różniczka funkcji-przykład i obliczenie
: 29 paź 2012, o 23:04
Witam,
Chcę obliczyć różniczkę drugiego stopnia z funkcji \(\displaystyle{ y=x^3}\).
Mogę to zrobić na dwa sposoby:
I)
\(\displaystyle{ \frac{ d^{2}y }{ dx^{2} }=6x}\)
i z tego wynika że \(\displaystyle{ d^{2}y= 6x dx^{2}}\)
II)
Najpierw liczę pierwszą różniczkę:
\(\displaystyle{ dy=3 x^{2}dx}\)
a potem drugą różniczkę:
\(\displaystyle{ d(dy)=d(3 x^{2}dx)=...}\)
i tutaj właśnie nie wiem jak interpretować to d(dx), nie wiem po prostu jak z tego poprawnie matematycznie dojść do wyniku z pierwszego sposobu.
--------------------
i jeszcze jedna sprawa,
na zajęciach obliczaliśmy dwoma sposobami objętość dV "cienkiej skórki"(o grubości dr) kuli o promieniu r.
I sposób)
\(\displaystyle{ dV=4 \pi r^{2}dr}\)
II sposób)
\(\displaystyle{ dV= \frac{4}{3}\pi (r+dr) ^{3}- \frac{4}{3} \pi r ^{3}= \frac{4}{3} \pi (3 r^{2}dr+3r (dr)^{2}+(dr) ^{3} )}\)
po czym opuściliśmy dwa ostatnie wyrazy w nawiasie przyjmując że wynoszą one zero i wtedy wynik wyszedł taki sam jak w pierwszym sposobie. I tutaj znów mam pytanie czy istnieje jakieś prawo matematyczne które pozwala na takie-jak widać poprawne uproszczenia?
Chcę obliczyć różniczkę drugiego stopnia z funkcji \(\displaystyle{ y=x^3}\).
Mogę to zrobić na dwa sposoby:
I)
\(\displaystyle{ \frac{ d^{2}y }{ dx^{2} }=6x}\)
i z tego wynika że \(\displaystyle{ d^{2}y= 6x dx^{2}}\)
II)
Najpierw liczę pierwszą różniczkę:
\(\displaystyle{ dy=3 x^{2}dx}\)
a potem drugą różniczkę:
\(\displaystyle{ d(dy)=d(3 x^{2}dx)=...}\)
i tutaj właśnie nie wiem jak interpretować to d(dx), nie wiem po prostu jak z tego poprawnie matematycznie dojść do wyniku z pierwszego sposobu.
--------------------
i jeszcze jedna sprawa,
na zajęciach obliczaliśmy dwoma sposobami objętość dV "cienkiej skórki"(o grubości dr) kuli o promieniu r.
I sposób)
\(\displaystyle{ dV=4 \pi r^{2}dr}\)
II sposób)
\(\displaystyle{ dV= \frac{4}{3}\pi (r+dr) ^{3}- \frac{4}{3} \pi r ^{3}= \frac{4}{3} \pi (3 r^{2}dr+3r (dr)^{2}+(dr) ^{3} )}\)
po czym opuściliśmy dwa ostatnie wyrazy w nawiasie przyjmując że wynoszą one zero i wtedy wynik wyszedł taki sam jak w pierwszym sposobie. I tutaj znów mam pytanie czy istnieje jakieś prawo matematyczne które pozwala na takie-jak widać poprawne uproszczenia?