Przedstawiam moje (długie) osobiste przemyślenia dla osób zainteresowanych. Żeby szokująco zainteresować potencjalnego czytelnika - argumentuję w nim dużo ogólniejszą tezę, że za 15 lat nie będzie już żadnych olimpiad przedmiotowych w Polsce.
---
Na stronie jest dokładnie opisane, co się działo z OMG w poprzednich latach. Jako, że OMG pokazała w I edycji swoją skuteczność, to od II edycji tytuł jej laureata dawał szczególne uprawnienia w związku z ogólnokrajowymi egzaminami gimnazjalnymi, jak i rekrutacją do szkół ponadgimnazjalnych. Naturalną rzeczą stało się, że to właśnie podatnicy hurtowo finansowali ten konkurs. Nie trzeba temu przyklaskiwać - przedstawiam tylko jak to się odbywało do tej pory. Skupiając się na bieżącej sytuacji dotyczącej X OMG, warto rzucić okiem na następujący fragment.
W 2010 roku Olimpiada Matematyczna Gimnazjalistów została w drodze konkursu ogłoszonego przez MEN, jako jedna z czterech pilotażowych olimpiad przedmiotowych, włączona do projektu systemowego Ministerstwa Edukacji Narodowej „Opracowanie i wdrożenie kompleksowego systemu pracy z uczniem zdolnym”. Projekt ten, realizowany w latach 2010-2013, jest finansowany jest przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, Priorytet III Działanie 3.3: Poprawa jakości kształcenia, Poddziałanie 3.3.3: Modernizacja treści i metod kształcenia. W 2011 roku projekt został przekazany do realizacji Ośrodkowi Rozwoju Edukacji.
[...]
Ministerstwo Edukacji Narodowej podjęło decyzję o przedłużeniu projektu „Opracowanie i wdrożenie kompleksowego systemu pracy z uczniem zdolnym” do końca 2014 r. Dzięki temu możliwe będzie przeprowadzenie w roku szkolnym 2013/2014 kolejnej, IX edycji OMG.
Następuje w tym czasie duży rozwój OMG - dodany etap testowy, eksplozja zainteresowania i liczby uczestników, duże drugie etapy i finały, długie obozy dla najlepszych, a także częste seminaria dla nauczycieli, gazetka "Kwadrat", zawody czesko-polsko-słowackie dla juniorów, publikowanie broszur z obozów naukowych OMG (z jednego z tegorocznych obozów OMG nastąpiło to już kilka dni po zakończeniu obozu) i kilka mniejszych projektów. Wszystko jest opisane na stronie OMG. Jak bardzo jest to ważne patrząc na przyszłe życie osób, które próbowały swoich sił w OMG, a także patrząc na sprawę szerzej - w skali lokalnej i globalnej? To mogę tylko przewidywać na podstawie moich wieloletnich obserwacji, o czym wspomnę na końcu wypowiedzi.
O ile dobrze to rozumiem, ten cały "pilotażowy" projekt unijny ma w założeniu jedną rzecz - po zakończeniu finansowania z UE, projekt zostanie na stałe wdrożony przez któryś tam urząd. Jeśli tak się nie stanie, będą gigantyczne kary dla jakiegoś ośrodka, w każdym razie zapłaci państwo, czyli podatnicy. Nie martwcie się o nich - jak będą musieli, to państwo się zadłuży, dofinansuje odpowiedni ośrodek, a kary zostaną spłacone. Potem odbiorą tę kasę podatnikom, póki będzie się dało. Widać typowy schemat - była kasa do końca 2013, korzystając z różnych biurokratycznych procedur projekt został przedłużony o maksymalną długość jednego roku (typowe zachowanie, jeśli chce się odwlec w czasie swoją odpowiedzialność), znalazła się kasa do końca 2014 roku (wspomniane powyżej), a wydatki na kolejne lata zapewne zostały zaplanowane na podstawie precyzyjnego planu "jakoś to będzie!". Jeśli do teraz nie jest to dogadane, to na przyznanie tych środków nie ma już łatwych procedur i zapewne urząd stara się wyprosić jakiś kompromis pomiędzy organizatorami 4 olimpiad zrzeszonych w tym projekcie, a ORE (czy jakimś innym tworem). Inaczej X edycja OMG byłaby już ogłoszona, jak to zauważył
badmor.
