Inżynier bez fizyki
: 24 lut 2014, o 22:44
Witam. Jestem tegorocznym maturzystą który kocha matematykę ale ma problemy z fizyką.
Zdecydowałem się więc wpisać na deklaracji maturalnej fizykę podstawową i po przeglądnięciu starych matur - rozszerzoną informatykę. Zadania na maturze z informatyki wydają mi się banalne i sądzę że nawet w pierwszej klasie gimnazjum zrobiłbym zadania z excela/accessa/algorytmów i testowe - ponad 50%. Uzyskanie podobnego wyniku z fizyki rozszerzonej jest aktualnie dla mnie nieosiągalne.
Mam parę pytań:
1. Jak jest z uwzględnieniem informatyki przy rekrutacjach na studia? Na PW widzialem że przy większości kierunków jest przelicznik 0,75 (co mnie cieszy).
2. Jak jest z fizyką na polibudzie? Czy z zaległościami z liceum będę miał poważne problemy?
3. Aktulnie celuje w informatykę/AiR na PW, plan B to Lublin (bo niby blisko). Czy lepiej studiować na "gorszych" wydziałach w "lepszej" uczelni, czy w "lepszych" wydziałach w "słabszej" uczelni? Moje przewidywane wyniki (pesymistyczne-optymistyczne): Mat R 50%-70% Inf R 70%-85% Fiz P 40%-60% Ang R 65+%
Zdecydowałem się więc wpisać na deklaracji maturalnej fizykę podstawową i po przeglądnięciu starych matur - rozszerzoną informatykę. Zadania na maturze z informatyki wydają mi się banalne i sądzę że nawet w pierwszej klasie gimnazjum zrobiłbym zadania z excela/accessa/algorytmów i testowe - ponad 50%. Uzyskanie podobnego wyniku z fizyki rozszerzonej jest aktualnie dla mnie nieosiągalne.
Mam parę pytań:
1. Jak jest z uwzględnieniem informatyki przy rekrutacjach na studia? Na PW widzialem że przy większości kierunków jest przelicznik 0,75 (co mnie cieszy).
2. Jak jest z fizyką na polibudzie? Czy z zaległościami z liceum będę miał poważne problemy?
3. Aktulnie celuje w informatykę/AiR na PW, plan B to Lublin (bo niby blisko). Czy lepiej studiować na "gorszych" wydziałach w "lepszej" uczelni, czy w "lepszych" wydziałach w "słabszej" uczelni? Moje przewidywane wyniki (pesymistyczne-optymistyczne): Mat R 50%-70% Inf R 70%-85% Fiz P 40%-60% Ang R 65+%