Rozbitek pisze:Jan Kraszewski, dowiedziałem się, że popełniłem błędy, jednak nie rozumiem dlaczego to są błędy?
Twój podstawowy problem polega na tym, że nie rozumiesz, na czym polega dowód indukcyjny. Akurat ten dowód indukcyjny jest ciut bardziej skomplikowany, ale obawiam się, że nawet typowego dowodu indukcyjnego nie potrafisz przeprowadzić poprawnie.
Zasada Indukcji Matematycznej (ZIM) stanowi, że
Jeśli
\(\displaystyle{ \varphi(n)}\) jest funkcją zdaniowa zmiennej naturalnej taką, że
\(\displaystyle{ 1)\ \varphi(0)}\)
i
\(\displaystyle{ 2)\ (\forall n\in\NN)(\varphi(n) \Rightarrow \varphi(n+1))}\)
to wtedy
\(\displaystyle{ \red(\forall n\in\NN)\varphi(n)}\).
Zastosowanie ZIM polega zatem na sprawdzeniu
założeń ZIM, czyli
\(\displaystyle{ 1)}\) i
\(\displaystyle{ 2)}\), a następnie na powołaniu się na ZIM, by otrzymać
tezę.
Musisz mieć świadomość, że sprawdzenie
\(\displaystyle{ 1)}\) (kroku bazowego) i
\(\displaystyle{ 2)}\) (kroku indukcyjnego) to są dwa osobne rozumowania, których nie należy mylić z zastosowaniem ZIM (czyli wywnioskowaniem
tezy).
W szczególności sprawdzanie
\(\displaystyle{ 2)}\) polega na udowodnieniu osobnego twierdzenia. W tym celu ustalasz dowolne
\(\displaystyle{ n\in\NN}\) takie, że zachodzi
\(\displaystyle{ \varphi(n)}\) i
dla tego ustalonego \(\displaystyle{ n}\) pokazujesz, że zachodzi
\(\displaystyle{ \varphi(n+1)}\). Pamiętaj,
\(\displaystyle{ n}\) ma być
ustalone, pod żadnym pozorem nie wolno w kroku indukcyjnym "zakładać", że
\(\displaystyle{ \red(\forall n\in\NN)\varphi(n)}\) (a mniej więcej to właśnie zrobiłeś).
To jest podstawowa wersja ZIM, ale jest dużo innych wersji ZIM (równoważnych), które stosuje się w konkretnych sytuacjach. W interesującym nas zadaniu potrzebujemy takiej zasady indukcji:
\(\displaystyle{ \varphi(1)\land \varphi(2)\land(\forall n\ge 2)(\varphi(n-1)\land\varphi(n) \Rightarrow \varphi(n+1)) \Longrightarrow \red(\forall n\ge 1)\varphi(n).}\)
Jak nie sprawdzisz na początku
obu warunków
\(\displaystyle{ \varphi(1), \varphi(2)}\), to nie masz szans dostać, że prawdziwe jest
\(\displaystyle{ \varphi(3)}\) - przemyśl to. Poza tym w kroku indukcyjnym znowu bierzesz dowolne
ustalone \(\displaystyle{ n\ge 2}\), dla którego prawdziwe są
\(\displaystyle{ \varphi(n-1)}\) \(\displaystyle{ \varphi(n)}\) i przy tych założeniach, dla
tego ustalonego \(\displaystyle{ n}\), pokazujesz, że zachodzi
\(\displaystyle{ \varphi(n+1)}\).
Rozbitek pisze:Mógłby Pan Doktor wyjaśnić dlaczego:
Muszę założyć, że dla mojego ustalonego \(\displaystyle{ n}\) zachodzą aż dwa warunki: \(\displaystyle{ a_{n-1} = (-3)^{n-2}}\) i \(\displaystyle{ a_n = (-3)^{n-1}}\)? Zwłaszcza że z tego drugiego (jak dla mnie) wynika ten pierwszy (stąd pewnie moje założenie tezy).
Z tego drugiego w żaden sposób nie wynika pierwszy, bo
\(\displaystyle{ n}\) jest
ustalone, więc drugi warunek mówi coś o
\(\displaystyle{ a_n}\), ale nie mówi nic o
\(\displaystyle{ a_{n-1}}\)
Rozbitek pisze:Nie rozumiem dlaczego:
\(\displaystyle{ a_n = (-3)^{n-1} \Leftrightarrow a_{n+1} = (-3)^{(n+1)-1}}\) jest błędne?
Jak wyżej:
\(\displaystyle{ n}\) jest
ustalone, nie masz prawa nim manipulować, nie masz żadnego "ogólnego" wzoru.
Ale tak naprawdę najważniejsze jest zrozumienie, na czym w ogóle polegają dowody indukcyjne, jaki jest sens indukcji, bo w przeciwnym razie jesteś skazany na dość beznadziejne manipulowanie znaczkami. No ale mnie wytłumaczenie tego zajmuje zazwyczaj godzinę wykładu, więc nie oczekuj, że będę tę godzinę "przeklepywał" na forum...
JK