Strona 1 z 1

problem z granicą

: 18 paź 2012, o 18:28
autor: locopin
mam problem ze znalezieniem granicy dla dwóch ciągów: a) \(\displaystyle{ a_{n}= \sqrt[n]{2 ^{n}+4 ^{n} }}\)
b) \(\displaystyle{ d_{n} = \sqrt[n]{5 ^{n}+71 ^{n} }}\)
Zupełnie nie mam pojęcia jak z tym ruszyć

problem z granicą

: 18 paź 2012, o 18:31
autor: MichalPWr
Z trzech cięgów.

\(\displaystyle{ \sqrt[n]{4 ^{n} } \le \sqrt[n]{2 ^{n}+4 ^{n} } \le \sqrt[n]{4 ^{n}+4 ^{n} }}\)

Lewy i prawy ciąg dążą do \(\displaystyle{ 4}\), więc ten w środku również dąży do \(\displaystyle{ 4}\). Drugi analogicznie.

problem z granicą

: 18 paź 2012, o 18:36
autor: locopin
a mógłbys mi to bardziej łopatologicznie wytłumaczyc bo zupełnie nie wiem o co chodzi w twierdzeniu o 3 ciągach

problem z granicą

: 18 paź 2012, o 18:56
autor: Althorion
Tw. o trzech ciągach mówi, że jeśli prawdą jest, że od pewnego \(\displaystyle{ n}\) do nieskończoności \(\displaystyle{ a_n \le b_n \le c_n}\) oraz ciągi \(\displaystyle{ a_n}\) i \(\displaystyle{ c_n}\) mają wspólną granicę, to ciąg \(\displaystyle{ b_n}\) jest zbieżny do tego samego, co one.

problem z granicą

: 18 paź 2012, o 19:19
autor: locopin
to to rozumiem tylko chodzilo mi o to czemu akurat rozbijamy ze ten pierwszy ciag to \(\displaystyle{ \sqrt[n]{4 ^{n} }}\) ? czyli analogicznie w tym moim podpunkcie b pierwszy ciag miałby postac \(\displaystyle{ \sqrt[n]{71 ^{n} }}\)? i co najgorsze nie wiem jak policzyc granice ciagu z wyrazenia chocby \(\displaystyle{ \sqrt[n]{4 ^{n} }}\) , bylibyście w stanie mi pomoc ?

problem z granicą

: 18 paź 2012, o 19:20
autor: Shusheiri
A łopatologicznie, to jeśli dwóch policjantów zmierza do tego samego komisariatu, to złodziej idący między nimi również zmierza do tego komisariatu.

problem z granicą

: 18 paź 2012, o 19:24
autor: Althorion
czyli analogicznie w tym moim podpunkcie b pierwszy ciag miałby postac \(\displaystyle{ \sqrt[n]{71 ^{n} }}\)?
Tak, to dość dobry wybór.
co najgorsze nie wiem jak policzyc granice ciagu z wyrazenia chocby sqrt[n]{4 ^{n} } , bylibyście w stanie mi pomoc?
\(\displaystyle{ \sqrt[n]{4^n} = 4}\)

Shusheiri, dobre . Ja słyszałem wersję o dwóch studentach prowadzącego kolegę do akademika po całonocnej eskapadzie.

problem z granicą

: 18 paź 2012, o 19:27
autor: Shusheiri
locopin pisze:to to rozumiem tylko chodzilo mi o to czemu akurat rozbijamy ze ten pierwszy ciag to \(\displaystyle{ \sqrt[n]{4 ^{n} }}\) ? czyli analogicznie w tym moim podpunkcie b pierwszy ciag miałby postac \(\displaystyle{ \sqrt[n]{71 ^{n} }}\)?
Jeśli chcemy skorzystać z twierdzenia o trzech ciągach, to szukamy dwóch takich ciągów, żeby pierwszy był "mniejszy" od naszego ciagu, ale miał taką samą granicę, np. \(\displaystyle{ \sqrt[n]{50 ^{n} }< \sqrt[n]{50^n + 40^n}}\)Oba te ciągi mają takie same granice, ale siłą rzeczy \(\displaystyle{ 50^{n}+}\) coś dodatniego\(\displaystyle{ > 50^n}\). Trzeci ciąg musi być większy od tego naszego, ale mieć nadal tę samą granicę., np. \(\displaystyle{ \sqrt[n]{50 ^{n} }< \sqrt[n]{50^n + 45^n}}\)
i co najgorsze nie wiem jak policzyc granice ciagu z wyrazenia chocby \(\displaystyle{ \sqrt[n]{4 ^{n} }}\) , bylibyście w stanie mi pomoc ?
\(\displaystyle{ \sqrt[n]{4^n} = (4^n)^{ \frac{1}{n} } = 4}\)

\(\displaystyle{ \lim_{n \to \infty } 4 = 4}\)
Althorion pisze: Shusheiri, dobre . Ja słyszałem wersję o dwóch studentach prowadzącego kolegę do akademika po całonocnej eskapadzie.
Bardziej życiowe