Strona 1 z 12
LXVI (66) OM-I etap
: 30 sie 2014, o 09:07
autor: harlire
Są zadanka powodzenia
... om66_1.pdf
Życzę wszystkim powodzenia jednocześnie przypominając o zasadach panujacych na forum w trakcie trwania korespondencyjnej części OM.
Zasady te dostępne są w regulaminie działu.
yorgin
LXVI (66) OM-I etap
: 30 sie 2014, o 10:57
autor: AndrzejK
Poziom jest zastraszający, chyba pozostaje mi spróbować w przyszłym roku . Powodzenia wszystkim.
LXVI (66) OM-I etap
: 30 sie 2014, o 13:15
autor: Damian1996
Ciekawe niektóre Można się zmierzyć, miłego rozwiązywania
LXVI (66) OM-I etap
: 30 sie 2014, o 13:53
autor: porfirion
AndrzejK pisze:Poziom jest zastraszający, chyba pozostaje mi spróbować w przyszłym roku . Powodzenia wszystkim.
Nie poddawaj się i do roboty!
Zadanka wyglądają ładnie Powodzenia!
LXVI (66) OM-I etap
: 30 sie 2014, o 14:20
autor: rfyzs
powodzenia
LXVI (66) OM-I etap
: 30 sie 2014, o 14:27
autor: harlire
W tamtym roku były prostsze.... Chociaż niektóre mogą być
LXVI (66) OM-I etap
: 30 sie 2014, o 17:27
autor: gus
Chyba można się o to spytać: jaki był próg w Warszawie rok temu?
LXVI (66) OM-I etap
: 30 sie 2014, o 18:11
autor: AndrzejK
To ja sie podpinam do pytania, ale odnośnie Szczecina .
LXVI (66) OM-I etap
: 30 sie 2014, o 18:48
autor: Pinionrzek
W Szczecinie był \(\displaystyle{ \le}\) 36, w Warszawie chyba coś około 48
LXVI (66) OM-I etap
: 31 sie 2014, o 11:45
autor: gomoku123
A dla dolnośląskiego?
LXVI (66) OM-I etap
: 31 sie 2014, o 14:32
autor: Pinionrzek
20 xd
LXVI (66) OM-I etap
: 31 sie 2014, o 16:21
autor: gus
W ogóle te progi są głupie i nieuczciwe. Do drugiego etapu awansować powinni najlepsi z całego kraju, a nie najlepsi z poszczególnych województw. Jeśli ktoś mieszka w Warszawie i nie uczęszcza do XIV LO, to wcale nie ma łatwiej niż jego rówieśnik w innej części kraju. A musi zrobić np. dwa razy więcej zadań.
LXVI (66) OM-I etap
: 31 sie 2014, o 16:52
autor: Pinionrzek
To nie jest takie niesprawiedliwe. Po pierwsze, jeżeli ktoś chodzi do tak zwanej stajni, to ma grono ludzi, którzy też startują w olimpiadzie i np. gdy ktoś rozwiąże dane zadanie, to chociaż nie powinien, dzieli się często swoim pomysłem z tymi, którzy akurat chcą go usłyszeć i jest im już łatwiej. Wiadomo, że pomysł to zazwyczaj jeszcze nie jest całe rozwiązanie, ale może znacznie pomóc. Oczywiście lepiej robić zadania samemu, jednak z częścią korespondencyjną różnie bywa. Ludzie, którzy chodzą do szkół na jakimś odludzi, nie mają zazwyczaj możliwości, by podzielić się swoimi wrażeniami z rówieśnikami. Dlatego też dostają oni swego rodzaju zachętę, którą jest przejście do II etapu, żeby się bardziej rozwijać, bo oni sami mogą też nie mieć takiej świadomości, nie wierzyć w siebie, a przejście do kolejnej fazy może być dla nich dużym impulsem do pracy. Po drugie, kwalifikuje się taką, a nie inną liczbę osób, też ze względów logistycznych, jest ograniczona liczba miejsc, tnie się koszty, więc w tych województwach, gdzie startuje najwięcej osób zawyża się progi. Po trzecie, jeżeli ktoś się sumiennie przygotowuje do olimpiady, to powinien zrobić te 7-8 zadań, które zazwyczaj wystarczają na przejście, ma na to przecież 3 miesiące.
LXVI (66) OM-I etap
: 31 sie 2014, o 17:29
autor: harlire
Wszystko było by okey gdyby nie połączenie województwa podlaskiego z mazowieckim. W podlaskim tak naprawdę nie ma ani jednej stajni, (chyba że można tak nazwać Łomżę albo jedynkę w Białym), przeciwieństwie do Warszawy a też trzeba robić tyle w samotności.
LXVI (66) OM-I etap
: 31 sie 2014, o 18:49
autor: Pinionrzek
No cóż, tak jest taniej.