Strona 1 z 1

Tablica suchościeralna w pokoju

: 22 gru 2014, o 20:53
autor: z0idb3rg
Witam,
To mój pierwszy post na tym forum, więc wypadałoby się przedstawić
Jestem uczniem 1kl LO na profilu mat-fiz-inf. Mimo że bliżej mi do fizyka niż matematyka, to królową nauk lubię i mimo problemów z myśleniem arytmetycznym (sic!) spędzam sporo czasu również nad matmą.
Mam nadzieję że utrafiłem w dział, jeśli nie to mod może przenieść
Zbliżają się święta i, co się z tym wiąże, prezenty. Rodzice dali mi wolną rękę, a mi od dłuższego czasu po głowie chodziła tablica suchościeralna. Pytanie tylko czy taki nabytek o rozmiarach powiedzmy 1x1.5m będzie faktycznie użyteczny? Czy sami z takich pomocy naukowych korzystacie w domu? Pytanie kieruję głównie do osób faktycznie posiadających tablicę w domu, bo okazję z taką pracować miał chyba każdy. No i oczywiście cenne będą też wypowiedzi nauczycieli, będących na tak lub nie rozwiązywaniu zadań w domu na tablicy.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam, wesołych świąt

Tablica suchościeralna w pokoju

: 22 gru 2014, o 20:57
autor: szw1710
Ja sobie biorę kartkę i piszę. W różnych kierunkach, wykorzystując przerwy między liniami itp. Tak piszę na brudno. Jeśli coś wymyślę, przepisuję na czysto. Taka jest moja tablica. Uważam, że możesz pieniądze wydać rozsądniej, a tablica to niepotrzebny zbytek. Znudzisz się po miesiącu.

Tablica suchościeralna w pokoju

: 22 gru 2014, o 21:00
autor: Adifek
Tablica jest fajna pod warunkiem, że robisz zadania w kilka osób. Jeśli sam dla siebie, to jednak kartka jest rozsądniejsza, tak jak pisze szw1710.

Tablica suchościeralna w pokoju

: 24 gru 2014, o 00:05
autor: aga150
Ja mam taką tablice i uważam że jest to fajna rzecz bo nie trzeba marnować dużo papieru na brudnopis

Tablica suchościeralna w pokoju

: 24 gru 2014, o 00:19
autor: szw1710
Za to na pisaki pieniądze idą. Cena chyba podobna.

Mam wykłady w salach wyposażonych w takie tablice. Nie można zostawiać nie startych tablic przez dłuższy czas, bo tusz z mazaka przysycha i potem zetrze go tylko alkohol. Więc na magazyn zapisków tablica się nie nadaje. Jeśli już, to chyba bardziej podobałaby mi się tablica z możliwością zgrania zawartości do pliku. Zawsze oczywiście jest proteza - aparat fotograficzny. Ale cena takiego cacka chyba będzie zaporowa.

Oczywiście kwestia, ile kto pisze. Od wczoraj na działalność naukową i forumową poszło mi ok. 20 kartek A4.

aga150, nie dyskutuję z tym, że chwalisz sobie Twoją tablicę. Podaję moje spostrzeżenia jako pewnego rodzaju przeciwwagę. Przy zakupie droższego przedmiotu trzeba rozważyć i to, co za, i to, co przeciw. Jak widać, bardziej podaję argumenty przeciw.