Podstawiając
\(\displaystyle{ t=2x}\) masz bardzo znaną granicę:
\(\displaystyle{ \lim_{t \to 0} \frac{e^t-1}{t}}\),
która to rzeczywiście wynosi
\(\displaystyle{ 1}\). Natomiast jeśli chodzi o dowód tego ostatniego faktu, to niczego ładnego nie znam. Przedstawię kilka propozycji, ale tak naprawdę żadna nie jest elementarna.
1) Mamy
\(\displaystyle{ e^t=1+t+o(t^2)}\) ze wzoru Taylora z resztą w postaci Peana, więc
\(\displaystyle{ \frac{e^t-1}{t}=1+o(t)}\),
skąd w prosty sposób wynika, że
\(\displaystyle{ \lim_{t \to 0} \frac{e^t-1}{t}=1}\)
2) Z twierdzenia o trzech funkcjach obliczymy
\(\displaystyle{ \lim_{t \to 0^+}\frac{e^t-1}{t}}\):
Korzystamy z tego, że
\(\displaystyle{ e^t= \lim_{n \to \infty } \left( 1+\frac{t}{n}\right)^n}\)
i ciąg
\(\displaystyle{ a_n= \left( 1+\frac{t}{n}\right)^n}\) jest rosnący dla dowolnego
\(\displaystyle{ t>0}\).
Ustalmy dowolne
\(\displaystyle{ n\in \NN^+}\), mamy wówczas
\(\displaystyle{ e^t>\left( 1+\frac t n\right)^n\ge 1+t}\), przy czym ostatnia nierówność
wynika z
Kod: Zaznacz cały
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nier%C3%B3wno%C5%9B%C4%87_Bernoulliego
Z drugiej strony dla
\(\displaystyle{ t\in(0,1)}\) mamy:
\(\displaystyle{ e^t<1+t+\frac{t^2}{1-t}}\)
Poniżej dowód tej nierówności:
równoważnie (dla
\(\displaystyle{ t\in(0,1)}\)) otrzymujemy
\(\displaystyle{ e^t(1-t)<1}\)
Niech
\(\displaystyle{ f(t)=e^t(1-t)}\), wówczas
\(\displaystyle{ f(0)=1}\), a ponadto dla
\(\displaystyle{ t>0}\) jest
\(\displaystyle{ f'(t)=-te^t<0}\), w szczególności
\(\displaystyle{ f}\) jest malejąca w przedziale
\(\displaystyle{ (0,1)}\).
Wobec tego
\(\displaystyle{ f(t)<0}\) dla
\(\displaystyle{ t\in (0,1)}\), jak chcieliśmy.
Zatem dla
\(\displaystyle{ 1>t>0}\) dostajemy:
\(\displaystyle{ 1+\frac{t}{1-t}>\frac{e^t-1}{t}>1}\)
i z twierdzenia o trzech funkcjach otrzymujemy
\(\displaystyle{ \lim_{t \to 0^+}\frac{e^t-1}{t}=1}\).
A teraz znając
\(\displaystyle{ \lim_{t \to 0^+}\frac{e^t-1}{t}}\),
możemy dość łatwo obliczyć
\(\displaystyle{ \lim_{t \to 0^-}\frac{e^t-1}{t}}\)
Podstawmy
\(\displaystyle{ -t=u}\), wówczas widzimy, że
\(\displaystyle{ \lim_{t \to 0^-}\frac{e^t-1}{t}= \lim_{u \to 0^+} \frac{e^{-u}-1}{-u}=\\= \lim_{u \to 0^+} \frac{1-e^{-u}}{u}= \lim_{u \to 0^+} e^{-u} \cdot \frac{e^u-1}{u}=1\cdot 1=1}\)
3) Jeśli funkcję wykładniczą zdefiniowaliśmy przez szereg potęgowy, to można też zastosować regułę de l'Hospitala.
A ta druga granica (ta z sinusem) to zupełnie inna bajka i sprowadzanie jej do pierwszej nie ma żadnego sensu, bo to nienaturalne. Ogólnie jeśli
\(\displaystyle{ \lim_{x \to x_0}f(x)=a}\) dla
\(\displaystyle{ a\in \RR\setminus\left\{ 0\right\}}\), to
\(\displaystyle{ \lim_{x \to x_0}\frac{1}{f(x)}=\frac 1 a}\) i można to w prosty sposób wykazać z definicji granicy funkcji.