Język wykładowy na uczelni
-
pleple
Język wykładowy na uczelni
Dlaczego uczelnie akceptują wykłady w innych językach a najczęściej zlepku języków gdy na wykładzie obowiązuje język polski?
-
szw1710
Język wykładowy na uczelni
Oferta dla studentów zagranicznych. Także edukacja naszych studentów. Np. prowadzę na moim wydziale przedmiot "Mathematical Analysis" po angielsku. Wykładam w tym języku wiedzę już wprowadzoną po polsku. Tak więc celem jest zapoznanie studenta z terminologią naukową. Ewentualnie drobne rozszerzenie materiału.
-
pleple
Język wykładowy na uczelni
Nie chodzi mi o przypadki gdy jest to jasno określone i ma na celu edukację. Chodzi o przypadki gdy wykładowca na wykładzie mówi zlepkiem języków czyli w zasadzie w żadnym ze znanych języków bo nie umie lub nie chce mówić po polsku.-- 4 cze 2013, o 12:36 --Tak jak w tym filmiku chociaż tutaj da się jeszcze coś zrozumieć:
-
szw1710
Język wykładowy na uczelni
Uczelnie zatrudniają zagranicznych (np. ukraińskich, kazachskich itp) wykładowców z co najmniej habilitacją by mieć odpowiednią liczbę ludzi do firmowania kierunków. Proceder jet praktykowany od lat. Moja żona też miała wykłady ze statystyki z Turkiem mówiącym łamaną polszczyzną.
To może powinieneś swój temat zatytułować: Język wykładowcy na uczelni
To może powinieneś swój temat zatytułować: Język wykładowcy na uczelni
-
pleple
- Althorion
- Użytkownik

- Posty: 4293
- Rejestracja: 5 kwie 2009, o 18:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 9 razy
- Pomógł: 662 razy
Język wykładowy na uczelni
Ja się z tym nie zgodzę. Jeśli zachowana jest komunikatywność, to pełna poprawność językowa już nie ma znaczenia, tym bardziej to, jaki język jest dla wykładowcy rodzimym. A choć większość ludzi się na sformułowanie „dla danego funkcju” (autentyk z jednego z moich kolokwiów) skrzywi, to nikt nie powinien mieć problemów ze zrozumieniem treści.
-
szw1710
Język wykładowy na uczelni
A ja też się z Tobą nie zgodzę
Uważam mianowicie, że jeśli w Polsce językiem urzędowym jest polski, to wykłady (chyba, że to jasno określone - zob. uwagę o moim wykładzie) powinny być prowadzone w języku polskim zgodnie z normą językową. Toteż albo zagraniczny wykładowca będzie mówił nieskazitelną polszczyzną, albo nie będzie wykładał.
Zobacz na Conrado Moreno, Hiszpana, który prowadzi audycje Lotto. Ten człowiek ma nawet polski akcent. Nie poznasz po jego mowie, że jest Hiszpanem. Oczywiście u wykładowców dopuszczam obcy akcent. Ale nie koślawienie języka. Sam jestem wykładowcą (polskim )
Uważam mianowicie, że jeśli w Polsce językiem urzędowym jest polski, to wykłady (chyba, że to jasno określone - zob. uwagę o moim wykładzie) powinny być prowadzone w języku polskim zgodnie z normą językową. Toteż albo zagraniczny wykładowca będzie mówił nieskazitelną polszczyzną, albo nie będzie wykładał.
Zobacz na Conrado Moreno, Hiszpana, który prowadzi audycje Lotto. Ten człowiek ma nawet polski akcent. Nie poznasz po jego mowie, że jest Hiszpanem. Oczywiście u wykładowców dopuszczam obcy akcent. Ale nie koślawienie języka. Sam jestem wykładowcą (polskim )
- Althorion
- Użytkownik

- Posty: 4293
- Rejestracja: 5 kwie 2009, o 18:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 9 razy
- Pomógł: 662 razy
Język wykładowy na uczelni
Gdyby taki wymóg wprowadzić, uczelnie zaczęłyby mieć dosyć poważne problemy z prowadzeniem wykładów. Odstępstwa od normy językowej, większe czy mniejsze, zdarzają się każdemu. Ale mówienie o „ilości elementów w zbiorze” czy „tą funkcję”, jakkolwiek drażniące, nie powinno być przeszkodą.
-
szw1710
Język wykładowy na uczelni
Nie - drugie sformułowanie jest dopuszczalne w polszczyźnie mówionej. Pierwsze - stosowane nagminnie.
Co do pierwszego zdania - cóż - proza życia. I tymi dywagacjami niczego nie zmienimy. Ale podyskutować warto.
Co do pierwszego zdania - cóż - proza życia. I tymi dywagacjami niczego nie zmienimy. Ale podyskutować warto.
-
pleple
Język wykładowy na uczelni
Jak jest zachowana to inna sprawa. Często nie jest bo wykładowca używa nie tylko terminów matematycznych i mówi całe słowa i zdania po np. ukraińsku a czasem po rosyjsku nie pisząc nic na tablicy.Althorion pisze: Jeśli zachowana jest komunikatywność
-
szw1710
Język wykładowy na uczelni
AiDi, chodziło mi o zwrot "tą funkcję". W polszczyźnie pisanej, literackiej, naukowej itp., poprawnym jest "tę funkcję". Natomiast polszczyzna mówiona dopuszcza "tą funkcję". Chodzi o biernik liczby pojedynczej.
- Spektralny
- Użytkownik

- Posty: 3949
- Rejestracja: 17 cze 2011, o 21:04
- Płeć: Mężczyzna
- wiek: 39
- Lokalizacja: Praga, Katowice, Kraków
- Podziękował: 9 razy
- Pomógł: 931 razy
Język wykładowy na uczelni
Powinno to więc działać w dwie strony - na konferencjach powinni mieć prawo mówić, w takim razie, wyłącznie ludzie o nieskazitelnej angielszczyźnie. Jeżeli więc ktoś nie wie, że a large number of people have difficulties with foreign languages ale the number of people in Poland having rather poor English is quite large nie powinien mieć prawa mówienia na konferencjach. Kto zatem by miał?szw1710 pisze:A ja też się z Tobą nie zgodzę
Uważam mianowicie, że jeśli w Polsce językiem urzędowym jest polski, to wykłady (chyba, że to jasno określone - zob. uwagę o moim wykładzie) powinny być prowadzone w języku polskim zgodnie z normą językową. Toteż albo zagraniczny wykładowca będzie mówił nieskazitelną polszczyzną, albo nie będzie wykładał.
Warto popatrzeć na czym budują sukces zachodnie uniwersytety - wabią do siebie zdolnych ludzi z innych państw typu Rosja czy Chiny i nie wtrącają się nikomu w to jak mówi, dopóki mówi z sensem na poziomie zrozumiałym. Na przykład, Anglików bardzo rzadko bawią błędy językowe popełniane przez obcokrajowców bo do tego po prostu przywykli. Ergo, są dumni, że ich język stał się językiem międzynarodowym, więc doceniają to, że inni chcą się go uczyć.
Co jest złego, że ktoś pochodzenia rosyjskiego powie, mówiąc po polsku, funkcju czy nawet czisło. Ja podziwiam ludzi którzy zdołali się nauczyć polskiego.
Ostatnio zmieniony 4 cze 2013, o 21:19 przez Spektralny, łącznie zmieniany 2 razy.
-
szw1710
