Czy dam sobię radę na matfizie?
: 29 mar 2015, o 16:57
Witam
Aktualnie kończę gimnazjum i zastanawiam się nad wyborem szkoły i profilu. No i tutaj się zaczyna mój problem, ponieważ chciałbym iść na profil matematyczno fizyczny w liceum i boję się, że nie dam sobie rady. Ogólnie rzecz biorąc matematyką zainteresowałem się od niedawna (od około dwóch lat) za zasługą mojego nauczyciela od fizyki i nauczycielki od matematyki. Bez większego wysiłku od dwóch lat mam 4 na półrocze i koniec roku z tych przedmiotów, ale nie zawsze tak było. W podstawówce miałem niezbyt dobrą nauczycielkę matematyki gdyż nauka u niej wyglądała na zasadzie uczenia się schematów nigdy nic nie tłumaczyła, a jeśli już to robiła to nikt nic nie rozumiał. Z tego powodu narósł u mnie strach przed tym przedmiotem, który utrzymał się do pierwszej klasy gimnazjum miałem też duże braki z tego wynikające doszło nawet do tego, że nauczycielka mówiła mi żebym sobie "dał siana", bo mi nie szło, a z innych przedmiotów jak historia, polski czy przyroda byłem najlepszy w klasie. No i dałem sobie siana w życiu się tak nie bałem jak w gimnazjum przed każdą lekcją fizyki i matematyki. W ciągłej atmosferze strachu i wcześniejszych braków nic nie wynosiłem z lekcji ledwo dawałem radę wyciągnąć 2 na półrocze. Pod koniec roku dostałem solidny "ochrzan" od nauczyciela fizyki twierdząc, że jestem leniwy, że jestem w stanie to ogarnąć i tak właśnie zaczęło się moje zamiłowanie do matematyki i fizyki. W szybkim tempie po takiej motywacji zacząłem nadrabiać braki z fizyki, a wraz z nauką tego przedmiotu rosły moje umiejętności matematyczne. Teraz wystarczy mi zrobić zadanie domowe, a w razie czego zapytać nauczyciela bym nie miał jakichś większych problemów z danym działem jednak dalej mam pewne braki przez co nie jestem w stanie niektórych zadań robić, ale udaje mi się je szybko nadrabiać. Wiem, że jestem trochę w tyle jeśli chodzi o umiejętności matematyczne względem dużej części mojej klasy i dlatego boję się, że nie dam sobie rady w klasie matematyczno fizycznej w liceum. Moje główne zainteresowania (m.in. fizyka, astronomia, ekonomia) odwołują się w większej lub mniejszej części do tych przedmiotów i chciałbym się rozwijać w tym kierunku w przyszłości.
Aktualnie kończę gimnazjum i zastanawiam się nad wyborem szkoły i profilu. No i tutaj się zaczyna mój problem, ponieważ chciałbym iść na profil matematyczno fizyczny w liceum i boję się, że nie dam sobie rady. Ogólnie rzecz biorąc matematyką zainteresowałem się od niedawna (od około dwóch lat) za zasługą mojego nauczyciela od fizyki i nauczycielki od matematyki. Bez większego wysiłku od dwóch lat mam 4 na półrocze i koniec roku z tych przedmiotów, ale nie zawsze tak było. W podstawówce miałem niezbyt dobrą nauczycielkę matematyki gdyż nauka u niej wyglądała na zasadzie uczenia się schematów nigdy nic nie tłumaczyła, a jeśli już to robiła to nikt nic nie rozumiał. Z tego powodu narósł u mnie strach przed tym przedmiotem, który utrzymał się do pierwszej klasy gimnazjum miałem też duże braki z tego wynikające doszło nawet do tego, że nauczycielka mówiła mi żebym sobie "dał siana", bo mi nie szło, a z innych przedmiotów jak historia, polski czy przyroda byłem najlepszy w klasie. No i dałem sobie siana w życiu się tak nie bałem jak w gimnazjum przed każdą lekcją fizyki i matematyki. W ciągłej atmosferze strachu i wcześniejszych braków nic nie wynosiłem z lekcji ledwo dawałem radę wyciągnąć 2 na półrocze. Pod koniec roku dostałem solidny "ochrzan" od nauczyciela fizyki twierdząc, że jestem leniwy, że jestem w stanie to ogarnąć i tak właśnie zaczęło się moje zamiłowanie do matematyki i fizyki. W szybkim tempie po takiej motywacji zacząłem nadrabiać braki z fizyki, a wraz z nauką tego przedmiotu rosły moje umiejętności matematyczne. Teraz wystarczy mi zrobić zadanie domowe, a w razie czego zapytać nauczyciela bym nie miał jakichś większych problemów z danym działem jednak dalej mam pewne braki przez co nie jestem w stanie niektórych zadań robić, ale udaje mi się je szybko nadrabiać. Wiem, że jestem trochę w tyle jeśli chodzi o umiejętności matematyczne względem dużej części mojej klasy i dlatego boję się, że nie dam sobie rady w klasie matematyczno fizycznej w liceum. Moje główne zainteresowania (m.in. fizyka, astronomia, ekonomia) odwołują się w większej lub mniejszej części do tych przedmiotów i chciałbym się rozwijać w tym kierunku w przyszłości.