Indukcja matematyczna nierówność
-
leszlaw
- Użytkownik

- Posty: 4
- Rejestracja: 11 paź 2018, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: polska
- Podziękował: 1 raz
Indukcja matematyczna nierówność
Witam. Mój problem polega na tym że wydaje mi się że zadanie robię jak najbardziej dobrze tylko nauczyciel twierdzi inaczej.Mógł by mi ktoś powiedzieć gdzie jest błąd w rozumowaniu bo nie ukrywam
że nie zasne jak sie nie dowiem. Gdy zapytałem nauczyciela gdzie jest błąd powiedział mi że nie rozumiem twierdzenia indukcyjnego i mam sie z nim lepiej zapoznać. Oto moje rozwiązanie:
Zadanie. Udowodnij przy pomocy indukcji:
\(\displaystyle{ 2^{n}>n^2}\) \(\displaystyle{ dla}\) \(\displaystyle{ n \ge 5}\)
Korzystam z ogólnej zasady indukcji matematycznej.
1) Sprawdzam prawdziwość zdania dla \(\displaystyle{ n=5}\)
\(\displaystyle{ L=2^5=32}\)
\(\displaystyle{ P=5^2=25}\)
\(\displaystyle{ L>P}\)
Prawda dla \(\displaystyle{ n=5}\)
2)Załóżmy że nierówność jest prawdziwa dla pewnej liczby \(\displaystyle{ k \ge 5}\)
\(\displaystyle{ 2^k>k^2}\)
3)Korzystając z założenia sprawdzam prawdziwość dla \(\displaystyle{ k+1}\)
\(\displaystyle{ 2 ^{k+1}>(k+1)^2}\)
\(\displaystyle{ 2 \cdot 2^k>k^2+2k+1}\)
\(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}}\)
Teraz stosuje taki myk który jest rzekomo błędem.
Jeśli nierówność jest prawdziwa \(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) to tym bardziej będzie prawdziwa gdy \(\displaystyle{ k^2> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) bo \(\displaystyle{ 2^k>k^2}\) ( Czyli dowodzimy to jeszcze mniejszą liczbą to tym bardziej powinna to być prawda na przykład zamiast \(\displaystyle{ 4>2}\) mamy \(\displaystyle{ 3>2}\) )
Przekształcam i mam \(\displaystyle{ k^2-2k-1>0}\)
rysuje parabole wyznaczam miejsca zerowe i wychodzi że równanie jest prawdziwe dla
\(\displaystyle{ k>1+ \sqrt{2} \vee k<1- \sqrt{2}}\)
no i to jest prawda dla \(\displaystyle{ k \ge 5}\)
Udowodniliśmy że jeśli nierówność \(\displaystyle{ 2^k>k^2}\) jest prawdziwa to nierówność \(\displaystyle{ 2 ^{k+1}>(k+1)^2}\) też jest prawdziwa i jest prawdziwa dla \(\displaystyle{ k=5}\) więc jest prawdziwa dla wszystkich liczb \(\displaystyle{ n \ge 5}\).
że nie zasne jak sie nie dowiem. Gdy zapytałem nauczyciela gdzie jest błąd powiedział mi że nie rozumiem twierdzenia indukcyjnego i mam sie z nim lepiej zapoznać. Oto moje rozwiązanie:
Zadanie. Udowodnij przy pomocy indukcji:
\(\displaystyle{ 2^{n}>n^2}\) \(\displaystyle{ dla}\) \(\displaystyle{ n \ge 5}\)
Korzystam z ogólnej zasady indukcji matematycznej.
1) Sprawdzam prawdziwość zdania dla \(\displaystyle{ n=5}\)
\(\displaystyle{ L=2^5=32}\)
\(\displaystyle{ P=5^2=25}\)
\(\displaystyle{ L>P}\)
Prawda dla \(\displaystyle{ n=5}\)
2)Załóżmy że nierówność jest prawdziwa dla pewnej liczby \(\displaystyle{ k \ge 5}\)
\(\displaystyle{ 2^k>k^2}\)
3)Korzystając z założenia sprawdzam prawdziwość dla \(\displaystyle{ k+1}\)
\(\displaystyle{ 2 ^{k+1}>(k+1)^2}\)
\(\displaystyle{ 2 \cdot 2^k>k^2+2k+1}\)
\(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}}\)
Teraz stosuje taki myk który jest rzekomo błędem.
Jeśli nierówność jest prawdziwa \(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) to tym bardziej będzie prawdziwa gdy \(\displaystyle{ k^2> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) bo \(\displaystyle{ 2^k>k^2}\) ( Czyli dowodzimy to jeszcze mniejszą liczbą to tym bardziej powinna to być prawda na przykład zamiast \(\displaystyle{ 4>2}\) mamy \(\displaystyle{ 3>2}\) )
Przekształcam i mam \(\displaystyle{ k^2-2k-1>0}\)
rysuje parabole wyznaczam miejsca zerowe i wychodzi że równanie jest prawdziwe dla
\(\displaystyle{ k>1+ \sqrt{2} \vee k<1- \sqrt{2}}\)
no i to jest prawda dla \(\displaystyle{ k \ge 5}\)
Udowodniliśmy że jeśli nierówność \(\displaystyle{ 2^k>k^2}\) jest prawdziwa to nierówność \(\displaystyle{ 2 ^{k+1}>(k+1)^2}\) też jest prawdziwa i jest prawdziwa dla \(\displaystyle{ k=5}\) więc jest prawdziwa dla wszystkich liczb \(\displaystyle{ n \ge 5}\).
Ostatnio zmieniony 11 paź 2018, o 20:31 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości. Symbol mnożenia to \cdot.
Powód: Poprawa wiadomości. Symbol mnożenia to \cdot.
- Rafsaf
- Użytkownik

