Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

mol_ksiazkowy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5843
Rejestracja: 9 maja 2006, o 12:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków

Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: mol_ksiazkowy » 7 paź 2017, o 13:55

\(\displaystyle{ \angle}\) poetycki / literacki /inne

Tu można przedstawić wiersz lub inny fragment literacki o treści matematycznej;

pobieżne przeszukania Hyde Parku wskazały iż takiego wątku chyba nie ma... lub jest nierozwinięty.

można też wymyślić jakiś własny...


Przykłady


Tchebyshev said
And I say it again:
There is always a prime
Between \(\displaystyle{ n}\) and \(\displaystyle{ 2n}\)
Nathan Fine


Złe cele farbą nawiedli piękniejszą
Szekspir


A knot and
Another
knot may
not be the
same knot, though
the knot group of
the kot and the
oher knot’s
knot group
differ not; BUT
if the knot group
of a knot
is the knot group
of the not
knotted
knot,
the knot is
not
knotted.
Manifold, Autor= ?


Skąd przybywają - nie wie nikt.
Nie rezerwują sobie miejsc
wśród innych naturalnych liczb:
przychodzą nie oczekiwane.
Jak niezwykli papieże
Stoją w nieskończonym sznurze kardynałów.
Każda z nich absolutna, zagadkowa,
z własnego nadania.
Helen Spalding, Primes


O ciągu
Od Nebraki do Arizony
wlókł się raz ciąg nieskończony
I o co tyle krzyku…?!
Jego limes znaleźli na Pacyfiku
Autor= ?


Kuć i orać w dzień zawzięcie, bo plonów niema bez trudu,
złocisty szczęścia okręcie - kołyszesz.
Kuć, my nie czekajmy cudu. Robota to potęga ludu.
K. Cwojdziński 1930


\(\displaystyle{ e}\) rotyk
Dlaczego sobie Pani ze mnie kpi ?
Cierpieniom moim niech nadejdzie kres,
Siła mojej miłości równa się \(\displaystyle{ \pi}\)
pomnożone przez \(\displaystyle{ \sqrt{ \frac{2(P+Q)(l^2+a^2) + Gy^2}{sg(2(P+Q)a+ Gs)} }}\)
J. Tuwim, Nowe a skuteczne rymy


"Proste, które są równoległe,
przecinają się w Nieskończoności"
- Euklides wielokrotnie zapewniał
gorąco.
A w końcu umarł
i sam trafił do tej miejscowości.
I stwierdził tam, że się, cholery,
rozchodzą.
Piet Hein, Grooks VI


Argumentów chcesz? weź permutacje!
\(\displaystyle{ A_n}\) jest prosta, gdy \(\displaystyle{ n}\) minie czwórkę;
kilka innych znalazł Francuz Mathieu,
potem było, niestety pod górkę.
A simple ballad (fragment)


Co jest różowe i przemienne?
Abelowy grupfrut



Nie-wiersz
\(\displaystyle{ \begin{bmatrix} m&j&f\\a&e&a\\t&s&j\\ m&t&n\\ a&0&a \end{bmatrix}}\)



Fraszka o zbiorze zwartym

Zbiorze nieoceniony, wdzięczny zwarty zbiorze
Na tobie człek określić funkcję sobie może
Co jeśli tylko ciągła, zachowa twą zwartość
I przyjmie gdzieś po drodze swą największą wartość
Ostatnio zmieniony 7 paź 2017, o 17:08 przez mol_ksiazkowy, łącznie zmieniany 1 raz.

kmarciniak1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 672
Rejestracja: 14 lis 2014, o 19:37
Płeć: Mężczyzna

Re: Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: kmarciniak1 » 7 paź 2017, o 14:17

Liczba Pi

Podziwu godna liczba Pi
trzy koma jeden cztery jeden.
Wszystkie jej dalsze cyfry też są początkowe
pięć dziewięć dwa, ponieważ nigdy się nie kończy.
Nie pozwala się objąć sześć pięć trzy pięć spojrzeniem,
osiem dziewięć obliczeniem,
siedem dziewięć wyobraźnią,
a nawet trzy dwa trzy osiem żartem, czyli porównaniem
cztery sześć do czegokolwiek
dwa sześć cztery trzy na świecie.
Najdłuższy ziemski wąż po kilkunastu metrach się urywa.
Podobnie, choć trochę później, czynią węże bajeczne.
Korowód cyfr składających się na liczbę Pi
nie zatrzymuje się na brzegu kartki,
potrafi ciągnąć się po stole, przez powietrze,
przez mur, liść, gniazdo ptasie, chmury, prosto w niebo,
przez całą nieba wzdętość i bezdenność.
O, jak krótki, wprost mysi, jest warkocz komety!
Jak wątły promień gwiazdy, że zakrzywia się w lada przestrzeni!
A tu dwa trzy piętnaście trzysta dziewiętnaście
mój numer telefonu twój numer koszuli
rok tysiąc dziewięćset siedemdziesiąty trzeci szóste piętro
ilość mieszkańców sześćdziesiąt pięć groszy
obwód w biodrach dwa palce szarada i szyfr,
w którym słowiczku mój a leć, a piej
oraz uprasza się zachować spokój,
a także ziemia i niebo przeminą,
ale nie liczba Pi, co to to nie,
ona wciąż swoje niezłe jeszcze pięć,
nie byle jakie osiem,
nie ostatnie siedem,
przynaglając, ach przynaglając gnuśną wieczność
do trwania.

Wisława Szymborska

mol_ksiazkowy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5843
Rejestracja: 9 maja 2006, o 12:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków

Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: mol_ksiazkowy » 7 paź 2017, o 17:05

Hymn matematyków

(piosenka, która powstała w środowisku warszawskim,
opublikowana przez Koło Matematyków Studentów UJ
w "Rozmaitościach uśmiechniętych wraz
z elementami matematyki na wesoło", Kraków 1986)

Oj, myślę sobie czasem, aże sam się śmieję
Oj, czemu to zbiór wszystkich zbiorów nie istnieje
Oj, byłby to hałas spory, gdyby zebrać wszystkie zbiory.
Oj, dana, dana, dana, dana, dana, dana! (powtarzane po każdej zwrotce)

Oj, myślę sobie czasem, co za pech fatalny
Że przedział (0,1) jest nieprzeliczalny
Oj, jakby to dobrze było, gdyby się go przeliczyło.

Oj, jakie to wspaniałe zbiorów są zwyczaje,
Że się uporządkować każdy dobrze daje
Zaraz się chłop lepiej czuje, jak se zbiór uporządkuje.

Oj, myślę sobie, myślę, sam nie wiem dlaczego
W kwadracie każdym widać dywan Sierpińskiego
Byłby to fakt wzruszający, gdyby on był latający.

Oj, próżno się człek prosty dorozumieć stara
Oj, co to jest za miara zwana miarą Haara
Są to takie miary głupie na lokalnie zwartej grupie.

Oj, czasem sobie w nocy próbuje pomału
Oj, w niezerowym ciele szukać ideału
Lecz mam taki pech fatalny, że co znajdę, to trywialny.

Oj, myślę sobie czasem od samego rana
W czym jest całka Lebesgue'a lepsza od Riemanna
Głupio będzie Riemannowi, jak się w grobi o tym dowi.

Oj, patrzę, a pod płotem leży se funkcyja
Oj, już nie wszędzie ciągła, nie wiadomo czyja
Lecz się tym nie przejmowałem, wziąłem ją, zróżniczkowałem.

Czuję, że z tego chryja będzie ekstremalna
Bo rzecz takowa ponoć srodze jest karalna
Ale ja się nie przejmuję - trzeba będzie, się scałkuje.

Oj, liczę sobie, liczę, cholera mnie bierze,
Bo przyszło mi na starość odwracać macierze
Ale ja się tym nie smucę, co odwrócę, zaraz zwrócę.

Oj, niech się każdy Panu Bogu nisko kłania,
Że raczył zesłać tyle reguł wnioskowania
No bo gdyby ich nie stało, z czego by się wnioskowało.

Oj, myślę sobie czasem, po co łamać głowę
Kiej można dalej wstawić funkcyje zdaniowe
Kto se za nie wstawi zdanie, nową zwrotkę wnet dostanie.

Oj, każdy Brouwerowi winien bić pokłony,
Że wreszcie zlikwidował środek wyłączony
Stworzył nowe możliwości współczesnym i potomności.

Oj, analizą drugą jestem wykończony
Bom musiał liczyć wzory Stokesa obie strony
Dziwny one zwyczaj mają: bardzo rzadko się równają.

Oj, w którąkolwiek pójdę dzisiaj świata stronę
Wszędzie mnie straszą dziwne funkcje zespolone.
Jeden fakt mnie zwłaszcza złości: sinus większy od jedności.

Oj, tę nowinę poznać musi student pilny
Że Abel wreszcie zmienił dzisiaj stan cywilny
Jego połowica nowa zwie się Grupa Abelowa.

Oj, dzisiaj wieść obiegła Wydział niebanalna
Że jednak bez wątpienia jest liczba mierzalna
Komu zaszczyt ten przypadnie, by wymierzyć ją dokładnie?

Oj, nic w podstawach ze mnie nie będzie dobrego
Bo forsing zawaliłem dziś u Guzickiego
Chyba diabeł mnie podkusił, bym zwyczajny fałsz wymusił.

Ostatnio zmieniony 7 paź 2017, o 20:31 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: To był Lebesgue, a nie Lebesqe.

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3707
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko

Re: Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: arek1357 » 8 paź 2017, o 13:08

A teraz na mnie kolej:

Matematyka jest dla byka
I wynika z tego jasna logika
że nie jest to czysta liryka
Matematyki w Brukseli nie znają
Analizą i algebrą pomiatają
Nic im nigdy nie wychodzi
I ciągle się im wydaje
że mądrze mówią
A pierniczą same baje...

mol_ksiazkowy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5843
Rejestracja: 9 maja 2006, o 12:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków

Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: mol_ksiazkowy » 8 paź 2017, o 16:51

Stuletnią Gertę, stary z Woodstock grat,
Pokochał Bercik, sześćdziesięcioletni chwat.
Rzekła mu więc emfatycznie:
„Biorąc rzecz matematycznie,
Modulo osiemdziesiąt mam dwadzieścia lat”
J McClellan

\(\displaystyle{ \lim}\) eryk (rymy: aabba)

Awatar użytkownika
kerajs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 7144
Rejestracja: 17 maja 2013, o 10:23
Płeć: Mężczyzna

Re: Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: kerajs » 8 paź 2017, o 17:45

Na Wrocławskim portalu Matematycznym jest dział: Matematyka w literaturze:
http://www.matematyka.wroc.pl/book/mate ... iteraturze
spis:    

Elayne
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 726
Rejestracja: 24 paź 2011, o 01:24
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska

Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: Elayne » 9 paź 2017, o 18:06

„Wy nie wiecie co to jest matematyka!
Wy myślicie: liczby, liczby! Nie!
A ona śpiewa, gra jak kryształ.
Cała dusza tonie w dźwięcznym,
przejrzystym krysztale”
Stanisław Brzozowski


„Nie przejmuj się, jeżeli masz problemy z matematyką. Zapewniam Cię, że ja mam jeszcze większe.”

nekrolog Emmy Noether:
„Pure mathematics is, in its way, the poetry of logical ideas. One seeks the most general ideas of operation which will bring together in simple, logical and unified form the largest possible circle of formal relationships.”
Albert Einstein

mol_ksiazkowy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5843
Rejestracja: 9 maja 2006, o 12:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków

Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: mol_ksiazkowy » 10 paź 2017, o 14:34

Zobaczyć świat w ziarenku piasku,
Niebiosa w jednym kwiecie z lasu.
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,
W godzinie - nieskończoność czasu.
William Blake

a4karo
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 16760
Rejestracja: 15 maja 2011, o 20:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: a4karo » 10 paź 2017, o 16:32

