asymtoty poziome funkcji
: 4 gru 2012, o 16:24
cześć.
moim zadaniem jest znalezienie asymptot takiej funkicji:
\(\displaystyle{ f(x)=\frac{\cos(\pi\cdot x)}{2^x-8}}\)
z pionową nie miałem większych problemów.
Szukając ukośnych sprawdzam najpierw czy ma poziome.
A więc:
\(\displaystyle{ \lim_{ x\to + \infty } \frac{\cos(\pi\cdot x)}{2^x-8} = \frac{\cos(\pi\cdot x)}{\pi\cdot x(\frac{2^x-8}{\pi\cdot x})}=0}\)
i to by się zgadzało, w plus nieskończoności asyptota pozioma y=0, tak jak podaje odpowiedź.
Jak prawdzam dla \(\displaystyle{ -\infty}\) mam dokładnie to samo co wyżej i też by wychodziło że y=0.
Według odpowiedzi w minus nieskończoności nie ma asymptoty.
Robię coś źle czy błąd w książce?
moim zadaniem jest znalezienie asymptot takiej funkicji:
\(\displaystyle{ f(x)=\frac{\cos(\pi\cdot x)}{2^x-8}}\)
z pionową nie miałem większych problemów.
Szukając ukośnych sprawdzam najpierw czy ma poziome.
A więc:
\(\displaystyle{ \lim_{ x\to + \infty } \frac{\cos(\pi\cdot x)}{2^x-8} = \frac{\cos(\pi\cdot x)}{\pi\cdot x(\frac{2^x-8}{\pi\cdot x})}=0}\)
i to by się zgadzało, w plus nieskończoności asyptota pozioma y=0, tak jak podaje odpowiedź.
Jak prawdzam dla \(\displaystyle{ -\infty}\) mam dokładnie to samo co wyżej i też by wychodziło że y=0.
Według odpowiedzi w minus nieskończoności nie ma asymptoty.
Robię coś źle czy błąd w książce?