeniach) podkreślił że w tym przypadku tylko dla x większe/równe 3, z czego wynika właśnie to pytanie
No to Pan na ćwiczeniach pomylił się.
student_matematyk pisze: 20 paź 2020, o 12:47A jak drugą część zadania udowodnić, iż dla y większe równe 2 i x dowolne naturalne zachodzi relacja?
To jest szczególna sytuacja znanej podzielności
\(\displaystyle{ (a-b)\mid (a^n-b^n)}\), która wynika z ogólnie prawdziwego (nie tylko dla
\(\displaystyle{ a,b\in\NN}\)) wzoru
$$a^n-b^n=(a-b)\cdot \sum_{k=0}^{n-1}a^{n-1-k}b^k. $$
JK
Re: Skomplikowane zadanie z wykazaniem że coś dzieli coś
: 20 paź 2020, o 13:24
autor: student_matematyk
Można przecież przedstawić jako ułamek, że:
\(\displaystyle{ m|a \Leftrightarrow \exists _{c\in \ZZ}\:\:c=\frac{a}{m}}\)
To mam na myśli, tylko że tutaj ten nasz "mianownik" (więc to co jest po lewej stronie relacji) i "licznik" (to po prawej stronie relacji) się dla y=1 skreślają (w ów postaci ułamkowej) i wychodzi nam stała, niezależnie od x
A czy 0 faktycznie dzieli 0? Dziwnie to brzmi, skoro 0 nic nie może dzielić co do zasady
Re: Skomplikowane zadanie z wykazaniem że coś dzieli coś
: 20 paź 2020, o 13:33
autor: Jan Kraszewski
student_matematyk pisze: 20 paź 2020, o 13:24
Można przecież przedstawić jako ułamek, że:
\(\displaystyle{ m|a\:<=>\:\exists _{c\in Z}\:\:c=\frac{a}{m}}\)
Nieprawda, definicja podzielności wygląda inaczej:
\(\displaystyle{ m|a \Leftrightarrow (\exists c\in \ZZ)\,a=cm.}\)
student_matematyk pisze: 20 paź 2020, o 13:24A czy 0 faktycznie dzieli 0? Dziwnie to brzmi, skoro 0 nic nie może dzielić co do zasady
Znów mylisz dzielenie z podzielnością - to są inne rzeczy.
JK