- Posty: 466
- Rejestracja: 19 lut 2017, o 11:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Podkarpacie/Wrocław
- Podziękował: 54 razy
- Pomógł: 80 razy
Re: Indukcja matematyczna nierówność
Musiałbyś udowodnić że nie zajdzie taki przypadek.
\(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}>k^2}\)
Ogólnie można szacować przy nierównościach, ale nie w tę stronę co zaproponowałeś, jeśli
dla przykładu mamy założenie indukcyjne:
\(\displaystyle{ 2 ^{k} > k ^{2}}\) to z całą pewnością \(\displaystyle{ 2 ^{k}+5 > 2 ^{k} > k ^{2}}\)
czyli \(\displaystyle{ 2 ^{k}+5 > k ^{2}}\)
Druga sprawa,
Jeśli nierówność jest prawdziwa \(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) to tym bardziej będzie prawdziwa gdy \(\displaystyle{ k^2> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) bo \(\displaystyle{ 2^k>k^2}\)
Tutaj zakładasz a priori że ta pierwsza jest prawdziwa, skąd ta pewność, skoro masz to dopiero udowodnić? Nawet jeśli byś to legalnie szacował(a tego nie robisz, patrz 1 zdanie), to i tak takie wnioski byłyby do bani.
\(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}>k^2}\)
Ogólnie można szacować przy nierównościach, ale nie w tę stronę co zaproponowałeś, jeśli
dla przykładu mamy założenie indukcyjne:
\(\displaystyle{ 2 ^{k} > k ^{2}}\) to z całą pewnością \(\displaystyle{ 2 ^{k}+5 > 2 ^{k} > k ^{2}}\)
czyli \(\displaystyle{ 2 ^{k}+5 > k ^{2}}\)
Druga sprawa,
Jeśli nierówność jest prawdziwa \(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) to tym bardziej będzie prawdziwa gdy \(\displaystyle{ k^2> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) bo \(\displaystyle{ 2^k>k^2}\)
Tutaj zakładasz a priori że ta pierwsza jest prawdziwa, skąd ta pewność, skoro masz to dopiero udowodnić? Nawet jeśli byś to legalnie szacował(a tego nie robisz, patrz 1 zdanie), to i tak takie wnioski byłyby do bani.
- Janusz Tracz
- Użytkownik

- Posty: 4120
- Rejestracja: 13 sie 2016, o 15:01
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: hrubielowo
- Podziękował: 82 razy
- Pomógł: 1417 razy
Re: Indukcja matematyczna nierówność
By pokazać wynikanie \(\displaystyle{ T(k) \Rightarrow T(k+1)}\) przekształciłeś tezę \(\displaystyle{ T(k+1)}\) do postaci równoważnej a potem chciałeś zastosować założenie indukcyjne. Problem w tym że napisałeś
No nie. Po pierwsze błędem jest tak napisać bo to masz udowodnić. Po drugie nie w tą stronę działają znaki nierówności. Z tego że \(\displaystyle{ a>c}\) oraz \(\displaystyle{ a>b}\) nie wynika żadna relacja między \(\displaystyle{ b}\) oraz \(\displaystyle{ c}\) może być \(\displaystyle{ b>c}\) a może tak nie być. Ty chcesz pokazać \(\displaystyle{ T(k+1)}\) zakładając że \(\displaystyle{ T(k)}\) więc prawidłowym pytaniem powinno być czy nierówność \(\displaystyle{ k^2> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) jest spełniona? Jeśli jest to przechodniość nierówności kończy dowód oraz tw. o indukcji.Jeśli nierówność jest prawdziwa \(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) to tym bardziej będzie prawdziwa gdy \(\displaystyle{ k^2> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) bo \(\displaystyle{ 2^k>k^2}\)
-
leszlaw
- Użytkownik

