Studia - jak to wszystko ogarnac..
: 13 paź 2019, o 12:21
Hej. Jestem na informatyce, ogolnie myslalem, ze wiecej czasu bede spedzal na programowaniu, itp. Niestety(a moze i stety..) wiekszosc przedmiotow to typowy matfiz. Raczej nie mam nic przeciwko przedmiotom scislym, problem lezy w czasie. Jako, ze sa to studia informatyczne pasuje skupic sie na elektronice, programowaniu, jakos to laczyc.. Zagadnienia zwiazane sa z algebra i analiza. Zastanawiam sie czy jestem skazany na wykucie i zdanie bez zrozumienia tego czy moge sie jakos faktycznie tego nauczyc, by to w przyszlosci zaprocentowalo. Fizyki licealnej nie znam. Matematyki rozszerzonej tez nie wiec ciezko przerobic cos innego niz e-trapez (tutaj rzucilem okiem na macierze i granice funkcji, to jest tam wytlumaczone w prosty sposob i nie mam z tym problemu, ale pewnie nie sa to tlumaczenia formalne..). Elektrotechnika tez lezy, do tego potrzeba pewnych podstaw teoretycznych z matfizu. Nie wiem za bardzo od ktorej strony sie za to zabrac.. Po tym semestrze mam egzaminy z algebry i analizy, pasuje wiec uczyc sie matematyki od podstawowych zagadnien logicznych a zarazem algebry i analizy. Fizyka i elektrotechnika to samo, laczyc studia z nauka samemu. To ma jakis sens czy lepiej po prostu uczyc sie tego co na studiach, byle zdac i moze ewentualnie w przyszlosci zajac sie tym wszystkim lepiej? Z ciekawosci chce sie pobawic np.w arduino, tutaj pewnie przyda mi sie wiedza i umiejetnosci programowania, ale mam na to chyba za malo czasu aktualnie.. Jestem w stanie poswiecic max 4 godziny dziennie na matematyke, fizyke, elektrotechnike. I tak obawiam sie, ze programowal bede zmeczony i to bedzie malo efektywne.. Za jakie ksiazki warto sie zlapac do tych przedmiotow matfizycznych? Mam nadzieje, ze tekst nie jest przesadnie chaotyczny. Pozdrawiam