pytanie moze wydawac sie glupie, ale ostatnio ktos mnie spytal jak udowodnie ze 1+1 to 2,
czy takie rzeczy trzeba i mozna udowadniac ? jako metode uznalem przedstawienie tych liczb w systemie jedynkowym (lub tez pałeczkowym ) czyli
Nieszczególnie wygląda to jak dowód, bo jest tam zapisane, że "po określeniu rachunku arytmetycznego będzie to prawdą". Czyli całość rozbija się o definicję. Dowodu jako takiego być nie może, bo przecież nie we wszystkich ciałach (całkiem zresztą naturalnych niektórych) 1+1 jest 2.
To ja mam inny dowód.
Ja mam jedną gruszke, miki999 ma drugą gruszke. Razem mamy dwie gruszki. Czyli 1+1=2.
Probowałem robić ten dowód z arbuzami , ale nie wychodzi
miodzio1988 pisze:To ja mam inny dowód.
Ja mam jedną gruszke, miki999 ma drugą gruszke. Razem mamy dwie gruszki. Czyli 1+1=2.
Probowałem robić ten dowód z arbuzami , ale nie wychodzi
miodzio1988 pisze:Ja mam jedną gruszke, miki999 ma drugą gruszke. Razem mamy dwie gruszki. Czyli 1+1=2.
hah, jest to tzw. Aksjomatyka Miodzia
Probowałem robić ten dowód z arbuzami , ale nie wychodzi
Może poszukaj dowodu nie wprost?
Załóżmy, że Ty masz 1. arbuza a ja 2. i mamy ich łącznie nie dwa tylko więcej, ale jeżeli Miodzio zjadł 1. arbuza a ja zjadłem drugiego, to już nie mamy co dalej jeść, co prowadzi nas do sprzeczności. Trzeba jeszcze rozważyć implikację w drugą stronę tzn. co się dzieje kiedy ja zjem Twojego arbuza, a Ty mojego. Dokończenie dowodu pozostawiam jako ćwiczenie czytelnikowi.
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 4 lip 2009, o 17:47 przez miki999, łącznie zmieniany 1 raz.