Nieśmiały cybernetyk potężne ekstrema
Poznawał, kiedy grupy unimodularne
Cyberiady całkował w popołudnie parne,
Nie wiedząc, czy jest miłość, czy jeszcze jej nie ma?
Precz mi, precz, Laplasjany z wieczora do ranka,
I wersory wektorów z ranka do wieczora!
Bliżej, przeciwobrazy! Bliżej, bo już pora
Zredukować kochankę do objęć kochanka!
On drżenia współmetryczne, które jęk jednoczy,
Zmieni w grupy obrotów i sprzężenia zwrotne,
A takie kaskadowe, a takie zawrotne,
Że zwarciem zagrażają, idąc z oczu w oczy!
Ty, klaso transfinalna! Ty, silna wielkości!
Nieprzywiedlne continuum! Praukładzie biały!
Christoffela ze Stoksem oddam na wiek cały
Za pierwszą i ostatnią pochodną miłości.
Twych skalarnych przestrzeni wielolistne głębie
Ukaż uwikłanemu w Teoremat Ciała,
Cyberiado cyprysów, bimodalnie cała
W gradientach, rozmnożonych na loty gołębie!
O, nie dożył rozkoszy, kto tak bez siwizny
Ani w przestrzeni Weyla, ani Brouwera
Studium topologiczne uściskiem otwiera,
Badając Moebiusowi nieznane krzywizny!
O, wielopowłokowa uczuć komitanto,
Wiele trzeba cię cenić, ten się dowie tylko,
Kto takich parametrów przeczuwając fantom,
Ginie w nanosekundach, płonąc każdą chwilką!
Jak punkt, wchodzący w układ holonomiczności,
Pozbawiony współrzędnych zera asymptotą,
Tak w ostatniej projekcji, ostatnią pieszczotą
Żegnany - cybernetyk umiera z miłości.

Stanisław Lem (a może jednak Elektrybałt?)

mol_ksiazkowy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5843
Rejestracja: 9 maja 2006, o 12:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków

Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: mol_ksiazkowy » 10 paź 2017, o 17:36

problems go on odd pages
solutions on the opposite pages
filling up the Scottish Book—it is chaos sometimes—
arguing and writing and thinking
but chaos is better than order—says Auerbach—
you can’t lose anything in chaos
(or find anything either)
but a lot of mathematics is found
at the Scottish Café
and lost too—one session lasts seventeen hours
and results in a proof of a theorem
about Banach spaces
but no one writes it on paper
only on the table top
which is wiped off later by the janitor
after the Café shuts for the night
which still today no one can reproduce
Susan H. Case, Fixed problems (fragment)
-- 12 października 2017, 09:11 --Toczyło się po drodze:
„Z drogi, gdy ja przechodzę!
Ja jestem sto tysięcy,
A może jeszcze więcej”.

Folgując swej naturze,
Wołało: „Jestem duże!”

Pyszniło się przed światem,
Że takie jest pękate.

Mówili wszyscy z cicha:
„Ma brzuch, a brzuch to pycha”.
I później się dopiero
Spostrzegli, że to zero
Jan Brzechwa, Zero

Awatar użytkownika
kerajs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 7144
Rejestracja: 17 maja 2013, o 10:23
Płeć: Mężczyzna

Re: Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: kerajs » 12 paź 2017, o 18:27

Edukacyjne wiersze dla dzieci Małgorzaty Strzałkowskiej :
Tytuły::    
Isaac Asimov
Fundacja:    


PS
Kilka pozycji mariażu matematyki z literaturą: 401068.htm

Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 24938
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: Jan Kraszewski » 12 paź 2017, o 18:49

Ja używam dwóch wierszy Brzechwy:

Wiersz o zbiorze pustym
Jan Brzechwa, "Na wyspach Bergamutach":    
Wiersz o różnicy pomiędzy semantyką a syntaktyką
Jan Brzechwa, "Sum":    
JK

mol_ksiazkowy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5843
Rejestracja: 9 maja 2006, o 12:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków

Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: mol_ksiazkowy » 12 paź 2017, o 21:32

wiersz o \(\displaystyle{ 100}\) nodze

Stonoga Jan Brzechwa czyta MarryFairies


mol_ksiazkowy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5843
Rejestracja: 9 maja 2006, o 12:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków

Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: mol_ksiazkowy » 20 paź 2017, o 07:58

One
Small,
Precise,
Poetic,
Spiraling mixture:
Math plus poetry yields the Fib.

Greg Pincus

mol_ksiazkowy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 5843
Rejestracja: 9 maja 2006, o 12:35
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków

Zżółć gęślą jaźń; Matematyczne wiersze i inne teksty

Post autor: mol_ksiazkowy » 28 paź 2017, o 11:54

Gdy symbol nieoznaczony
Liczyć granic nie pozwala
To najlepiej jest skorzystać
Z reguły de l’Hospitala
Ludolfina

ODPOWIEDZ