Rozwiąż równianie trygonometryczne: sinxcosx - cosx = 0
: 24 lut 2005, o 19:18
Witam, postanowiłem powtórzyć sobie trygonometrię bo pare lat sie do tego nie dotykałem i natrafiłem na problem w prostym równianiu. Mianowicie rozwiązuje je w następujący sposób:
sinxcosx - cosx = 0
Przenosze cosx na drugą strone i otrzymuje
sinxcosx = cosx
następnie obie strony dzielę przez cosx i otrzymuję:
sinx = 1
i dalej z własności sinusa otrzymuję rozwiązanie:
\(\displaystyle{ x = \frac{\Pi}{2} + 2k\Pi}\) \(\displaystyle{ k\in C}\)
natomiast w rzeczywistości rozwiązaniem jest
\(\displaystyle{ x = \frac{\Pi}{2} + k\Pi}\) \(\displaystyle{ k\in C}\)
Czyli gdzieś mam błąd w rozumowaniu (w sposobie rozwiązywania) .
W którym miejscu?
**********************************************
Już sobie z tym poradziłem, zrobiłem tak:
sinxcosx - cosx = 0
cosx wyłączam przed nawias
cosx(sinx-1) = 0
równanie to jest spełnione gdy cosx= 0 czyli \(\displaystyle{ x = \frac{\Pi}{2} + 2k\Pi}\) \(\displaystyle{ k\in C}\) lub \(\displaystyle{ x = -\frac{\Pi}{2} + 2k\Pi}\) \(\displaystyle{ k\in C}\) lub gdy sinx = 1 czyli \(\displaystyle{ x = \frac{\Pi}{2} + 2k\Pi}\) \(\displaystyle{ k\in C}\) i teraz rzeczywiście widać, że rozwiązanie powtarza się co \(\displaystyle{ k\Pi}\) \(\displaystyle{ k\in C}\)
Popełniłem błąd w tym miejscu sinxcosx = cosx gdy podzieliłem obie strony równania przez cosx, dlaczego tak nie można robić? proszę również o inne wskazówki i spostrzeżenia dotyczące tego równania. Z góry dzięki za pomoc
sinxcosx - cosx = 0
Przenosze cosx na drugą strone i otrzymuje
sinxcosx = cosx
następnie obie strony dzielę przez cosx i otrzymuję:
sinx = 1
i dalej z własności sinusa otrzymuję rozwiązanie:
\(\displaystyle{ x = \frac{\Pi}{2} + 2k\Pi}\) \(\displaystyle{ k\in C}\)
natomiast w rzeczywistości rozwiązaniem jest
\(\displaystyle{ x = \frac{\Pi}{2} + k\Pi}\) \(\displaystyle{ k\in C}\)
Czyli gdzieś mam błąd w rozumowaniu (w sposobie rozwiązywania) .
W którym miejscu?
**********************************************
Już sobie z tym poradziłem, zrobiłem tak:
sinxcosx - cosx = 0
cosx wyłączam przed nawias
cosx(sinx-1) = 0
równanie to jest spełnione gdy cosx= 0 czyli \(\displaystyle{ x = \frac{\Pi}{2} + 2k\Pi}\) \(\displaystyle{ k\in C}\) lub \(\displaystyle{ x = -\frac{\Pi}{2} + 2k\Pi}\) \(\displaystyle{ k\in C}\) lub gdy sinx = 1 czyli \(\displaystyle{ x = \frac{\Pi}{2} + 2k\Pi}\) \(\displaystyle{ k\in C}\) i teraz rzeczywiście widać, że rozwiązanie powtarza się co \(\displaystyle{ k\Pi}\) \(\displaystyle{ k\in C}\)
Popełniłem błąd w tym miejscu sinxcosx = cosx gdy podzieliłem obie strony równania przez cosx, dlaczego tak nie można robić? proszę również o inne wskazówki i spostrzeżenia dotyczące tego równania. Z góry dzięki za pomoc