Dysleksja a matematyka

Dyskusje o matematykach, matematyce... W szkole, na uczelni, w karierze... Czego potrzeba - talentu, umiejętności, szczęścia? Zapraszamy do dyskusji :)
Rozbitek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 486
Rejestracja: 22 lut 2017, o 14:21
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 114 razy
Pomógł: 8 razy

Dysleksja a matematyka

Post autor: Rozbitek » 7 lis 2017, o 12:38

Czy dysleksja wpływa jakoś na umiejętność przyswajania wiedzy z matematyki?

Jestem ciekaw Waszych opinii i doświadczeń.

Ja jako dyslektyk z matematyką nie miałem problemów, jedne co faktycznie sprawiało problem, to rozbicie sobie w głowie siatki graniastosłupów czy ostrosłupów lub narysowanie rysunku pomocniczego (mój na pomocny nie wyglądał nigdy). Z tym, że w szkole zwykle nie robiłem jak mi pokazują, tylko robiłem "po swojemu".

Awatar użytkownika
AiDi
Moderator
Moderator
Posty: 3637
Rejestracja: 25 maja 2009, o 22:58
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 29 razy
Pomógł: 676 razy

Re: Dysleksja a matematyka

Post autor: AiDi » 7 lis 2017, o 14:33

No z tego co zauważyłem przez lata uczenia dziecków to jeszcze oprócz problemów z wyobraźnią jest też problem z mieszaniem się literek przy działaniach na wyrażeniach algebraicznych. Osobnym problemem jest częste wmawianie sobie dysleksji i załatwianie papierków na lewo przez co sporo osób uważa, że dysleksja i dyskalkulja są wymyślone i nie istnieją. Istnieją jak najbardziej, tylko na prawdziwych dyslektyków trafia się rzadko. A na osobę z dyskalkulją trafiłem przez te 9 lat udzielnia korepetycji tylko raz. I uważam, że ta przypadłość zdecydowanie bardziej przeszkadza w nauce matematyki.

Rozbitek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 486
Rejestracja: 22 lut 2017, o 14:21
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 114 razy
Pomógł: 8 razy

Re: Dysleksja a matematyka

Post autor: Rozbitek » 7 lis 2017, o 15:48

No ja nauczyłem się czytać i pisać w sposób akceptowalny przez kogokolwiek w wieku 14/15 lat. Doszedłem do przeciętności, ale tylko dzięki temu, że codziennie czytałem i pisałem - przez płacz czasem, ale robiłem to. Spotkałem się z opinią o której mówisz:
przez co sporo osób uważa, że dysleksja i dyskalkulja są wymyślone i nie istnieją
i wydaje mi się ona być krzywdząca, bo te 3 godziny dziennie przez lata mogłem poświęcić na sport lub rozwijanie umiejętności, na przykład z matmy i być w tym dobry. Ale niestety musiałem ten czas i energię poświęcić na czytanie i pisanie. Dobrze, że zwracasz uwagę na to, że jednak coś takiego istnieje.

Dreamer357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 286
Rejestracja: 18 lip 2010, o 08:27
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Nowogrodziec
Podziękował: 1 raz

Re: Dysleksja a matematyka

Post autor: Dreamer357 » 20 mar 2018, o 22:47


ODPOWIEDZ