Czy Pitagoras miał racje ?
: 16 sty 2005, o 14:39
Łażąc po necie znalazłem fajną rzecz dotycząca tw. Pitagorasa ...
A mianowicie obalenie tw. Pitagorasa ...
Przyjmujemy, że trójkąt prostokątny ABC jest równoramienny gdzie \(\displaystyle{ AC=BC}\).
D, E, F środki boków trójkąta, a G, H, I, J, K, L środki srodków tych boków ...
Oznaczam długości przyprostokątnych jako a, a przeciwprostokątnej jako c.
\(\displaystyle{ AC+BC=AD+DE+EF+FB=\frac{a}{2}\cdot 4 =2a}\)
Czy też
\(\displaystyle{ AC+BC=AD+DE+EF+FB=AG+GH+HI+IE+EJ+JK+KL+LB=\frac{a}{4}\cdot 8=2a}\)
Uogólniając, dla n takich odcinków mamy:
\(\displaystyle{ AC+BC=\frac{a}{n}\cdot 2n=2a}\)
W przypadku gdy n dąży do + nieskończonośći ta łamana staje się odcinkiem AB tzna, że \(\displaystyle{ AB=c=2a}\)
Czyli z tw. Pitagorasa powinno być \(\displaystyle{ c^2=a^2+a^2=2a^2}\) gdzie jest inaczej, bo
\(\displaystyle{ c=2a / ()^2}\)
\(\displaystyle{ c^2=4a^2}\)
Hmmm ... Co o tym sądzicie ?:D
PS. Prosze tego nie brać na serio aczkolwiek dowód wydaje sie całkowicie poprawny
A mianowicie obalenie tw. Pitagorasa ...
Przyjmujemy, że trójkąt prostokątny ABC jest równoramienny gdzie \(\displaystyle{ AC=BC}\).
D, E, F środki boków trójkąta, a G, H, I, J, K, L środki srodków tych boków ...
Oznaczam długości przyprostokątnych jako a, a przeciwprostokątnej jako c.
\(\displaystyle{ AC+BC=AD+DE+EF+FB=\frac{a}{2}\cdot 4 =2a}\)
Czy też
\(\displaystyle{ AC+BC=AD+DE+EF+FB=AG+GH+HI+IE+EJ+JK+KL+LB=\frac{a}{4}\cdot 8=2a}\)
Uogólniając, dla n takich odcinków mamy:
\(\displaystyle{ AC+BC=\frac{a}{n}\cdot 2n=2a}\)
W przypadku gdy n dąży do + nieskończonośći ta łamana staje się odcinkiem AB tzna, że \(\displaystyle{ AB=c=2a}\)
Czyli z tw. Pitagorasa powinno być \(\displaystyle{ c^2=a^2+a^2=2a^2}\) gdzie jest inaczej, bo
\(\displaystyle{ c=2a / ()^2}\)
\(\displaystyle{ c^2=4a^2}\)
Hmmm ... Co o tym sądzicie ?:D
PS. Prosze tego nie brać na serio aczkolwiek dowód wydaje sie całkowicie poprawny