Jeden proton spoczywa, a drugi zbliża się do niego
: 1 gru 2016, o 15:23
Jeden proton spoczywa, a drugi zbliża się do niego z bardzo dużej odległości z prędkością początkową \(\displaystyle{ V^{\to}}\). Proton spoczywający nie leży na prostej, wzdłuż której skierowany jest wektor \(\displaystyle{ V^{\to}}\). Protony zbliżają się, osiągają największe zbliżenie i znów oddalają się. Udowodnij, że gdy protony oddalają się bardzo daleko od siebie, to ich kierunki ruchu będą do siebie prostopadłe.
O co chodzi w tym zadaniu? Jak ja mogę to rozumieć? W jaki sposób udowodnić?
O co chodzi w tym zadaniu? Jak ja mogę to rozumieć? W jaki sposób udowodnić?