Strona 1 z 1
Relacja równoważności
: 26 maja 2015, o 13:10
autor: Sachato
Witam!
Mam problem z zadankiem:
Wykazać, że relacja w \(\displaystyle{ \mathbb{N} \times \mathbb{N}}\) taka, że \(\displaystyle{ \left( m,n\right) \sim \left( k,l\right)}\) jeśli \(\displaystyle{ m+l =n+k}\), jest relacją równoważności. Opisać klasy równoważności. Czym jest zbiór klas równoważności?
Mam to wykazać w ten sposób? :
relacja zwrotna \(\displaystyle{ \forall x\inX}\) , \(\displaystyle{ x \sim x}\) \(\displaystyle{ m+m=n+n \Rightarrow 2m=2n}\) i tyle?
relacja symetryczna \(\displaystyle{ \forall x,y\in X}\) , \(\displaystyle{ x \sim y \Rightarrow y \sim x}\) \(\displaystyle{ m + l = n + k \Rightarrow l + m = k + l}\)
relacja przechodnia \(\displaystyle{ \forall x,y,z\in X}\) , \(\displaystyle{ x \sim y \wedge y \sim z \Rightarrow x \sim z}\) czyli \(\displaystyle{ z=\left( o,p\right)}\) , \(\displaystyle{ m+l = n+k \wedge k+p = l+o \Rightarrow m+p =n+o}\)
tu jest chyba taki myk, że zapisuję to w ten sposób:
\(\displaystyle{ m+l =n+k}\)
\(\displaystyle{ k+p =l +o}\) i skracam \(\displaystyle{ k}\) i \(\displaystyle{ l}\), bo są po obydwóch stronach, a następnie zapisuję \(\displaystyle{ m+p=n+o}\). Tak przynajmniej robiliśmy na zajęciach...
nie wiem co z tym dalej zrobić, a z opisaniem klasy równoważności już totalnie sobie nie potrafię poradzić, ktoś pomoże?
Z góry dziękuje za odpowiedź!!
Relacja równoważności
: 26 maja 2015, o 13:14
autor: Poszukujaca
Klasy równoważności to inaczej klasy abstrakcji. Najprościej mówiąc klasa abstrakcji elementu \(\displaystyle{ x}\) to wszystkie elementy \(\displaystyle{ y}\), które SĄ Z NIM W RELACJI.
Relacja równoważności
: 26 maja 2015, o 13:21
autor: yorgin
Sachato pisze:
relacja zwrotna \(\displaystyle{ \forall x\inX}\) , \(\displaystyle{ x \sim x}\) \(\displaystyle{ m+m=n+n \Rightarrow 2m=2n}\) i tyle?
Źle zastosowana definicja relacji.
Sachato pisze:
relacja symetryczna \(\displaystyle{ \forall x,y\in X}\) , \(\displaystyle{ x \sim y \Rightarrow y \sim x}\) \(\displaystyle{ m + l = n + k \Rightarrow l + m = k + l}\)
I co dalej? Jakiś komentarz poza rozpisaniem definicji?
Sachato pisze:
relacja przechodnia \(\displaystyle{ \forall x,y,z\in X}\) , \(\displaystyle{ x \sim y \wedge y \sim z \Rightarrow x \sim z}\) czyli \(\displaystyle{ z=\left( o,p\right)}\) , \(\displaystyle{ m+l = n+k \wedge k+p = l+o \Rightarrow m+p =n+o}\)
tu jest chyba taki myk, że zapisuję to w ten sposób:
\(\displaystyle{ m+l =n+k}\)
\(\displaystyle{ k+p =l +o}\) i skracam \(\displaystyle{ k}\) i \(\displaystyle{ l}\), bo są po obydwóch stronach, a następnie zapisuję \(\displaystyle{ m+p=n+o}\). Tak przynajmniej robiliśmy na zajęciach...
Jaki znowu myk? Wystarczy przecież zwykłe wyrugowanie z pierwszej równości
\(\displaystyle{ k}\) i podstawienie do drugiej równości. Komentarz ze "skracaniem" jest wysoce nieprecyzyjny.