- Posty: 4
- Rejestracja: 11 paź 2018, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: polska
- Podziękował: 1 raz
Indukcja matematyczna nierówność
Dobra skasujmy to cytowane przez was zdanie i zamieńmy je na coś takiego:
Jeśli nierówność jest prawdziwa \(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) to jak wykażemy że
prawdziwa jest \(\displaystyle{ k^2> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) bo \(\displaystyle{ 2^k>k^2}\) to równanie też będzie prawdą ( Czyli dowodzimy to jeszcze mniejszą liczbą to tym bardziej powinna to być prawda na przykład zamiast \(\displaystyle{ 4>2}\) mamy \(\displaystyle{ 3>2}\) )
i co teraz nadal jest błąd bo jakoś nie kumam :/
Jeśli nierówność jest prawdziwa \(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) to jak wykażemy że
prawdziwa jest \(\displaystyle{ k^2> \frac{k^2+2k+1}{2}}\) bo \(\displaystyle{ 2^k>k^2}\) to równanie też będzie prawdą ( Czyli dowodzimy to jeszcze mniejszą liczbą to tym bardziej powinna to być prawda na przykład zamiast \(\displaystyle{ 4>2}\) mamy \(\displaystyle{ 3>2}\) )
i co teraz nadal jest błąd bo jakoś nie kumam :/
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36105
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5347 razy
Re: Indukcja matematyczna nierówność
Napisane jest tragicznie.
Poprawnie byłoby tak:
Jeśli wykażemy, że prawdziwa jest nierówność \(\displaystyle{ k^2> \frac{k^2+2k+1}{2}}\), to z założenia indukcyjnego \(\displaystyle{ 2^k>k^2}\) i przechodniości nierówności wywnioskujemy, że \(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}}\), co należało dowieść.
JK
Poprawnie byłoby tak:
Jeśli wykażemy, że prawdziwa jest nierówność \(\displaystyle{ k^2> \frac{k^2+2k+1}{2}}\), to z założenia indukcyjnego \(\displaystyle{ 2^k>k^2}\) i przechodniości nierówności wywnioskujemy, że \(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}}\), co należało dowieść.
JK
-
leszlaw
- Użytkownik

- Posty: 4
- Rejestracja: 11 paź 2018, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: polska
- Podziękował: 1 raz
Indukcja matematyczna nierówność
To teraz pytanie co mam powiedzieć nauczycielowi na studiach XD jak sie zaczne z nim kłócić to sie na mnie uweźmie. Trudno będe to zadanie na sprawdzianach robił jego durnymi sposobami.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36105
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5347 razy
Re: Indukcja matematyczna nierówność
Ale co uważasz za "jego durny sposób"? To co proponowałeś powyżej w formalnego punktu widzenia było do niczego. Czy to nauczyciel tak rozwiązał zadanie?
JK
JK
-
leszlaw
- Użytkownik

- Posty: 4
- Rejestracja: 11 paź 2018, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: polska
- Podziękował: 1 raz
Indukcja matematyczna nierówność
To co napisałem wyżej jest błędne ale nauczycielowi nie chodziło o to. Mu chodziło o to że za \(\displaystyle{ 2^k}\) nie poge podstawic \(\displaystyle{ k^2}\). I nadal nie znam odpowiedzi dla czego tak sądzi i czy jest to błędem czy nie jeśli właściwie to opisze.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36105
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5347 razy
Indukcja matematyczna nierówność
Napisałem Ci, jak to powinno być poprawnie opisane. Twój opis jest do niczego (nawet jeśli masz dobry pomysł), a to Twoim zadaniem jest poprawnie sformułować swoje myśli. Wykładowca nie ma obowiązku domyślać się, o co tak naprawdę Ci chodziło.
Już początek
JK
Już początek
jest do niczego, bo to jest TEZA, którą masz wykazać, więc przypuszczanie, że jest prawdziwa, jest niedopuszczalne.leszlaw pisze:Jeśli nierówność jest prawdziwa \(\displaystyle{ 2^k> \frac{k^2+2k+1}{2}}\)
JK
-
janusz47
- Użytkownik

