W. Włodarski/L. Krysicki analiza dwie części
najgorsza ksiazka jaka zdarzylo mi sie ostatnimi laty miec w rece
nie mowie o tresci - bo do tej to ciezko dotrzec
- ale o wydaniu (a wydanie najnowsze z PWN)
- papier wyglada jak sniadaniowy, tak cienki ze przebijaja litery z sasiedniej kartki !
- taka niby dobra ksiazka, wszedzie polecaja, a klejona ... jak ona ma wygladac po roku ? dwuch ?
- okladka takiej grubosci jak w lepszych ksiazkach kartki w srodku
- czcionka w srodku fatalna ! - po otwarciu wyglada wszytsko jak pisane na maszynie i odbite na lipnym ksero - znaki pierwiaska to wygladaja jak by je ktos od linijki rysowal
- spisu tresci brak - naprozno szukac spisu rozdzialow, ze np. na 128 stronie zaczynaja sie zbiory a 200 stron pozniej całki
- fatalny uklad - wszytsko zlane ze soba, nie ma wyroznionych rozdzialow, nie ma wyroznionych przykladow, nie ma wyroznionych rozwiazan jak i przykladowych zdanan !
wszytsko bez zadnych odstepow, wszytsko jedna czcionka i jednym rozmiarem ! Wykresy tez jak by recznie rysowane
a z tylu pisze "ksiazka dla studentow matematyki i nauk przyrodniczych uniwersytetow i wyzszych uczelnie tehnicznych, jak i studentow akademi ekonomicznych i wyzszych szkol pedagogicznych" (dokladnie tak pisze, przecinkow nie pominolem)
- WIEC dla kogo ona w koncu jest ? 10in1
po paru minutach z ta ksiazka bola mnie oczy i mam dosc wszystkiego

??:
a dla porownania wezmy ksiazke
"D. Halliday R. Resnick J. Walker 'Podstawy Fizyki'"
niebo a ziemia, elegencki kredowy papier, spis tresci, przyklady wyroznione od teorii, zadania wyroznione od reszty, podzial na rozdzialy, kolorowe wykresy, rysunki :) - az przyjemnie sie czyta