Strona 1 z 1
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 10 sty 2019, o 20:31
autor: wik a
Rozwinąć funkcję
\(\displaystyle{ f(z)= \frac{1}{z}+ \frac{1}{z-1}}\)
w pierścieniach \(\displaystyle{ P(1;0,1)}\) oraz \(\displaystyle{ P(0;0,1)}\).
Proszę o pomoc, jak taką funkcję rozwinąć?
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 11 sty 2019, o 19:45
autor: janusz47
a)
Pierścień \(\displaystyle{ \mathcal{P}(1;0,1) = \{ z\in \CC: 0 < |z-1|< 1\}.}\)
\(\displaystyle{ f(z)=\frac{1}{z}+\frac{1}{z-1}=\frac{1}{1+(z-1)}+\frac{1}{ z(1 -1/z)}= \sum_{n=0}^{\infty}(-1)^{n}(z-1)^{n}+\\ +\frac{1}{z}\sum_{n=0}^{\infty}\left(\frac{1}{z}\right )^{n}.}\)
\(\displaystyle{ f(z) = \sum_{n=0}^{\infty}(-1)^{n}(z-1)^{n} + \sum_{n=0}^{\infty}\left(\frac{1}{z}\right)^{n+1}.}\)
b)
Podobnie.
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 11 sty 2019, o 19:59
autor: wik a
A skąd się wzięło \(\displaystyle{ (-1)^{n}}\) w pierwszym szeregu i czy ogólnie jest na to jakaś metoda jakie przekształcenia robić aby uzyskać sumę szeregu geometrycznego (mam na mysli ten drugi szereg)?
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 11 sty 2019, o 20:49
autor: janusz47
\(\displaystyle{ \frac{1}{1+q} = \frac{1}{1-(-q)}= \sum_{n=0}^{\infty}(-q)^{n} = \sum_{n=0}^{\infty}(-1)^{n}q^{n}.}\)
Drugi szereg
\(\displaystyle{ \left|\frac{1}{z}\right| < 1, \ \ |z|> 1, \ \ |z-1|> 0 \in \mathcal{P}(1;0,1).}\)
Proszę zapoznać się z twierdzeniem Pierre Laurenta.
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 11 sty 2019, o 20:54
autor: wik a
Dziękuję Na studiach miałam powiedziane, że jeżeli mniejszy promień jest równy zero to wtedy mogę wyciągnąć czynnik zerujący przed nawias a to co w nawiasie rozwijać w szereg Taylora. Czy tu też tak można? Co wtedy powinnam wyłączyć a co rozwijać?
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 11 sty 2019, o 21:04
autor: janusz47
Tutaj tej zasady użyć nie można, bo wtedy należałoby wyciągnąć zero przed nawias.
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 11 sty 2019, o 21:07
autor: wik a
Zero? Dlaczego zero a nie \(\displaystyle{ \frac{1}{z-1}}\)
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 11 sty 2019, o 21:20
autor: janusz47
Ale jak wyłączysz cały wzór \(\displaystyle{ \frac{1}{z-1}}\) czyli rozwinięcie części głównej szeregu Laurenta?
Znajdź rozwinięcia w punkcie b).
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 11 sty 2019, o 21:23
autor: wik a
Dalej nie rozumiem czemu nie można tutaj tego wyłączyć to w takim razie kiedy można i co należy wyłączać? Jak rozpoznać kiedy mogę wyłączyć a kiedy nie?
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 11 sty 2019, o 22:11
autor: janusz47
Naprawdę nie rozumiem Twojego sposobu.
b)
\(\displaystyle{ \mathcal{P}( 0; 0,1) = \{ z\in \CC: 0< |z - 0|< 1\}}\)
Rozwinięcie wokół punktu \(\displaystyle{ z_{0} =0.}\)
\(\displaystyle{ f(z) = \frac{1}{z} + \frac{1}{z-1} = \frac{1}{z} + \frac{-1}{1 - z} = \frac{1}{z} - \sum_{n=0}^{\infty}z^{n}.}\)
\(\displaystyle{ (|z|> 0 \wedge |z|<1 )\in \mathcal{P}(0;0,1).}\)
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 11 sty 2019, o 22:19
autor: wik a
Podpunkt b) rozwijałam na szereg Taylora i taki sam wynik uzyskałam. Nie da się tak samo zrobić w podpunkcie a)?
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 11 sty 2019, o 22:33
autor: janusz47
Odnośnie podpunktu b), że Pani rozwijała na szereg Taylora jest nieprawdą. Bo funkcję \(\displaystyle{ f}\) nie da się w tym pierścieniu rozwinąć w szereg Brooka Taylora.
Proszę zastosować swoją metodę do punktu a). Innego sposobu nie widzę.
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 11 sty 2019, o 22:42
autor: wik a
Podpunkt b) robilam tak
\(\displaystyle{ f(z)= \frac{1}{z}+ \frac{1}{z-1}}\)
\(\displaystyle{ g(z)=\frac{1}{z-1}}\)
i tu licząc pochodne doszłam do wzoru
\(\displaystyle{ g^{(n)}(z)= \frac{(-1)^{n}n!}{(z-1)^{n+1}}}\)
liczę
\(\displaystyle{ g^{(n)}(0)= -n!}\)
I teraz podstawiając do szeregu mam
\(\displaystyle{ g(z)= \sum_{n=0}^{\infty} \frac{-n!}{n!} z^{n} = \sum_{n=0}^{\infty} -z^{n}}\)
i wracając do f(z) dostaję
\(\displaystyle{ f(z) = \frac{1}{z} + \sum_{n=0}^{\infty} -z^{n}}\)
źle to jest?
Rozwinąć w szereg Laurenta
: 12 sty 2019, o 10:14
autor: janusz47
Można też i tak. Korzysta Pani ze wzoru na współczynnik rozwinięcia części taylorowskiej szeregu Laurenta dla funkcji \(\displaystyle{ f_{1}(z) = \frac{1}{z-1}}\).
Z metody tej można korzystać tylko dla funkcji, których w stosunkowo prosty sposób można znaleźć pochodną rzędu \(\displaystyle{ n.}\)
Nie jest to metoda wyłączania.