"Kangur" i "Zdolni z Pomorza" a rekrutacja do LO.
: 14 kwie 2017, o 20:52
Ministerstwo wystawiło rozporządzenie ws. rekrutacji, ale paru informacji nie mogę się w nim doszukać. Może ktoś potrafiłby rozwiać moje wątpliwości...?
1) Konkurs "Kangur" podlega pod którąś z kategorii konkursów, za które przyznawane są punkty? Czy za zdobyte raz lub dwa (jeszcze nie ma wyników tegorocznego ) "wyróżnienie" mogę dostać chociaż kilka?
2) Czy jako uczestniczka projektu "Zdolni z Pomorza" mogę liczyć na jakieś korzyści przy postępowaniu rekrutacyjnym? Może nawet punkty? Słyszałam, że na studia jest łatwiej się dostać (nie wiem dokładnie, na czym to ułatwienie miałoby polegać...), a co z liceum?
Chwytam się każdej możliwości zdobycia punktów, bo niestety konkursy kuratoryjne mi nie wyszły I jeśli nie ma żadnych punktów za "KANGURA", to egzamin musiałabym napisać na 100%, by mieć w efekcie 183-184. Myślę, że tyle wystarczy, by dostać się do III LO w Gdyni na biolchema, ale czy napiszę na 100%? Szanse raczej nikłe.
Dlatego bardzo proszę o pomoc i uspokojenie moich nerwów Za kilka dni egzaminy. Postaram się je napisać jak najlepiej, ale wiadomo, że zawsze można coś sknocić...
1) Konkurs "Kangur" podlega pod którąś z kategorii konkursów, za które przyznawane są punkty? Czy za zdobyte raz lub dwa (jeszcze nie ma wyników tegorocznego ) "wyróżnienie" mogę dostać chociaż kilka?
2) Czy jako uczestniczka projektu "Zdolni z Pomorza" mogę liczyć na jakieś korzyści przy postępowaniu rekrutacyjnym? Może nawet punkty? Słyszałam, że na studia jest łatwiej się dostać (nie wiem dokładnie, na czym to ułatwienie miałoby polegać...), a co z liceum?
Chwytam się każdej możliwości zdobycia punktów, bo niestety konkursy kuratoryjne mi nie wyszły I jeśli nie ma żadnych punktów za "KANGURA", to egzamin musiałabym napisać na 100%, by mieć w efekcie 183-184. Myślę, że tyle wystarczy, by dostać się do III LO w Gdyni na biolchema, ale czy napiszę na 100%? Szanse raczej nikłe.
Dlatego bardzo proszę o pomoc i uspokojenie moich nerwów Za kilka dni egzaminy. Postaram się je napisać jak najlepiej, ale wiadomo, że zawsze można coś sknocić...