Ciekawy "wzór" o wielu znaczeniach
: 7 maja 2014, o 03:23
Witam wszystkich zgromadzonych na forum.
Niemalże rok temu na lekcjach podstaw przedsiębiorczości wykonywaliśmy wiele żmudnych obliczeń, aby policzyć kwotę potrzebną do zapłacenia za kredyt. Wszyscy oczywiście jak to w szkole bywa mechanicznie wykonywali kolejne serie obliczeń, natomiast ja stwierdziłem, że znajdę wygodny wzór, który pozwoli mi na rozwiązanie tego "problemu" dla n przypadku.
Trochę zabawy w szkole z tym było, największą "trudność" miałem z wyznaczeniem zależności sumy kolejnych liczb naturalnych, udało się uzyskać następujący wynik: \(\displaystyle{ \frac{n(n-1)}{2}}\)
Wzór był bardzo przydatny, jednak nie sądziłem, że uda mi się go spotkać w całkiem innych dziedzinach matematyki aż dwa razy!
Nie udowodniłem formalnie 2 ani 3 "przypadku", dowód tego o czym pisałem wyżej można w prosty sposób przedstawić indukcyjnie, każdy z pewnością sobie poradzi. Przejdźmy jednak do rzeczy:
2. Jeżeli będziemy na płaszczyźnie rysować różne proste to zauważymy, że maksymalna ilość punktów wspólnych dla nich jest opisana wyżej podanym wzorem (Nie mam na to dowodu, jeżeli ktoś ma kontrprzykład, albo dowód to z miłą chęcią przyjmę).
3. Jeżeli weźmiemy n-elementowy zbiór i zaczniemy wyznaczać liczbę kolejnych dwuelementowych podzbiorów tego zbioru to prawdziwy wydaje się podany u góry wzór. (Dowód lub kontrprzykład przyjmę.)
Czy to problem ze wzrokiem? Czy faktycznie te zależności mają jakieś ciekawe znaczenie?
Pozdrawiam, Lafoniz
Niemalże rok temu na lekcjach podstaw przedsiębiorczości wykonywaliśmy wiele żmudnych obliczeń, aby policzyć kwotę potrzebną do zapłacenia za kredyt. Wszyscy oczywiście jak to w szkole bywa mechanicznie wykonywali kolejne serie obliczeń, natomiast ja stwierdziłem, że znajdę wygodny wzór, który pozwoli mi na rozwiązanie tego "problemu" dla n przypadku.
Trochę zabawy w szkole z tym było, największą "trudność" miałem z wyznaczeniem zależności sumy kolejnych liczb naturalnych, udało się uzyskać następujący wynik: \(\displaystyle{ \frac{n(n-1)}{2}}\)
Wzór był bardzo przydatny, jednak nie sądziłem, że uda mi się go spotkać w całkiem innych dziedzinach matematyki aż dwa razy!
Nie udowodniłem formalnie 2 ani 3 "przypadku", dowód tego o czym pisałem wyżej można w prosty sposób przedstawić indukcyjnie, każdy z pewnością sobie poradzi. Przejdźmy jednak do rzeczy:
2. Jeżeli będziemy na płaszczyźnie rysować różne proste to zauważymy, że maksymalna ilość punktów wspólnych dla nich jest opisana wyżej podanym wzorem (Nie mam na to dowodu, jeżeli ktoś ma kontrprzykład, albo dowód to z miłą chęcią przyjmę).
3. Jeżeli weźmiemy n-elementowy zbiór i zaczniemy wyznaczać liczbę kolejnych dwuelementowych podzbiorów tego zbioru to prawdziwy wydaje się podany u góry wzór. (Dowód lub kontrprzykład przyjmę.)
Czy to problem ze wzrokiem? Czy faktycznie te zależności mają jakieś ciekawe znaczenie?
Pozdrawiam, Lafoniz