- Posty: 8035
- Rejestracja: 18 mar 2009, o 16:24
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 30 razy
- Pomógł: 1707 razy
Re: Indukcja matematyczna nierówność
\(\displaystyle{ T(n): \bigwedge_{n\geq 5} (2^{n}> n^2)}\)
\(\displaystyle{ 1. T(5): 2^5 > 5^2, \ \ 32>25}\)
\(\displaystyle{ 2. T(k) \rightarrow T(k+1): \bigwedge_{k\geq 5} [ 2^{k}>k^2 \rightarrow 2^{k+1}>(k+1)^2]}\)
Dla każdego naturalnego \(\displaystyle{ k\geq 5}\)
\(\displaystyle{ (k-1)^2\geq 4^2 >2}\) (*)
Przekształcając nierówność (*):
\(\displaystyle{ k^2 - 2k +1>2 \ \ | -2}\)
\(\displaystyle{ k^2 -2k -1 >0 \ \ |+k^2}\)
\(\displaystyle{ 2k^2 - 2k -1 > k^2 \ \ |+2k+1}\)
\(\displaystyle{ 2k^2 > k^2 +2k +1 = (k+1)^2}\)
Stąd
\(\displaystyle{ \bigwedge_{k\geq 5} 2^{k+1} = 2\cdot 2^{k} > 2k^2 > (k+1)^2.}\)
Zdanie \(\displaystyle{ T(5)}\) jest prawdziwe.
Dla każdej liczby naturalnej \(\displaystyle{ k}\) z prawdziwości zdania \(\displaystyle{ T(k)}\) wynika prawdziwość zdania \(\displaystyle{ T(k+1),}\) wobec tego spełnione są założenia twierdzenia o zasadzie indukcji zupełnej. Zatem na podstawie zasady indukcji zupełnej zdanie \(\displaystyle{ T(n)}\) jest prawdziwe, co należało wykazać.
\(\displaystyle{ 1. T(5): 2^5 > 5^2, \ \ 32>25}\)
\(\displaystyle{ 2. T(k) \rightarrow T(k+1): \bigwedge_{k\geq 5} [ 2^{k}>k^2 \rightarrow 2^{k+1}>(k+1)^2]}\)
Dla każdego naturalnego \(\displaystyle{ k\geq 5}\)
\(\displaystyle{ (k-1)^2\geq 4^2 >2}\) (*)
Przekształcając nierówność (*):
\(\displaystyle{ k^2 - 2k +1>2 \ \ | -2}\)
\(\displaystyle{ k^2 -2k -1 >0 \ \ |+k^2}\)
\(\displaystyle{ 2k^2 - 2k -1 > k^2 \ \ |+2k+1}\)
\(\displaystyle{ 2k^2 > k^2 +2k +1 = (k+1)^2}\)
Stąd
\(\displaystyle{ \bigwedge_{k\geq 5} 2^{k+1} = 2\cdot 2^{k} > 2k^2 > (k+1)^2.}\)
Zdanie \(\displaystyle{ T(5)}\) jest prawdziwe.
Dla każdej liczby naturalnej \(\displaystyle{ k}\) z prawdziwości zdania \(\displaystyle{ T(k)}\) wynika prawdziwość zdania \(\displaystyle{ T(k+1),}\) wobec tego spełnione są założenia twierdzenia o zasadzie indukcji zupełnej. Zatem na podstawie zasady indukcji zupełnej zdanie \(\displaystyle{ T(n)}\) jest prawdziwe, co należało wykazać.
- Lider_M
- Użytkownik

- Posty: 867
- Rejestracja: 6 maja 2005, o 12:50
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: MiNI PW
- Pomógł: 258 razy
Re: Indukcja matematyczna nierówność
janusz47, źle opisałeś. M.in.: na pewno \(\displaystyle{ T(n)}\) jest z kwantyfikatorem w pierwszej linii?
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36105
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5347 razy
Re: Indukcja matematyczna nierówność
Z tej prostej przyczyny, że \(\displaystyle{ T(n)}\) to \(\displaystyle{ 2^{n}> n^2}\). Po zakwantyfikowaniu dostajesz tezę zadania, która nie zależy od \(\displaystyle{ n}\).
JK
JK
-
janusz47
- Użytkownik

- Posty: 8035
- Rejestracja: 18 mar 2009, o 16:24
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 30 razy
- Pomógł: 1707 razy
Indukcja matematyczna nierówność
Patrz na przykład:
Nadzieja Borowikowa, Eugieniusz Niczyporowicz: Indukcja Zupełna w Zadaniach strona 49 jak są formułowane treści zadań dotyczące Indukcji bez filozofii "kwantyfikowania".
Nadzieja Borowikowa, Eugieniusz Niczyporowicz: Indukcja Zupełna w Zadaniach strona 49 jak są formułowane treści zadań dotyczące Indukcji bez filozofii "kwantyfikowania".
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36105
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5347 razy
Re: Indukcja matematyczna nierówność
januszu47, nie muszę nigdzie patrzeć by wiedzieć, że to niepoprawny zapis. To, że znalazłeś go w jakiejś książce nie zmienia jego formalnej niepoprawności. Filozofia nie ma tu nic do rzeczy.
JK
JK