granica funkcji dwóch zmiennych
: 26 paź 2016, o 22:22
\(\displaystyle{ \lim_{ (x,y)\to(0,0) } \frac{x^3 + y^3}{x^2 + y^2}}\)
dla mnie to ewidentnie dąży do 0, bo licznik ma wyższą potęgę niż mianownik dlatego też nie będę wymyślał podciągów. Jeżeli chodzi o samo obliczenie takiej granicy, a nie udowodnienie, że nie istnieje ma jakiś schemat?
Widzę na przykład, że funkcja jest symetryczna, a że dążymy do \(\displaystyle{ 0,0}\), więc możemy policzyć funkcję w punkcie postaci\(\displaystyle{ (a,a) \Rightarrow x=y=a}\)
wtedy nasza funkcja ma postać \(\displaystyle{ \frac{a^3 + a^3}{a^2 + a^2} = a}\)
zatem \(\displaystyle{ lim_{ (x,y)\to(0,0) } \frac{x^3 + y^3}{x^2 + y^2} = \lim_{a \to 0} a = 0}\)
Robię to dobrze?
dla mnie to ewidentnie dąży do 0, bo licznik ma wyższą potęgę niż mianownik dlatego też nie będę wymyślał podciągów. Jeżeli chodzi o samo obliczenie takiej granicy, a nie udowodnienie, że nie istnieje ma jakiś schemat?
Widzę na przykład, że funkcja jest symetryczna, a że dążymy do \(\displaystyle{ 0,0}\), więc możemy policzyć funkcję w punkcie postaci\(\displaystyle{ (a,a) \Rightarrow x=y=a}\)
wtedy nasza funkcja ma postać \(\displaystyle{ \frac{a^3 + a^3}{a^2 + a^2} = a}\)
zatem \(\displaystyle{ lim_{ (x,y)\to(0,0) } \frac{x^3 + y^3}{x^2 + y^2} = \lim_{a \to 0} a = 0}\)
Robię to dobrze?