Dla dotychczasowych organizatorów OMG ta olimpiada nie jest i nigdy to nie było główne źródło utrzymania. To niecodzienna sytuacja dla urzędników - jeśli ktoś prosi ich o pieniądze, to właśnie urząd zwykle dyktuje wszystkie warunki. Nie zawsze kompromis jest złą sprawą, chociaż sam zwykle jestem ich przeciwnikiem. Pragnę Wam jednak przytoczyć szerszy kontekst problemu Olimpiad. Będzie to prawdopodobnie pierwsze poruszenie tego problemu na forum publicznym. Być może zrozumiecie, dlaczego pójście na tak poważne kompromisy związane z finansowaniem OMG 2014/2015 i kolejnych edycji nie powinno mieć jakichkolwiek szans zaakceptowania.
W dokumencie "Długookresowa Strategia Rozwoju Kraju Polska 2030" (łatwo znaleźć w Internecie), w rozdziale "Poprawa dostępności i jakości edukacji na wszystkich etapach oraz podniesienie konkurencyjności nauki" jednym z długoterminowo planowanych "kierunków interwencji" jest, cytuję:
Stworzenie i wdrożenie nowego modelu pracy z uczniem zdolnym, promującego wzajemną inspirację i współpracę uczniów w miejsce rywalizacji i modeli konfrontacyjnych.
W jaki sposób urzędnicy, który to przygotowali, są w stanie pogodzić "konkurencyjność nauki" z brakiem stymulującej rywalizacji wewnętrznej (np. konkursy przedmiotowe), to Bóg jeden raczy wiedzieć. Coś jakby chcieć, aby ktoś szybko biegał, pomimo, że nigdy nie chodził. Nie podpisali się w tym dokumencie, czemu się akurat nie dziwię - pod takim czymś też bym się nie podpisał.
Widać czarno na białym - pobocznym efektem założeń tych strategii będzie zlikwidowanie konkursów, od kuratoryjnych, przez konkursy różnych uczelni dające "wstęp wolny", po Olimpiady przez duże "O". A przynajmniej zlikwidowanie ich dotychczasowego państwowego finansowania i uprawnień, które teraz dają. To tylko plany, nie znam ich dokładnego kontekstu, a przede wszystkim - to tylko moja interpretacja. Niestety, pierwsze oznaki nie napawają optymizmem. Być może OMG będzie sponsorowana przez prywatną organizację - przydatność samej matematyki jest wiadoma, ale nie jest namacalnie widoczna na pierwszy rzut oka w dzisiejszym praktycznym świecie. Jednak jej zastosowanie jest kluczowym elementem wielu dziedzin współczesnego świata - co więcej, nabiera ona coraz większego znaczenia. Pewnie OMG się jakoś odrodzi (o ile będzie na pewien czas zamknięta), może w innej formie i z innym finansowaniem. Co przyniesie przyszłość i jaki los spotka inne olimpiady, sam bym chciał wiedzieć .
Pomimo, że nie startowałem w jedynej edycji OMG, w której teoretycznie mogłem startować (oczywiście chodzi o I OMG), to znam bardzo dużo osób, które startowały i dla których ta OMG była jednym z wielu czynników motywujących do rozwijania swoich talentów. Obserwuję siebie, obserwuję też i widzę losy tych ówczesnych "zdolniachów". Dla takich ludzi "sky is the limit". To tacy będą kreować, a nawet już kreują współczesną rzeczywistość.
Nie widzę problemu, żeby pewne platformy działania OMG istniały w formie "jak zapłacisz, to dostaniesz", jak np. najwyższej jakości obozy naukowe. Minus jest taki, że niektórzy tej szansy nie dostaną, a w tej dziedzinie zmotywowanie młodzieńca przynosi każdemu korzyści. Zakładając nawet, że jest sens istnienia takiej formy finansowania jak państwo, jestem życiowo przekonany, że nauka, najzdolniejsi i ich rozwój powinny być w takim modelu priorytetem. W przeciwnym wypadku, jak to powiedział jeden z ministrów obecnego rządu, "państwo polskie istnieje tylko teoretycznie", a jego składowe to "ch**, d*** i kamieni kupa".
Co możesz zrobić na dziś dzień w sprawie edycji OMG 2014/2015? Napisz maila do MEN (
informacja@men.gov.pl) o tytule "Olimpiada Matematyczna Gimnazjalistów" i zapytaj co dalej z OMG. Ja wysłałem! Dużo ludzi napisze maila - możemy liczyć na większy odzew. Pamiętajcie, żeby nie opierać swojej wiedzy na moim domniemywaniu. Jeśli coś odpowiedzą - piszcie tutaj! Jeśli rzeczywiście nie przewidują OMG w przyszłych latach, to na podstawie ich odpowiedzi możesz tak samo szukać pomocy u osób, które są w stanie tak ważną sprawę nagłośnić, np. Mariusz Max Kolonko powie "jak jest"