Sachato pisze:
nie wiem co z tym dalej zrobić, a z opisaniem klasy równoważności już totalnie sobie nie potrafię poradzić, ktoś pomoże?
Zauważ, ze relację można przepisać do postaci
\(\displaystyle{ (m,n)\sim (k,l)\iff m-n=k-l}\).
Albo inaczej:
\(\displaystyle{ (m,n)\sim (k,l)\iff m=k-l+n}\).
Jeżeli więc masz ustalony element
\(\displaystyle{ (k,l)}\), to każdy będący z nim w relacji jest podany jak powyżej.
Relacja równoważności
: 26 maja 2015, o 13:34
autor: Sachato
yorgin pisze:Sachato pisze:
relacja zwrotna \(\displaystyle{ \forall x\inX}\) , \(\displaystyle{ x \sim x}\) \(\displaystyle{ m+m=n+n \Rightarrow 2m=2n}\) i tyle?
Źle zastosowana definicja relacji.
rzeczywiście Powinno być-
\(\displaystyle{ m+n =n+m}\), czyli
\(\displaystyle{ 0=0}\) ? I tyle?
yorgin pisze:Sachato pisze:
relacja symetryczna \(\displaystyle{ \forall x,y\in X}\) , \(\displaystyle{ x \sim y \Rightarrow y \sim x}\) \(\displaystyle{ m + l = n + k \Rightarrow l + m = k + l}\)
I co dalej? Jakiś komentarz poza rozpisaniem definicji?
No właśnie nie wiem, mam to zapisać w układzie równań i skrócić?
yorgin pisze:Sachato pisze:
relacja przechodnia \(\displaystyle{ \forall x,y,z\in X}\) , \(\displaystyle{ x \sim y \wedge y \sim z \Rightarrow x \sim z}\) czyli \(\displaystyle{ z=\left( o,p\right)}\) , \(\displaystyle{ m+l = n+k \wedge k+p = l+o \Rightarrow m+p =n+o}\)
tu jest chyba taki myk, że zapisuję to w ten sposób:
\(\displaystyle{ m+l =n+k}\)
\(\displaystyle{ k+p =l +o}\) i skracam \(\displaystyle{ k}\) i \(\displaystyle{ l}\), bo są po obydwóch stronach, a następnie zapisuję \(\displaystyle{ m+p=n+o}\). Tak przynajmniej robiliśmy na zajęciach...
Jaki znowu myk? Wystarczy przecież zwykłe wyrugowanie z pierwszej równości
\(\displaystyle{ k}\) i podstawienie do drugiej równości. Komentarz ze "skracaniem" jest wysoce nieprecyzyjny.
Czyli taki układ równości stworzyć? Czy po prostu przerzucić wszystko na drugą stronę, tak żeby została zmienna
\(\displaystyle{ k}\) i ją podstawić do drugiego równania ?:)
yorgin pisze:Sachato pisze:
nie wiem co z tym dalej zrobić, a z opisaniem klasy równoważności już totalnie sobie nie potrafię poradzić, ktoś pomoże?
Zauważ, ze relację można przepisać do postaci
\(\displaystyle{ (m,n)\sim (k,l)\iff m-n=k-l}\).
Albo inaczej:
\(\displaystyle{ (m,n)\sim (k,l)\iff m=k-l+n}\).
Jeżeli więc masz ustalony element
\(\displaystyle{ (k,l)}\), to każdy będący z nim w relacji jest podany jak powyżej.
I tyle wystarczy, czy jeszcze jakiś komentarz słowny?
Dziękuje za odpowiedzi! ))
Relacja równoważności
: 26 maja 2015, o 13:40
autor: yorgin
Sachato pisze:
rzeczywiście Powinno być- \(\displaystyle{ m+n =n+m}\), czyli \(\displaystyle{ 0=0}\) ? I tyle?
Prawie tyle. Skoro jest tożsamość, to... dokończ samodzielnie.
Sachato pisze:
No właśnie nie wiem, mam to zapisać w układzie równań i skrócić?
