Strona 1 z 1
nie wiem czy dobrze piszę... podstawówka.
: 20 gru 2016, o 23:19
autor: Kartezjusz
Jestem na praktykach w szkole. Mam w jednej z klas (ponoć) niesamowity talent matematyczny. Czy jest coś takiego jak olimpiada matematyczna podstawówek?
nie wiem czy dobrze piszę... podstawówka.
: 20 gru 2016, o 23:25
autor: TheBill
W OMJ moze startować uczeń z podstawówki.
nie wiem czy dobrze piszę... podstawówka.
: 20 gru 2016, o 23:32
autor: Kartezjusz
OK. Czyli nie ma nic co by obejmowało merytorycznie podstawówkę, ale było wymagające, poza kangurem i alfikiem? To trzecia klasa, więc na nierówność Cauchy'ego i może być za wcześnie. W jakim wieku zaczęliście starty w dobrych konkursach matematycznych?
nie wiem czy dobrze piszę... podstawówka.
: 20 gru 2016, o 23:45
autor: Vax
Kartezjusz pisze:W jakim wieku zaczęliście starty w dobrych konkursach matematycznych?
Ja późno (2 gimnazjum), ale np Radek Baran pierwszy raz w finale OMG (teraz OMJ) był w 5 klasie podstawówki.
nie wiem czy dobrze piszę... podstawówka.
: 21 gru 2016, o 01:29
autor: Kartezjusz
OK. A treningi?
nie wiem czy dobrze piszę... podstawówka.
: 21 gru 2016, o 15:37
autor: Vax
Co do Radka nie wiem, ja ponad program zacząłem coś robić pod koniec 1 klasy gimnazjum - co widać po dacie rejestracji na forum Myślę, że jeżeli ta osoba faktycznie jest zdolna to bez przeszkód możesz pójść dalej z materiałem, oczywiście lepiej nie zaczynać od zadań z olimpiad, tylko pokazywać materiał z kolejnych lat i obserwować jak z jego przyswajaniem radzi sobie uczeń. Po drodze możesz rzucać jakieś zadania konkursowe, do których rozwiązania macie już narzędzia, żeby co jakiś czas robić coś ciekawszego niż szkolny materiał
nie wiem czy dobrze piszę... podstawówka.
: 21 gru 2016, o 16:45
autor: PiotrAH
Polecam książkę "Koło matematyczne w szkole podstawowej" z wydawnictwa Aksjomat oraz "Matematyczne gwiazdki" Bednarczuków. Szykuj pod OMJ w 5-6 klasie jeśli to rzeczywiście super talent, jeśli tak średnio, to przede wszystkim rozbudź zainteresowanie, miłość do matmy i nie zniechęć zbyt trudnymi zadaniami na początek. Sam uczę parę takich talentów, w tym jedną osobę bardzo zdolną i właśnie kończę z nią te książki i będę przechodził do materiałów z OMG i książki Wokół obrotów Pompego (geometria moim zdaniem daje doskonały warsztat). Piszę na komórce więc może więcej napiszę później.
nie wiem czy dobrze piszę... podstawówka.
: 22 gru 2016, o 10:43
autor: Kartezjusz
dzięki
nie wiem czy dobrze piszę... podstawówka.
: 22 gru 2016, o 12:07
autor: arek1357
Są: kangurki maty olimpusy jersze w podstawówce i konkurs kuratoryjny
nie wiem czy dobrze piszę... podstawówka.
: 22 gru 2016, o 16:49
autor: PiotrAH
Swoją drogą warto by na forum rozważyć ten temat głębiej. Jest to któryś już z kolei post, w którym stawia się pytanie jak pracować z uczniem zdolnym na poziomie szkoły podstawowej. Sam w głowie mam pewny ramowy plan pracy z takim uczniem, lecz opiera się on na ledwie kilkuletnim prawie pracy z takimi uczniami. Z drugiej strony nie spotkałem się z książkowym opracowaniem tego tematu na poziomie szkoły podstawowej (ma poziomie gimnazjum jest rozszerzony program nauczania matematyki opracowany przez prof. Guzickiego). Brakuje mi też badań na skraju pedagogiki, psychologii dziecka i matematyki, które pozwoliłyby mi skonfrontować moje nabyte doświadczeniem sposoby nauczania z bardziej naukowo sprawdzonym podejściem. A wydaje mi się, że nauczanie dzieci w wieku 6-13 jest znacznie trudniejsze niżeli młodzieży, bo znacznie łatwiej "zepsuć" talent matematyczny, a me wnioski potwierdzają badania, które wskazują, że grubo ponad połowa dzieci w wieku 6 lat wykazuje znaczne umiejętności matematyczne, lecz już po kilku lat edukacji szkolnej chyba jedynie 25% (przywołuję z pamięci, bo znów piszę z komórki). Zatem chciałbym zapytać forumowiczów o przynajmniej ich własne doświadczenia w nauczaniu tak małych dzieci. Od czego zaczynają, jak wygląda ich kilka pierwszych lekcji, jakie działy wprowadzają i w jakiej kolejności, jak łączą zabawę i naukę, jak zachęcają do pracy itd, itp??