O tym, że nie można podróżować w czasie.

Dyskusje o matematykach, matematyce... W szkole, na uczelni, w karierze... Czego potrzeba - talentu, umiejętności, szczęścia? Zapraszamy do dyskusji :)
os888
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 27 sie 2007, o 10:46
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kłodzko

O tym, że nie można podróżować w czasie.

Post autor: os888 » 29 sie 2007, o 07:23

Wyobraźmy sobie, że opiszemy życie jakiegoś człowieka jedną funkcją Z.
Z : C ->P
Wartościami tej funkcji będą elementy ze zbioru P - „pamięć” a argumentami będą elementy zbioru C - „czas”. Oczywiście funkcja Z jest maksymalnie spłaszczona dla jak najlepszego zrozumienia problemu.
Zbiór C będzie zawierał wszystkie daty z życia naszego modelu a zbór P stan jego pamięci. Przykładowe elementy zbioru P to np.:
- mam 5 lat i umiem jeść sztućcami; wczoraj w Dużym Lotku padło 6 15 45 32 5 4,
- mam 21 lat; umiem całkować przez części i podstawianie; mam Prawo Jazdy; nie byłem w Wojsku; za tydzień jest kolokwium z Algebry Liniowej,
- mam 18 lat; wczoraj wypiłem 7 piw; zaciąłem się dziś przy goleniu; wywołałem zdjęcia z wycieczki na Śnieżnik.
itp…

Teraz „twierdzenie”:
Jeśli założymy, że Z jest funkcją, to nie można przenosić się w czasie.
Co mam na myśli???
Jak wiemy funkcja jest funkcją gdy każdemu argumentowi jest przyporządkowana tylko jedna wartość. Jeżeli nasz model cofnął by się w czasie z wieku 21 lat do lat pięciu, to aby Z pozostało funkcją musi pamiętać dokładnie to co pamiętał w wieku 5 lat a nie 21.
Możemy rozszerzać przeciwdziedzine o np. wagę, wzrost, układ materii we wszechświecie itd.
Zatem jeśli nasza rzeczywistość jest funkcją, a dziedziną tej funkcji jest czas, to przeniesienie w czasie nie da takich korzyści, jakie sobie wyobrażamy.

Wpadłem na to niedawno. Ktoś widzi jakieś błędy w moim rozumowaniu???
Ostatnio zmieniony 31 sie 2007, o 11:08 przez os888, łącznie zmieniany 1 raz.
Rekrutacja Instytut Matematyczny, Uniwersytet Wrocławski (gif)

mostostalek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1384
Rejestracja: 26 lis 2006, o 21:34
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 33 razy
Pomógł: 268 razy

O tym, że nie można podróżować w czasie.

Post autor: mostostalek » 30 sie 2007, o 22:56

jeden podstawowy

jak można opisać życie człowieka za pomocą funkcji?? poza tym nawet jeśli opiszesz to to w definicji nie musi być funkcja wcale poza tym.. jeśli odwrócisz osie pamięci z czasem to po czasie możesz poruszać się w którą stronę chcesz zauważając jednocześnie że pamięć nie zmaleje nawet jak czas się cofnie.. :]

aa jeszcze jedno pytanie.. o czym my w ogóle gadamy??

os888
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 27 sie 2007, o 10:46
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kłodzko

O tym, że nie można podróżować w czasie.

Post autor: os888 » 31 sie 2007, o 08:16

Już odpowiadam.

Po pierwsze, nie wolno "ot tak sobie" odwracać osi (oczywiste z def. funkcji). Choć jak się teraz nad tym zastonowiłem, to w wypadku "mojej" funkcji Z, odwrócenie niewiele zmieni. Pamięć ma tendencję do przyrastania a czas mamy linearny rosnący.
Więc hipotetycznie można skonstuować funcję np. H:P->C.
Ale niekoniecznie będzie dobra dla wszystkich ludzi (niektórym cofa się pamięć:)).

Funkcja Z jest tak płaska i obcięta jak to możliwe - po to - żeby zobrazować o co mi chodzi.
Oczywiście nie da się opisać życia funkcją z dziedziną C.
Nawet gdyby był taki model do obserwacji, tzn. człowiek żyjący, który nie je, nie śpi, nie rusza się, nie patrzy itd... Gdyby tylko żył i pamiętał co tam sobie wymyśli to wydaje mi się że nie można było by opisać jego życia funkcją (nawet niewyobrażalnie złożoną), bo to znaczyło by, że tak naprawdę nic od Niego nie zależy, tzn. podstawiasz argument (czas) do funkcji i ona wyżuca co będzie robił za np. 14 lat.

Wiem wiem, troche to przerażające i oczywiście absolutnie nieprzydatne.

Ale gdyby komuś się udało.....

Awatar użytkownika
taka_jedna
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 170
Rejestracja: 23 sie 2006, o 14:20
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Aj em from Poland
Podziękował: 16 razy
Pomógł: 23 razy

O tym, że nie można podróżować w czasie.

Post autor: taka_jedna » 6 wrz 2007, o 19:22

A czy w skutek przeniesienia się w czasie nie powstawałaby nowa funkcja życiowa? Prosty filmowy/książkowy przykład: Harry Potter i Więzień Azkabanu.
PS. Śmieszne są takie czysto filozoficzne rozważania, ale i tak je lubię .

mostostalek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1384
Rejestracja: 26 lis 2006, o 21:34
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 33 razy
Pomógł: 268 razy

O tym, że nie można podróżować w czasie.

Post autor: mostostalek » 6 wrz 2007, o 19:46

hmm jak miałaby powstać nowa funkcja życiowa.. nie, nie.. to chyba nie możliwe.. chociaż zasadniczo.. hmm gdybyśmy się cofnęli w czasie to co by było z nami z przeszłości?? nie rozpłynął by się.. zasadniczo to jest rozwiązanie tego problemu.. hmm wziąłeś czas jako coś niezwiązanego z naszym życiem, a należy wziąć czas naszego życia.. na osi czasu nie brać czasu liczonego jako czas kalendarzowy, czas świata, tylko jako czas od urodzenia liczący lata naszego życia.. wtedy mimo że cofniemy się w przeszłość to lat będziemy mieli tyle samo i nie cofniemy się na osi.. ale swoją drogą można wtedy napisać temat dlaczego nie można odmłodnieć

[ Dodano: 6 Września 2007, 19:47 ]
hmm poza tą książką jest chyba jeszcze kilka filmów na ten temat.. ale racja przykład dobry

Awatar użytkownika
scyth
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 6392
Rejestracja: 23 lip 2007, o 15:26
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 3 razy
Pomógł: 1087 razy

O tym, że nie można podróżować w czasie.

Post autor: scyth » 7 wrz 2007, o 21:42

Może lepiej podyskutować najpierw o zasadności założeń? A co z tego wynika to już inna bajka.

ODPOWIEDZ