Po co? Wypisana implikacja to nic innego, jak przemienność dodawania. Wystarczy się więc na nią powołać.
Sachato pisze:
Czyli taki układ równości stworzyć? Czy po prostu przerzucić wszystko na drugą stronę, tak żeby została zmienna \(\displaystyle{ k}\) i ją podstawić do drugiego równania ?:)
Lepiej po prostu wyruguj
\(\displaystyle{ k}\) i podstaw do drugiego równania.
Sachato pisze:
I tyle wystarczy, czy jeszcze jakiś komentarz słowny?
Oczywiście, że nie wystarczy. Nawet dodatkowy komentarz słowny nie wystarczy. Oczekiwana odpowiedź jest taka:
\(\displaystyle{ [(k,l)]_{\sim}=\{\ldots\}}\)
gdzie w miejsce kropek trzeba coś wpisać.
Brak jest też odpowiedzi na pytanie
Czym jest zbiór klas równoważności?
Tutaj pomocne może być to, że każda klasa równoważności składa się z tych par, których różnice są ustaloną liczbą całkowitą.
Relacja równoważności
: 26 maja 2015, o 14:03
autor: Sachato
yorgin pisze:
Prawie tyle. Skoro jest tożsamość, to... dokończ samodzielnie.
jest spełniona niezależnie od liczb wstawionych w równanie- coś takiego xD
yorgin pisze:
Lepiej po prostu wyruguj \(\displaystyle{ k}\) i podstaw do drugiego równania.
co to znaczy wyruguj?
yorgin pisze:
Oczywiście, że nie wystarczy. Nawet dodatkowy komentarz słowny nie wystarczy. Oczekiwana odpowiedź jest taka:
\(\displaystyle{ [(k,l)]_{\sim}=\{\ldots\}}\)
gdzie w miejsce kropek trzeba coś wpisać.
Brak jest też odpowiedzi na pytanie
Czym jest zbiór klas równoważności?
Tutaj pomocne może być to, że każda klasa równoważności składa się z tych par, których różnice są ustaloną liczbą całkowitą.
Nie wiem co tu można napisać. Para liczb jakoś mi się wydaje zamknięta na jakiekolwiek modyfikacje.
\(\displaystyle{ [(k,l)]_{\sim}=}\) takie, że
\(\displaystyle{ (k,l)}\) jest w relacji
\(\displaystyle{ (m,n)}\)?
Relacja równoważności
: 26 maja 2015, o 14:36
autor: Jan Kraszewski
Sachato pisze:jest spełniona niezależnie od liczb wstawionych w równanie- coś takiego xD
...to dowolna para
\(\displaystyle{ (m,n)}\) jest w relacji sama ze sobą, czyli relacja jest zwrotna.
Sachato pisze:co to znaczy wyruguj?
Chodziło o wyznaczenie
\(\displaystyle{ k}\) z pierwszego równania i podstawienie do drugiego.
Sachato pisze:Nie wiem co tu można napisać. Para liczb jakoś mi się wydaje zamknięta na jakiekolwiek modyfikacje.
\(\displaystyle{ [(k,l)]_{\sim}=}\) takie, że \(\displaystyle{ (k,l)}\) jest w relacji \(\displaystyle{ (m,n)}\)?
Nie. Masz opisać ten zbiór, a nie zacytować (niepoprawnie zresztą) definicję klasy abstrakcji elementu. Przy tym nie musisz korzystać z nawiasów kwadratowych. Ja opisałbym klasy abstrakcji tak:
\(\displaystyle{ A_z=\{(k,l)\in\NN\times\NN: k-l=z\}}\), gdzie
\(\displaystyle{ z\in\ZZ}\).
Wtedy dość prosta jest odpowiedź na ostatnie pytanie.
Przy okazji polecam 308032.htm#p4974249.
JK
Relacja równoważności
: 26 maja 2015, o 15:03
autor: Sachato
W ten sposób...
Ciężko wpaść na to, a to jest strasznie proste... Dziękuje bardzo chłopaki. Bardzo mi pomogliście.