Strona 1 z 1

okreslenie znaku nierownosci

: 12 sty 2005, o 20:16
autor: arigo
mamy dana nierownosc
\(\displaystyle{ \sqrt{n+3}-\sqrt{n+1}-\sqrt{n+2}+\sqrt{n}}\)
dla n e N
nalezy okreslic czy to wyraznie jest wieksze czy mniejsze od 0 wyjdzie ze jest wieksze tylko teraz trzeba to dowiesc prostym sposobem.

z gory dzieki

okreslenie znaku nierownosci

: 12 sty 2005, o 23:54
autor: chlip
akurat tak się składa, ze jest to mniejsze od zera oczywiście wszystkie nierówności są dla n naturalnego
korzystam z tego że :\(\displaystyle{ a-b=\frac{a^2 - b^2}{a+b}}\)
przekształcam:
\(\displaystyle{ \sqrt{n+3}-\sqrt{n+1}-\sqrt{n+2}+\sqrt{n}=\frac{n+3-n-2}{\sqrt{n+3}+\sqrt{n+2}}+\frac{n-n-1}{\sqrt{n}+\sqrt{n+1}}=\frac{1}{\sqrt{n+3}+\sqrt{n+2}}-\frac{1}{\sqrt{n}+\sqrt{n+1}}}\)
teraz
n < n+3
sqrt{n} < sqrt{n+3}
sqrt{n+1} < sqrt{n+2}
sqrt{n}+sqrt{n+1} < sqrt{n+3}+sqrt{n+2}

mianownik liczby \(\displaystyle{ \frac{1}{\sqrt{n+3}+\sqrt{n+2}}}\)jest większy od mianownika liczby \(\displaystyle{ \frac{1}{\sqrt{n}+\sqrt{n+1}}}\) więc pierwsza liczba jest mniejsza od drugiej, zatem całe wyrażenie jest mniejsze od zera

mam nadzieję, ze nie zagmatwałem tego
a jeżeli się gdzieś mylę to proszę o poprawę

okreslenie znaku nierownosci

: 13 sty 2005, o 09:31
autor: Rogal
A spróbujmy troszku inaczej. Przegrupujemy je i powsadzamy pod wspólne pierwiastki.

sqrt(n+3) - sqrt(n+1) - sqrt(n+2) + sqrt(n) = sqrt(n+3) + sqrt(n) - [sqrt(n+1)+sqrt(n+2)] = sqrt{[sqrt(n+3)+sqrt(n)]^2} - sqrt{[sqrt(n+1)+sqrt(n+2)]^2} - tutaj zastosowałem twierdzenie o pierwiastku z kwadratu, które jak wiemy znoszą się, gdy liczby podpierwiastkowe są dodatnie i podnosimy sobie do kwadratu

= sqrt{n+3 + 2*sqrt[(n+3)*n] + n} - sqrt{n+1 + 2*sqrt[(n+1)(n+2)] + n+2} =
= sqrt[2n+3 + 2*sqrt(n^2+3n)] - sqrt[2n+3 + 2*sqrt(n^2+3n+2)]
Wiemy, iż n należy do N, więc ten pierwiastek jest większy, którego liczba podpierwiastkowa jest większa i porównujemy. Pod pierwszym "dużym" pierwiastkiem mamy 2n+3, tak jak i pod drugim, lecz wyrażenie pod "mniejszym" pierwiastkiem w przypadku pierwszego, to n^2+3n, a w przypadku drugiego, to n^2+3n+2, czyli w drugim jest większe, więc i on cały jest większy, więc to wyrażenie początkowe jest ujemne.

No, mam nadzieje, że jest to zrozumiałe.

okreslenie znaku nierownosci

: 13 sty 2005, o 14:07
autor: arigo
ok dzieki wielkie za pomoc :)

okreslenie znaku nierownosci

: 15 lip 2005, o 20:41
autor: Zlodiej
Może być taki ... Może nie najprostszy, ale przewaznie zawsze skuteczny jak się nie ma pomysłów. Pokazać, że zachodzi nierówność lub sprzeczność.

\(\displaystyle{ \sqrt{n+3}-\sqrt{n+2}>\sqrt{n+1}-\sqrt{n}}\)

Podnosimy podwójnie do kwadratu(Za każdym razem redukując i przenosząc pierwiastki na jedna strone).

1. \(\displaystyle{ 2>\sqrt{(n+3)(n+2)}-\sqrt{(n+1)n}}\)

2. \(\displaystyle{ (n+1)(n+2)}\)

okreslenie znaku nierownosci

: 15 lip 2005, o 21:45
autor: _el_doopa
mmm a to nie jest czasem nierownosc Karamaty czy jak kto woli Hardego-Litlłuda-Poly
mamy wklesla raosnaca funkcje \(\displaystyle{ f(x)=\sqrt{x}}\) ponadto
\(\displaystyle{ n+3>n+2}\)
\(\displaystyle{ n+3+n=n+2+n+1}\)

zatem
\(\displaystyle{ f(n+3)+f(n)}\)

okreslenie znaku nierownosci

: 15 lip 2005, o 23:52
autor: Skrzypu
Czegoś tu nie widzę w tej nierówności Karamaty

Weźmy sobie
\(\displaystyle{ x_1=n+2, \,\,x_2=n+1, \,\, y_1=n+3, \,\, y_2=n}\)
\(\displaystyle{ x_1+x_2 =y_1+y_2}\)
więc mamy:
\(\displaystyle{ f(n+2)+f(n+1) q f(n+3)+f(n)}\)

A teraz inaczej
\(\displaystyle{ x_1=n+3, \,\,x_2=n, \,\, y_1=n+2, \,\, y_2=n+1}\)
\(\displaystyle{ x_1+x_2 =y_1+y_2}\)
więc mamy:
\(\displaystyle{ f(n+3)+f(n) q f(n+2)+f(n+1)}\)

Czyli mamy dwie sprzeczne nierówności, a równość nie zachodzi.

okreslenie znaku nierownosci

: 16 lip 2005, o 00:14
autor: _el_doopa
musza bys spelnione warunki:
\(\displaystyle{ \sum_{j=1}^i(x_j-y_j)\ge 0}\) dla kazdego \(\displaystyle{ i}\)
i ze sumy sa rowne
wtedy jak funkcja jest wklesla i rosnaca zachodzi:
\(\displaystyle{ \sum f(y)-f(x)\ge 0}\)