Strona 1 z 1
Zadanie dowodowe z wielomianów
: 29 cze 2020, o 18:39
autor: PokeKolekcjoner
Mam problem z następującym zadaniem,
Dane są liczby naturalne dodatnie
\(\displaystyle{ k}\) i
\(\displaystyle{ p}\) oraz wielomian
\(\displaystyle{ f(x)=x^{n}+a_{1}x^{n-1}+a_{2}x^{n-2}+...+a_{n-1}x+a_{n}}\) o współczynnikach całkowitych.
Udowodnij, że jeżeli
\(\displaystyle{ p+1}\) nie dzieli żadnej z liczb:
\(\displaystyle{ f(k)}\),
\(\displaystyle{ f(k+1)}\),...,
\(\displaystyle{ f(k+p)}\) to wielomian nie ma pierwiastków wymiernych.
Z góry dziękuję za pomoc

Re: Zadanie dowodowe z wielomianów
: 29 cze 2020, o 19:01
autor: Dasio11
Czy możesz skorzystać z
Kod: Zaznacz cały
https://pl.wikipedia.org/wiki/Twierdzenie_Gaussa_%28algebra%29
?
Re: Zadanie dowodowe z wielomianów
: 29 cze 2020, o 19:04
autor: PokeKolekcjoner
Raczej nie, jest to zadanie w książce do 2 klasy liceum :d
Re: Zadanie dowodowe z wielomianów
: 29 cze 2020, o 23:59
autor: beatrycze
Załóż wbrew tezie, że wielomian \(\displaystyle{ f(x) }\) posiada pierwiastek wymierny na przykład \(\displaystyle{ m }\).
Mamy więc \(\displaystyle{ f(m)=0. }\)
Skorzystaj z twierdzenia Bezout: \(\displaystyle{ (x-m) | f(x) }\), czyli \(\displaystyle{ f(x) = (x-m)g(x) }\), gdzie \(\displaystyle{ g(x) }\) jest wielomianem o współczynnikach wymiernych.
Rozważ liczby wymierne \(\displaystyle{ f(k+s) = (k + s -m) g(k+s) }\) dla \(\displaystyle{ s = 0,1,2,3,...,p. }\)
Co powiesz o liczbach postaci \(\displaystyle{ p+1, }\) a \(\displaystyle{ k+ s -m }\) dla \(\displaystyle{ s = 0,1,2,3,...,p ? }\)
Jaka stąd wypływa teza dla pewnego \(\displaystyle{ s = 0,1,2,...,p, }\) która przeczy założeniu?
Sprzeczność ta dowodzi tezy.
Re: Zadanie dowodowe z wielomianów
: 30 cze 2020, o 10:01
autor: Dasio11
Być może umyka mi coś oczywistego, ale ja w tym nie widzę żadnej sprzeczności.
Re: Zadanie dowodowe z wielomianów
: 6 lip 2020, o 10:51
autor: Dasio11
Ok, da się bez lematu Gaussa: załóżmy, że
\(\displaystyle{ f}\) ma pierwiastek wymierny
\(\displaystyle{ m}\). Twierdzenie o pierwiastkach wymiernych gwarantuje, że
\(\displaystyle{ m \in \ZZ}\). Stąd i z twierdzenia Bezouta w odpowiedniej wersji mamy
\(\displaystyle{ f(x) = (x-m)g(x)}\), gdzie
\(\displaystyle{ g(x)}\) jest wielomianem o współczynnikach całkowitych.
W tej sytuacji działa przytoczony wyżej argument:
beatrycze pisze: 29 cze 2020, o 23:59Rozważ liczby wymierne
\(\displaystyle{ f(k+s) = (k + s -m) g(k+s) }\) dla
\(\displaystyle{ s = 0,1,2,3,...,p. }\)
Co powiesz o liczbach postaci
\(\displaystyle{ p+1, }\) a
\(\displaystyle{ k+ s -m }\) dla
\(\displaystyle{ s = 0,1,2,3,...,p ? }\)
Jaka stąd wypływa teza dla pewnego
\(\displaystyle{ s = 0,1,2,...,p, }\) która przeczy założeniu?
Sprzeczność ta dowodzi tezy.
z tym, że wszystkie te liczby są nie tylko wymierne (bo wtedy argument nie działa), lecz całkowite.