Dowód na nie istnienie liczby największej w przedz wymiernym
: 14 paź 2012, o 12:10
bierzemy pod uwagę przekrój wymierny odpowiadający niewymiernemu \(\displaystyle{ \sqrt{2}}\).
Teza to to że lewy przedział \(\displaystyle{ A=\left(- \infty, \sqrt{2} \right) \cap Q}\) nie ma liczby największej.
Aby to udowodnić do liczby \(\displaystyle{ p \in A}\) dodajemy taką liczbę \(\displaystyle{ h}\), że \(\displaystyle{ p<p+h}\) i \(\displaystyle{ \left( p+h\right)^{2} < 2}\).
Wg. opracowania W. Rudina \(\displaystyle{ h= \frac{2-p^{2}}{p+2}}\). O ile jest to poprawna liczba, która spełnia spełnia założenia to nie wiem skąd ona się wzięła. I to jest moje pytanie.
Link do fragmentu z książki:
Teza to to że lewy przedział \(\displaystyle{ A=\left(- \infty, \sqrt{2} \right) \cap Q}\) nie ma liczby największej.
Aby to udowodnić do liczby \(\displaystyle{ p \in A}\) dodajemy taką liczbę \(\displaystyle{ h}\), że \(\displaystyle{ p<p+h}\) i \(\displaystyle{ \left( p+h\right)^{2} < 2}\).
Wg. opracowania W. Rudina \(\displaystyle{ h= \frac{2-p^{2}}{p+2}}\). O ile jest to poprawna liczba, która spełnia spełnia założenia to nie wiem skąd ona się wzięła. I to jest moje pytanie.
Link do fragmentu z książki: